Zważam
Podobnie jak czytam wiele wypowiedzi a nie tylko na te w tym watku
I zeby nie bylo, ze OT.
Mialam KKK w rekach wielokrtonie ale nie doczytalam ze jest mozliwa dyspesna w przypadku chceci zawracia maleznstwa kiedy jedna osoba wierzy a druga nie.
Czowiek sie cale zycie uczy
a możesz mi je zdefiniować nie korzystając ze słownika języka polskiego?
Twoja Stara napisał/a:
można czasem samemu ruszyć dupę i sprawdzić.
Twoja Stara napisał/a:
wiesz co to google?
Wiem. Ale Ty z pewnością powinieneś się zaznajomić ze słowami "źródło" i "szacunek". W przypadku znajomości 1'szego słowa - polecam nauczyć się czytania ze zrozumieniem.
Twoja Stara napisał/a:
i zważ na przyszłość kto zaczyna
Mam wrażenie, że nie za bardzo przemyślałeś to co napisałeś.
---
"Bogu dziękuję", że trafiła mi się kobieta nie wymagająca ślubu kościelnego.
Cytat:
Mam bierzmowanie, ale czy jesli nie uczęszczam na lekcje religii do szkoły, to czy będę mogł miec slub kościelny?
Czasem nawet można bez bierzmowania, więc lekcje religii tym bardziej nie powinny byc problemem.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1429 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 26-10-2007, 19:19
Cytat:
Czy przysięga "wychowania dzieci w wierze katolickiej" to takie nic? Takie obojętne, nawet dla kompletnego ateisty?
Właśnie. Zobowiązanie się do czegoś i łamanie tego , to po prostu- delikatnie mówiąc- brak poszanowania dla wszystkiego(nawet się tu na Boga powoływać nie będę bo wiem że i tak jak i tak Wy na to nie zważycie), łamanie obietnic, przysięgi, to jest NIC? Ojj niesądzę. Dla ateisty to chyba wszystko co może dać tej drugiej osobie w swoim słowie, o przepraszam- chciałam powiedzieć dla porządnego ateisty.
Zastanawiam się, czy wszyscy są tutaj tacy bez wyczucia? Żadnych zasad? Moralnych? Etycznych? - w stosunku do kościoła rzymsko- katolickiego? Tylko mnie mieszacie z błotem..
Twoja Stara napisał/a:
uwielbiam te dyskusje na temat religii, kiedy 90% dyskutujących nie ma żadnej orientacji w temacie ;]
Sory ale muszę to napisać: odezwał się ten co najwięcej wie oczywiście wiedza zaczerpnięta z googli - bo z czego innego ?
Właśnie. Zobowiązanie się do czegoś i łamanie tego , to po prostu- delikatnie mówiąc- brak poszanowania dla wszystkiego(nawet się tu na Boga powoływać nie będę bo wiem że i tak jak i tak Wy na to nie zważycie), łamanie obietnic, przysięgi, to jest NIC? Ojj niesądzę. Dla ateisty to chyba wszystko co może dać tej drugiej osobie w swoim słowie, o przepraszam- chciałam powiedzieć dla porządnego ateisty.
Ta kwestia już została wyjaśniona
ania543 napisał/a:
Zastanawiam się, czy wszyscy są tutaj tacy bez wyczucia? Żadnych zasad? Moralnych? Etycznych? - w stosunku do kościoła rzymsko- katolickiego? Tylko mnie mieszacie z błotem..
Nie mam żadnych 'zasad' w stosunku do kościoła, oprócz tego, że nie profanuję tego miejsca
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Sory ale muszę to napisać: odezwał się ten co najwięcej wie oczywiście wiedza zaczerpnięta z googli - bo z czego innego ?
niestety Twoja światła hipoteza (na pewno pod wpływem iluminacji) nie znajduje potwierdzeni w rzeczywistości... rozumiem, że tylko Ty masz wedle swojego zdania monopol na wiedzę w tej dziedzinie, więc również z niecierpliwością czekam na odpowiedź na temat profanacji ;]
PS. Civrill, plus dla Ciebie za poczucie humoru; minus za nieuzasadnione wykorzystanie uprawnień moderatorskich. wyszłaś na zero ;]
Ostatnio zmieniony przez Twoja Stara 28-10-2007, 14:18, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1429 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 28-10-2007, 15:27
Twoja Stara napisał/a:
rozumiem, że tylko Ty masz wedle swojego zdania monopol na wiedzę w tej dziedzinie,
Twoja ironia na mnie nie działa.
Twoja Stara napisał/a:
z niecierpliwością czekam na odpowiedź na temat profanacji ;]
Wystarczy że wypowiada się na temat kościoła z brakiem szacunku / tolerancji. Jeśli jest ANTY Kościelna to niech chociaż go toleruje. Znieważa powszechnie szanowane wartości, już tutaj nawet nie mówię o Kościele, którego kiedyś była częścią, ale o zasadach moralnych.
Wystarczy że wypowiada się na temat kościoła z brakiem szacunku / tolerancji. Jeśli jest ANTY Kościelna to niech chociaż go toleruje. Znieważa powszechnie szanowane wartości, już tutaj nawet nie mówię o Kościele, którego kiedyś była częścią, ale o zasadach moralnych.
Uważasz, że zasady moralne może mieć tylko katolik? Już ci kiedyś tłumaczyłam, że to, iż nie przestrzegam 10 przykazań w takiej formie jaka panuje wśród katolików, to nie znaczy, że zabijam, kradnę itd. Mam własne zasady moralne, których przestrzegam - nie wyrządzam nikomu krzywdy, rozwijam się, żyję zgodnie z prawem.
Nigdzie nie wypowiedziałam się o kościele bez szacunku. Nie chodzę i nie podpalam kościołów, nie krzyczę "kler na stos!", nie noszę odwróconego krzyża i nie wycieram sobie tyłka papierem toaletowym z obrazkiem Jezusa o.O Ja nie jestem 'ANTY kościelna' - kościół jest mi obojętny, podobnie jak pozostałe religie. Równo traktuję prawosławnych, katolików, żydów i muzułmanów. Dotrze to do ciebie? -.-'
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1429 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 28-10-2007, 15:37
Alicja napisał/a:
Uważasz, że zasady moralne może mieć tylko katolik?
Czy Ty widzisz co czytasz? o.O Nie napisałam nigdzie że zasady moralne może mieć tylko katolik, więc nie wiem skąd u ciebie takie pomysły. Każdy człowiek ma swoje zasady, ale wybacz- w Twoich wypowiedziach ich nie widzę.
Alicja napisał/a:
Nigdzie nie wypowiedziałam się o kościele bez szacunku.
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1429 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 28-10-2007, 15:50
Cytat:
ja pi*rdolę
Cytat:
aby uszczęśliwić swoją przyszłą małżonkę, dla której jest to ważne, bo jest wierząca, to nie jest deklaracja, że będzie teraz przykładnym katolikiem, do ch*ja Wacława -.- Jednorazowe wejście do kościoła, rozumiesz?
I jeszcze, jeszcze dalej...
Dość! Nie mam dzisiaj ochoty na bezpłciowe gadanie z Tobą.
Te cytaty mogą obrazować jedynie moje wzburzenie wywołane pisaniem rzeczy pozbawionych sensu przez ciebie. Nie ukazuje on ani braku zasad moralnych u mnie, ani profanacji kościoła.
Brakuje ci argumentów i czuję się przez ciebie obrażana.
I nie wiem co to jest "bezpłciowa rozmowa", wybacz, nie nauczyli mnie w szkole. Pewnie dlatego, ze nie chodzę na religię.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum