Nie przeklinam ani przy rodzicach , ani przy znajomych . Jak bym przeklnął , bym zapewnie miał piekło w domu . Przeklinanie to wg. mnie zły nawyk , który teraz wszedł w mode młodzieży . Czasem cos tam się zdarzy mi przeklnąć , ale to baardzo rzadko .
_________________ Miłośc to tylko uczycie przynależności
I ja.
Tylko przy tych, których znam. Przy chłopakach też nie przeklinam, a przynajmniej się staram.
W ogóle to ja mam takie okresy:
albo przeklinam często,
albo w ogóle.
Teraz mam okres, w którym nie używam brzydkich słów.
_________________ pod światło widać jak bardzo się różnimy.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8743 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-12-2007, 18:14
Ani ja, ani moja mama nie udajemy, że brzydkie słowa nie istnieją- gdy ja albo ona jesteśmy wkurzone, to poleci kilka k****, ale nigdy nie było tak, że K**** była używana w charakterze przecinka.
Myślę, że to zdrowsze, niż udawanie tego, że zawsze mówi się czysto i estetycznie.
staram sie nie przeklinac.. tylko jak sie bardzo wkurze, np jak mama ostatnio mi przywalila z lokcia w sczenke (a bylam tuz po wizycie u ortodonty i zeby mnie strasznie bolaly) samo wyszlo "ala. ku***" przeprosila i nic na to nie powiedziala. moja sisotra duzo przeklina, ale wszyscy sa do tego przyzwyczajeni ... tylko jak czasem przesadza to zwraca jej uwage..
_________________ zamigotał świat tysiącem barw ..
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4432 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-12-2007, 19:47
Nie klnę dużo ani w domu ani gdzie indziej. Dlatego raczej uzywam tego samego jezyka w domu, w szkole, wsrod znaomych. Poza tym mam podobną sytuację jak Gabi
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
mama - najbrzydsze slowo jakie od niej kiedy kolwiek w zyciu uslyszalem to cholera ~~
mowi ze nie bluzga i nie zyczy sobie bysmy my <ja, brat i tata> tez tego nie robili.
ale przeklinamy. ja i brat ciagle jak tylko rodzicow nie ma w poblizu... ~~
tata przeklina. mama tego nie lubi. przy ojcu moge przeklinac, ale bez przesady, ale ojciec przy mnie sie nie powstrzymuje juz
zwlaszcza gdy wkurzony jest ~~
ale mama jest na NIE xP
_________________ It’s got to be, easy to see
What everyone takes out of me
Knocking me down, dragging me out
How did you end up in that crowd?
Bardzo rzadko przeklinam przy rodzicach, w dalszym ciągu.
Za to mam znajomą, która sypie czymś co drugie słowo i zaczęłam od niej przejmować ten wspaniały nawyk. -.-' Już samą mnie to wkurza, więc generalnie próbuję się hamować i odchamić.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
bardzo dużo przeklinam (nie jestem z tego dumna) przy rodziciach jednak tego nie robię; mama jedynie jak jest porządnie wkurzona, tata dość często, kiedyś też i w domu przy nas, ale mama się darła, więc skończył z tym
_________________ Bóg mi przebaczy. To jego zawód.
— Heinrich Heine
Nie przeklinam, od czasu objawienia jakiego doznałem 3 miesiące temu.
Ukazał mi sie Archanioł Gabriel i powiedział "Sergiuszu nie grzesz więcej mową bo Ci Bozia język koło chu** upierd***"
_________________ Zakłamanie tego świata mnie przeraża - to skandal.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum