Ja myślę przed snem tyle, że zapominam o tym, że miałam spać
Czasem myślę o tym, co źle zrobiłam danego dnia i co by było gdybym postąpiła inaczej... a czasem o tym, co powinnam zrobić w przyszłości i wymyślam sobie całe historie co się może zdarzyć Straszne to jest, bo usnąć przez to nie mogę... a tu mi każą myśleć o czymś nudnym - coś nudnego też można przekształcić w jakąś dziwną historię!
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Ja sobie zawsze maaarze ) co by było gdyby.. co jeszcze moze być, co się może zdarzyć )
O to to. To ja wlasnie tak samo. Leze i marze.. wyobrazam sobie rozne sytuacje jakie moga mnie czekac, jakie moge sobie wykreowac, czasami w tym marzeniach zapedzam sie za bardzo.. mysle o moim Miodowym, wracam wspomnieniami do wspolnych chwil i wyobrazam sobie nowe wspolne.. przebiegam myslami przez dzien.. zwlaszcza jesli mam poczucie, ze jest cos do przemyslenia na spokojnie.. zastanwiam sie na wieloma rzeczami.. Lozko jest genialnym miejscem do rozmyslan jak dla mnie.. Uwielbiam
Również jakies tam marzenia do mnie dochodzą, ostasto czytam ksiazke do snu ale zasypniam po jednej stonie i to mnie juz wkurwia bo nie wiem co czytałem pozatym to o rzeczach jakie musze zrobić, czy załatwić i szacuje ile mam czasu i ile tych "rzeczy", mysle tez czesto o mojej kobiecie i czy dobrze sie jej zasypia, ale to spioszek jest tak wiec nie mija pewnie 15 sekund kiedy onja juz pewnie w krainie snów sie znajduje
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 16-05-2007, 10:30
czasami mysle i to bardzo duzo, o przyszlosci zazwyczaj
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
zanim bylam ze swoim ukochanym,
to przed snem przypominalam sobie wszystkie rozmowy
i podniecalam sie najmniejszymi rzeczami
Też tak kiedyś miałam
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum