Dzisiaj będę myślała o tym, jakby tu zwiać stąd; ewentualnie, jak umilić życie mieszkańcom tej miejscowości, którzy do tej pory to mnie umilali życie dzięki wyobraźni naprawdę można się wyżyć- chociaż to nie to samo, co w rzeczywistości
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Ja zazwyczaj pozoruje sobie sytuacje, ktore NIE wydarzyly sie (nistety) za dnia, czasem zastanawiam sie czemu postapilam tak, a nie inaczej, planuje kolejny dzien...
Wysłany: 23-11-2007, 21:17 Re: rozmyślania przed snem ;)
Tylia napisał/a:
Czy Wy też tak macie, że przed snem myślicie o minionym dniu, o tym co się zdarzyło, o ważnych decyzjach, o błahostkach itede itepe?
No pewnie ! Przeważnie myślę o kimś ; ) , odtwarzam sobie sytuacje które się wydarzyły, albo wręcz odwrotnie: uruchamiam swoją wyobraźnię.
Analizuję też np. kłotnie, albo planuję to, co niedługo mam zrobić ( impreza, przeczytać książkę, "sprawdzian z matmy już w czawartek... trzeba się pouczyć w srodę" itd ) ; )
Głownie jednak moje myśli błądzą po konkretnych, ważnych dla mnie osobach...
Mam nawyk słuchania muzyki przed snem, więc czasami wczuwam się w nią i wtedy od nastroju piosenki zależy temat, jaki analizuję w łóżku
Ostatnio zauważyłam, że moją ostatnią myślą przed snem jest to, że już za jakieś 6 godzin muszę znowu wstać.
Nie wiem jak Ty, ale ja wybitnie nie lubię zasypiać z taką myślą...wolę zasypiać mając ten komfort, że nie jestem ograniczona czasem.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum