Żadne zachowanie nie ma obiektywnego znaczenia, każdy znaczenie nadaje samemu...
a ja sie z tym nie zgodze. Są rozne zachowania ktore sa takie same dla kazdego i po ktorych widac czy ktos np. klamie. to jest znane psychologom, policjantom, ludziom ze sluzb specjalnych, ludzie sie zdradzaja mimiką gestami albo tembrem głosu.
ja prawie zawsze widze jak ktos klamie. To tez slychac w barwie glosu tylko trzeba miec wyczucie
Kaspianie kochany, to jest dla Ciebie wyższa szkoła jazdy. To zahacza o filozofie, epistemologie, psychologię, cybernetykę. Gregory Bateson, największy myśliciel XXw upublicznił tą myśl, a myślało przednim w podobny sposób zapewne wielu.
W sumie powinienem zacząć od tego, że bardzo spłyciłeś tą myśl i sprowadziłeś ją do zachowania, gdy tu bardziej chodzi o etykę. W ogóle w tej myśli zawarte jest przekreślenie chociażby obiektywizmu, ale nie chce mi się rozwodzić nad tym. Masz jeszcze dużo czasu by zrozumieć w pełni tą ideę. Nawet nie tyle zgodzić się z nią, co mieć szersze pojecie o tematyce którą ona porusza.
kaspian napisał/a:
ludzie sie zdradzaja mimiką gestam
Jacy ludzi, co zdradzają i kiedy to robią? Jaką mimiką jakie gesty i jaki tembr głosu? Potrzebne są jakieś wyjątkowe okoliczności? Jakaś wyjątkowa grupa docelowa? Pogoda? Nastrój? Środki nacisku?
Gesty zależą od uwarunkowań biologicznych. O ile statystycznie dla ludzi całego świata ruchy boczne gałek ocznych są takie same(LEM), to BASKÓW cechuje odbicie lustrzane tych ruchów. To tylko po to by podważyć Twoje uogólnienie.
Nie zrażaj się. Wiedz tylko, że nie będziesz miał lekkiego życia ze mną, jeżeli będziesz uogólniał i swoje własne doświadczenia i halucynacje przekładam na "wszystkich/wszędzie/zawsze". Wystarczy precyzyjne formułowanie tez i wypowiedzi. Specjalistycznej wiedzy nie wymagam.
Kaspianie kochany, to jest dla Ciebie wyższa szkoła jazdy
Moze i wyzsza, ja sie odnioslem do jednego tylko wątku.
Cytat:
Jacy ludzi, co zdradzają i kiedy to robią? Jaką mimiką jakie gesty i jaki tembr głosu? Potrzebne są jakieś wyjątkowe okoliczności? Jakaś wyjątkowa grupa docelowa? Pogoda? Nastrój? Środki nacisku?
sa wyodrebnione zachowania przez psychologow, ktore pozwalaja stwierdzic ze ktos klamie. nie umiem tego dokladnie opisac ale da sie to wyczuc
Cytat:
Gesty zależą od uwarunkowań biologicznych. O ile statystycznie dla ludzi całego świata ruchy boczne gałek ocznych są takie same(LEM), to BASKÓW cechuje odbicie lustrzane tych ruchów. To tylko po to by podważyć Twoje uogólnienie.
Tak ale oni sa w ogóle strasznie wyizolowanym narodem i nawet jezyk maja taki, ze go ciezko zaklasyfikowac do jakiejs grupy. oni sa w ogole dziwnym narodem i niezbadanym jeszcze dobrze.
Cytat:
Nie zrażaj się. Wiedz tylko, że nie będziesz miał lekkiego życia ze mną, jeżeli będziesz uogólniał i swoje własne doświadczenia i halucynacje przekładam na "wszystkich/wszędzie/zawsze".
sa wyodrebnione zachowania przez psychologow, ktore pozwalaja stwierdzic ze ktos klamie. nie umiem tego dokladnie opisac ale da sie to wyczuc
Problem w tym, że ja potrafię. Jest to jednak tylko teza oparta o statystyce. Specjalnie wspomniałem o ruchach bocznych gałek ocznych, gdyż zazwyczaj(mówiąc zawsze niszczy się indywidualność człowieka jako jednostki) człowiek tworząc alternatywną rzeczywistość odnosi się do prawej półkuli, kierując wzrok w prawą stroną. O baskach wspomniałem dlatego, że oni kierują wzrok w stronę lewą(statystyczny typowy Bask). Jest to tylko jeden z procesów, który nie jest zgodny dla każdego. Nie ma czegoś takiego jak pełna zgodność. Procesy powinny być rozpatrywany indywidualnie, najlepiej sytuacyjnie, jako zmiana jednego procesu w drugi. Rozpatrywanie statystyczne zachowania jest jeszcze mniej wiarygodne jak koloru skóry. Przyjmując Twój punkt widzenia, mógłbym stwierdzić, że połowa osób na forum ma żółty kolor skóry, a 1/3 facetów na forum ma problemy z potencją. Mój mały jest w porządku, a Twój?
Problem w tym, że ja potrafię. Jest to jednak tylko teza oparta o statystyce. Specjalnie wspomniałem o ruchach bocznych gałek ocznych, gdyż zazwyczaj(mówiąc zawsze niszczy się indywidualność człowieka jako jednostki) człowiek tworząc alternatywną rzeczywistość odnosi się do prawej półkuli, kierując wzrok w prawą stroną. O baskach wspomniałem dlatego, że oni kierują wzrok w stronę lewą(statystyczny typowy Bask). Jest to tylko jeden z procesów, który nie jest zgodny dla każdego. Nie ma czegoś takiego jak pełna zgodność. Procesy powinny być rozpatrywany indywidualnie, najlepiej sytuacyjnie, jako zmiana jednego procesu w drugi. Rozpatrywanie statystyczne zachowania jest jeszcze mniej wiarygodne jak koloru skóry
Nie da sie wszystkiego rozpatrywac indywidualnie, bo cala nauka by padala przez wyjatki. jesli 90% robi tak a nie inaczej jak klamie to mam 90% szans ze on klamie jak np. patrzy w lewo. a w polskiej populacji ilość baskow to pewnie 0,00000000001% wiec wogole mam 99,999999999% szans
Cytat:
Rozpatrywanie statystyczne zachowania jest jeszcze mniej wiarygodne jak koloru skóry. Przyjmując Twój punkt widzenia, mógłbym stwierdzić, że połowa osób na forum ma żółty kolor skóry, a 1/3 facetów na forum ma problemy z potencją.
raczej nie. bo musisz patrzec na ilosc zoltych poslugujących się językiem polskim. i juz bedzie inaczej w statystyce zawsze sie bierze pod uwage wiecej zalozen.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5172
Wysłany: 24-02-2008, 18:16
Kaspian napisał/a:
a w polskiej populacji ilość baskow to pewnie 0,00000000001%
Ciekawe. Biorąc pod uwagę, że populacja Polski wynosi w przybliżeniu 38,5 mln, to procent który napisałeś to mniej więcej kilkumilimetrowy kawałek Baska. Ciekawa hipoteza.
Ciekawe. Biorąc pod uwagę, że populacja Polski wynosi w przybliżeniu 38,5 mln, to procent który napisałeś to mniej więcej kilkumilimetrowy kawałek Baska
Nie da sie wszystkiego rozpatrywac indywidualnie, bo cala nauka by padala przez wyjatki.
Nie mówię o wszystkim tylko o zachowaniu, w tym wypadku takim od jakiego często zależy ludzkie życie. Do XIX wieku, o ile się nie mylę, funkcjonował błędny model atomu. Przybliżenie było jednak wystarczające by opierać na nim "wynalazki" i "odkrycia". Z tą różnicą, że to była teoria budowy atomu. Teraz fizyka nadal składa się z teorii, lepszych bądź gorszych.
kaspian napisał/a:
Są rozne zachowania ktore sa takie same dla kazdego
Czepiam się tylko tego, gdyż nawet nie jest to zgodne ze statystyką. O żadnej teorii, czy statystyce nawet nie wspominasz. Wredna, perfidna generalizacja odbiegająca od rzeczywistości, na którą ja miałbym nie zwrócić uwagi? Niemożliwe.
Jeśli mogę Was prosić to wróćcie do sedna tematu zamiast roztrząsać ile % Baska w Basku.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Czepiam się tylko tego, gdyż nawet nie jest to zgodne ze statystyką. O żadnej teorii, czy statystyce nawet nie wspominasz. Wredna, perfidna generalizacja odbiegająca od rzeczywistości, na którą ja miałbym nie zwrócić uwagi? Niemożliwe.
nie wiem nie czuje sie na silach zeby cos na to odpowiedziec. ale gdyby nie bylo jakichs zachowan charakterystycznych dla klamstwa to nie dzialalby wariograf. Wiem ze dziala on na innych zasadach ale tez sie opiera na reakcjach fizjologicznych.
Gdyby były, nigdy by się nie mylił i nie dało by się go oszukać.
ale musiano znac jakies zasady jak go budowano. A to o czym mowisz to sa wyjatki albo trafiaja sie ludzie bardzo sprytni znajacy zasade dzialania wariagrofu. Ale ich jest malo w wiekszosci to sie sprawdza bo sa takie mechanizmy w nas ktore powoduja ze przy klamstwie mamy charakterystyczne odruchy.
Panowie ale znow schodzicie z tematu. Jak chcecie to zalozcie sobie topic o prawdzie i klamstwie..
ten jest o relacjach miedzy ludzkich a nie maszynach do badania wiarygodnosci.
W sumie dałem się zrobić i zaufałem w to, że wiesz o czym mówić. Odniosłem się do literatury naukowej i co? Pieprzysz jak potłuczony.
Cytat:
Wbrew popularnym poglądom wariograf nie wykrywa kłamstw. Ocena rejestrowanych przez niego zmian pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy w psychice badanego znajdują tzw. „ślady emocjonalno-pamięciowe” mające związek z przestępstwem. Przez „ślad emocjonalno-pamięciowy” rozumie się utrwalone w mózgu człowieka spostrzeżenia dotyczące przedmiotów i zjawisk wywołujących reakcje emocjonalne
Rejestrowane są takie parametry fizjologiczne jak: oddech, ciśnienie krwi, przewodnictwo elektryczne skóry.
Cytat:
Wielu autorów scenariuszy i książek zakłada, że osoby, które kłamią mają poczucie winy lub po prostu się boją i w związku z tym odpowiadając nieprawdziwie na pewne pytania muszą doznawać silniejszych stanów emocjonalnych niż wtedy, gdy mówią prawdę i to właśnie te stany emocjonalne wykrywa wariograf. W związku z tym jest on stosunkowo łatwy do oszukania. Bardzo łatwo jest nauczyć się oszukiwać urządzenie i takie treningi przechodzą zwykle szpiedzy. Jednak nawet zwykła osoba może dokonać czegoś takiego. Wyobraźmy sobie, że ktoś podczas pewnych pytań bardzo mocno wbija sobie paznokcie w ciało (lub wygina do bólu palec w bucie) - w takich przypadkach wariograf zarejestruje zmianę stanu emocjonalnego. Osoby, które są podatne na hipnozę czy sugestię mogą także łatwo wzbudzać w swoim umyśle plastyczne wyobrażenia, które wprowadzają ich w stan relaksu, co poligraf uzna za brak kłamstwa. Skutecznym sposobem na oszukanie urządzenia jest także metoda odwracania uwagi.
Biorąc pod uwagę, że hipnozą i pokrewnymi rzeczami się zajmuję, wariograf to dla mnie prawdopodobnie żadne wyzwanie.
Kolejny raz proszę o zaprzestanie rozprzestrzeniania halucynacji. Elektroniczna będzie niezadowolona. Lubię Ją, szkoda by było żeby kobieta zaprzątała sobie głowę nami osłami. Z szacunku do niej skończmy ten temat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum