Noszę 75 B, ale na zasadzie samodzielnego dobrania sobie rozmiaru....tak jak już jakiś czas temu napisała Aorie nie mam pewności czy to faktycznie najbardziej odpowiedni dla mnie rozmiar..
To zapraszam na podane wcześniej fora (wrzuciłam linki) Tam potrafią dobrze doradzić. Gdyby nie Lobby, to męczyłabym się w 75-tkach, których obwody podjeżdżały mi pod łopatki, a miseczki obejmowały 1/3 piersi
Coś jest chyba źle z tym kalkulatorem.
No sorry, ale wyszedł mi taki oto rozmiar:
Rozmiar brytyjski: 60D (28D)
Rozmiar brytyjski, stanik rozciągliwy: 55E (26E)
Rozmiar brytyjski, stanik wyjątkowo ścisliwy: 65B (30B)
Rozmiar polski: 60D
Melissa (polska firma, mająca własną rozmiarówkę) : 60C
Noszę A, a nie C i z pewnościa źle nie dobieram biustonoszy.
Ja noszę te, niby nie produkowane 65-tki i 60-tki Są, są, tylko trzeba dokładnie szukać. Jest tego trochę w Internecie i niewielu (ale jednak) sklepach stacjonarnych, np. Avocado w Warszawie i Poznaniu, w intimo4you w Krakowie itd... Reszta we wcześniejszych linkach.
Z kalkulatorem jest wszystko w jak największym porządku. Niestety 55-tek nie ma jeszcze w sklepach.
Wbrew pozorom C nie jest równe innemu C. Możesz sobie porównać w sklepie 70C i 85C, różnica jest ogromna!
[ Dodano: 07-04-2008, 22:53 ]
Schiza009 napisał/a:
Noszę A, a nie C i z pewnościa źle nie dobieram biustonoszy.
Mnie też się tak wydawało... Wciskałam na siebie za małe 75D i E, które masakrowało mi biust...
Ale 60C, czy D wcale nie jest dużą miską;) To tylko fobia literkowa... Mnie się kiedyś wydawało, że G to ogromna miska - a przecież niekoniecznie musi tak być. Takie 60G też nie należy do największych biustów. Raczej do średnich.
Spójrz na to : http://stanikomania.blox....rewidowane.html
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2655
Wysłany: 07-04-2008, 23:03
Zawsze myslałam, że rozmiaryn są do D a coś większe D to już ciężko dostać.
Dlatego wydaje mi się, że cos jest źle jeżeli wyszło mi C.
To absurd, seryjnie.
Rozmiary w polskiej rozmiarówce sięgają nawet do K, w lepszych firmach. W Wielkiej Brytanii do JJ, ale tam jest inaczej z tymi literkami (A B C D DD E F FF G GG H HH J JJ). Przejrzyj link który Ci podałam i inne "Biusty Tygodnia". Sama się przekonasz, że alfabet nie kończy się na D
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2655
Wysłany: 07-04-2008, 23:11
Aorie napisał/a:
Przejrzyj link który Ci podałam i inne "Biusty Tygodnia". Sama się przekonasz, że alfabet nie kończy się na D
Właśnie tak oglądam i dochodzę do wniosku, że wszystkie biustoniosze jakie mam jeszcze bardziej mnie spłaszczają, co daje ekekt jakbym była płaska jak deska.
I rzeczywiście wypływa mi bokami.
Hmm to zastanawiające.
Widzisz, to te spłaszczające staniki potrafią być źródłem niezłych kompleksów, a nie sam biust. Polecam jeszcze to forum:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580
Tutaj też znajdziesz wiele ciekawych informacji
Ostatnio zmieniony przez Aorie 07-04-2008, 23:15, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2655
Wysłany: 07-04-2008, 23:17
Aorie napisał/a:
Widzisz, to te spłaszczające staniki potrafią być źródłem niezłych kompleksów, a nie sam biust. Polecam jeszcze to forum:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580
Tutaj też znajdziesz wiele ciekawych informacji
Dzięki. Poczytam sobie i może w końcu właściwie dobiore biustonosz
Wg tej rozmiarówki powinnam nosić 85G. Szaleństwo.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
A zmierzyłaś się w obwodzie pod biustem baaaardzo ścisło i na wydechu?
Tak jak tam napisali...
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum