Gdyby coś takiego wprowadzili to na zasadzie kto chce a nie obowiązkowe. to w takim razie ja się czuję zdyskryminowana bo muszę zdawać obowiązkowo maturę z matemtyki.
to dla mnie akurat jest chore.. że matma ma być obowiązkowa o_O
Ile jeszcze chcą dowalić tych obowiązkowych?
może niech dadzą wszystkie przedmioty i dodadza WF o_O
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
kamasutra napisał/a:
Ile jeszcze chcą dowalić tych obowiązkowych?
Twoi rodzice też zdawali 4 przedmioty, a przy tym zdawali np. ustnie również matematykę. Faktycznie mamy na co narzekać.
Co do rodziców to nie wiem nie orientuje się w tym tak jak Ty.
Po drugie po co zmieniać?
Niech się zdecydują o_O
To powinna jak dla mnie zostać tez amnestia, bo jest więcej przedmiotów.
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Co do rodziców to nie wiem nie orientuje się w tym tak jak Ty.
Już cię poinformowałam, więc teoretycznie wiesz.
kamasutra napisał/a:
Po drugie po co zmieniać?
Najlepiej nic nie zmieniajmy, albo w ogóle wróćmy do jaskiń. Fajnie mieli, bo w ogóle nie mieli matur.
kamasutra napisał/a:
To powinna jak dla mnie zostać tez amnestia, bo jest więcej przedmiotów.
Przypuśćmy, że zamierzasz pójść na studia i z wymaganego przedmiotu uzyskałaś 15%, czyli nie powinnaś zdać, bo to mniej niż 30%. Amnestia jednak sprawia, że zdajesz. Pytanie tylko, gdzie się dostaniesz z takim wynikiem?
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Najlepiej nic nie zmieniajmy, albo w ogóle wróćmy do jaskiń. Fajnie mieli, bo w ogóle nie mieli matur.
Bez przesady ,aż tak nie.
Alicja napisał/a:
Przypuśćmy, że zamierzasz pójść na studia i z wymaganego przedmiotu uzyskałaś 15%, czyli nie powinnaś zdać, bo to mniej niż 30%. Amnestia jednak sprawia, że zdajesz. Pytanie tylko, gdzie się dostaniesz z takim wynikiem?
fakt. ale niektórym do du** ratuję jeśli tak zdadzą.
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9531
Wysłany: 27-01-2008, 22:25
Alicja napisał/a:
Możesz mi podać przykład, wyjaśnić jakoś, jak taka amnestia może uratować komuś du**?
No np zdasz bardzo dobrze przedmioty które są ci potrzebne na studia, np na polskim z którym nie wiążesz w ogóle przyszłości polegniesz na całej linii. Nie blokuje cię taki wypadek an cały rok.
No np zdasz bardzo dobrze przedmioty które są ci potrzebne na studia, np na polskim z którym nie wiążesz w ogóle przyszłości polegniesz na całej linii. Nie blokuje cię taki wypadek an cały rok.
wyjęłaś mi to z ust.
a w ogóle mam kumpla który zawalił matmę i amnestia mu pomogła.
A tym bardziej teraz będzie dodana matma ,to jak ktoś się z niej włoży to zda.
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
No np zdasz bardzo dobrze przedmioty które są ci potrzebne na studia, np na polskim z którym nie wiążesz w ogóle przyszłości polegniesz na całej linii. Nie blokuje cię taki wypadek an cały rok.
Fakt, może to niezły przykład. Chociaż zastanawiam się jak można stwierdzić, że nie wiąże się z językiem polskim żadnej przyszłości. Masz zamiar wyemigrować i przestać się nim posługiwać? Jeśli nie jest się w stanie zdać matury z języka polskiego to nie wiem czego się szuka w szkołach wyższych.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9531
Wysłany: 27-01-2008, 22:56
Alicja napisał/a:
Chociaż zastanawiam się jak można stwierdzić, że nie wiąże się z językiem polskim żadnej przyszłości. Masz zamiar wyemigrować i przestać się nim posługiwać? Jeśli nie jest się w stanie zdać matury z języka polskiego to nie wiem czego się szuka w szkołach wyższych.
Nie mówiłam akurat o swoim przykładzie, bo z polskim nie mam najmniejszych problemów. Bardziej by mnie to ratowało w kwestii języka obcego.
Nie mówiłam akurat o swoim przykładzie, bo z polskim nie mam najmniejszych problemów. Bardziej by mnie to ratowało w kwestii języka obcego.
To wyobraź sobie, że piszę to co wcześniej tylko w odniesieniu do innej osoby. -.-'
Od posługiwania się językiem polskim, mieszkając w Polsce, ciężko będzie uciec. I cóż z tego, że będzie dobry w swojej dziedzinie, jak nie będzie umiał przejrzycie opowiedzieć o swoich osiągnięciach lub napisać chociażby pracy magisterskiej?
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9531
Wysłany: 27-01-2008, 23:12
No dobra przyznaje polski jest na tyle ważny że powinien go chodź w pewnym stopniu znać każdy, ale znam przypadki ludzi po studiach którzy nie umieją sie poprawnie wysłowić, a maturę zdali z problemami. Lecz nie jest to raczej zaszczyt, a powód do wstydu, bo mowa silnie o nas świadczy.
Większość zpołeczeństwa w Polsce jest katolikami i co w tym złego że będzie możliwość zdawania tego na maturze? Nie wierzysz- nie zdajesz proste.
a dlaczego nie było planów wprowadzić matury z islamu, protestantyzmu, buddyzmu itd.
wszystkim po równo powinno być.
wkurwi* mnie określenie Polska katolicki kraj. może kiedyś tak, ale teraz? starsze pokolenie nadal chce pokazywać jak ważne są dla nas katolickie prawdy nie znając opinii młodzieży.
akurat matma była zawsze. możesz zdać ją byle jak, jeśli nie wiążesz z nią przyszłości.
kamasutra napisał/a:
to dla mnie akurat jest chore.. że matma ma być obowiązkowa o_O
przez lata matma była obowiązkowa i nikt się nie pluł. zrobili 3 lata bez niej i wszystkim się widzi matura bez matmy. a mi nie. przez to teraz muszę sama to wszystko nadrobić, bo wtedy nie wiedziałam, ze może mi być potrzebna.
kamasutra napisał/a:
A tym bardziej teraz będzie dodana matma ,to jak ktoś się z niej włoży to zda.
ale nie bierzesz pod uwagę, że z racji wprowadzenia matmy obowiązkowej zaniżono jej poziom. już teraz wycięto sporo z programu.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ostatnio zmieniony przez caessa 28-01-2008, 11:15, w całości zmieniany 1 raz
ale nie bierzesz pod uwagę, że z racji wprowadzenia matmy obowiązkowej zaniżono jej poziom. już teraz wycięto sporo z programu.
To nie ja napisałam.
Właśnie, na pewno poziom tej matury będzie dostosowany do możliwości wszystkich zdających, a nie tylko tych, którzy i tak by ją wybrali. Kiedyś czytałam artykuł, że w niektórych szkołach młodzież będzie dostawała na sprawdzianach zadania, które mogą pojawiać się na próbnej maturze z matematyki, żeby sprawdzić jak sobie z nimi poradzą. Tak bez uprzedzania. Poza tym, jeśli jest wiadomo, że dany rocznik będzie zdawał matematykę to tak ustawia się plan zajęć, żeby ich jakoś do tego przygotować.
Ja trochę żałuję, że mój rocznik nie ma obowiązkowej matematyki, bo mogłabym zdać ją w podstawie, tak jakbym chciała. A niestety nie mam w planach zdawać jej w ogóle, bo musiałabym zdawać rozszerzoną, a z tym bym sobie nie poradziła.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum