o tym że zapewne pierwszego postu CI się nie chciało czytać
Nic dziwnego... Też ledwo co go przeczytałem ;]
Takie długie posty odpychają trochę, a nie przyciągają uwagę.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Takie długie posty odpychają trochę, a nie przyciągają uwagę.
ekhm, mnie odrzucają głupie posty- pierwszy był naprawde ciekawy i madry- fajnie się go czytało (rzadkość na forum, spójrzcie chociaz na ten który jest nad moim- pełne uzasadnienie i 6 za słownictwo )
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3483 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 23-03-2006, 16:18
wg mnie to są zwykłe brednie ... juz tyle tych końców świata zapowiadali że głowa mała:P;/ co ma być to będzie...:)
Po za tym jak dla mnie to wypisuja takie artykuły o końcu świata tylko dla kasy Oni bogacą się na takim wmawianiu ludziom różnych rzeczy...napisza jakiś aktykuł do gazety wzbudza to w nas ciekawośc i sensacje i ludzie kupują:P oczywiście nie zawsze tak jest ale w wiekszosci przypadków;)
nio za mojego zywota to juz 3 razy mial bys koniec swiata..i co??? i nadal zyje...
Czekaj czekaj.... Ja czuję że nasz koniec jest bliższy niż nam się wydaje.... Pewnie słyszałeś już że lodowce zaczynają się topić... Jeśli do tego dojdzie to mamy pozamiatane Nie mówię, że mi się spieszy, bo chciałbym dożyć starości, ale z naturą nie wygramy... Już przestraja nam się klimat... No ale obyś miał rację że nic nam nie grozi
Imię: Łukasz
Dołączył: 23 Mar 2006 Posty: 19 Skąd: Gliwice
Wysłany: 23-03-2006, 18:59
W Lipcu 2000 o godzinie 9:42 rano też miał być koniec świata i co? I nic. Nawet w Faktach na TVN mówili że dziwne że nie ma końca świata. Ale 2012 jest bardziej prawdopodobne
Niby czemu?
(A może jednak w 2000 roku był koniec świata? A teraz zyjemy tylko w zbiorowym świadomym śnie, gdzies w środku naszych błąkających się po wszechświecie dusz (ciekawa teoria czyż nie ))
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
2012 przepowiedział Nostradamus (jego teorie się nie sprawdzają ale lepsze to jak nic), a 2000 to pewnie ktoś wymyślił, tak dla żartu.
W 2002 roku wszystkie planety układu slonecznego mialy się ułożyc w jednej lini i miało to spowodowac jakieś tam załamania grawitacji czy coś, czego efektem miało byc zniszczenie ziemi. - Jest to równie wiarygodne co "przepowiednie" Nostradamusa... Poza tym Nostradamus tez mógl to powiedzieć "Dla żartu"
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum