Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Rak ... strata bliskich
Autor Wiadomość
Bimbo
*****
Burak ;)



Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 1508
Wysłany: 10-12-2005, 16:27   

moja babcia umarla na raka piersi - miala 47 lat. Robilam sobie ostatnio badania i jestem w grupie zwiekszonego ryzyka rakotworczego. W sumie nie mysle o tym, dlaczego tak sie dzieje. Staram sie spedzic z tymi, ktorych kocham duza czasu. I nie klocic sie z nimi, bo w zasadzie nie warto.
_________________
Go Leafs Go !!!
 
 
króliczek 
*****
teraz London



Dołączyła: 29 Sie 2005
Posty: 1742
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 10-12-2005, 18:49   

Mojemu chłopakowi zmarł kilka miesięcy temu tata... guz na przedniej części mózgu... w kształcie motyla...
Widziałam cierpienie mojego chłopaka, jego mamy. Sama do tej pory nie mogę się z tym pogodzić! Znałam tego człowieka i bardzo Go polubiłam... Nie mogę sobie darować, że tak mało słów z nim zamieniłam, że nie zdążyłam nawiązać z Nim kontaktu, nie zdążyłam podziękować Mu za jego syna ;'/ Wystarczył miesiąc i rak Go zabrał... [*]
_________________
Kto dziś dogoni króliczka?

(\_|)
(O.o)
(> <)
 
  Znak zodiaku: rak
 
zamyślona 
****


Wiek: 19
Dołączyła: 24 Wrz 2005
Posty: 1143
Wysłany: 10-12-2005, 18:54   

nikt z roziny mi jeszcze na raka nie umarl... ze znajomych tez... ale to straszna choroba... tyle sie slyszy... czesto sa przezuty...
  Znak zodiaku: rak
 
soonkei
[Usunięty]

Wysłany: 25-12-2005, 23:14   

moja mama miala raka żołądka w wieku ok26 lat! choć mialam ok 6lat to pamiętam ze to bylo straszne.... do teraz jak mama mi o tym opowiada to ciarki mi przechodzą, to co ona przezyla to nie życze nikomu, jeszcze w tak młodym wieku z myslą że może zostawić na ziemi dwójke dzieci i męża!Pamiętam jak płakala... jak nie chciala umierac....., wiele by mówic ale nie w tym rzecz. Miala operacje, wycięli jej 3/4 żołądka i cieszy się życiem do teraz, choć dokuczają jej inne dolegliwości zdrowotne(przepuklina kręgosłupa), dziwne ze niektórzy są cale życie zdrowi a inni muszą tak cierpiec.... wiem że choroby zmieniaja ludzi, uważam że moja mama jest cudowna osoba... chcialabym byc taka jak ona ale nie chcialabym cierpiec jak ona...
 
 
agatka 
*



Dołączyła: 18 Gru 2005
Posty: 173
Skąd: Gniezno
Wysłany: 26-12-2005, 18:13   

jutro mama mojego chłopaka ma robione badania i się okaże czy ma raka trzustki :602: widze jak się boi...widzę jego bezsilność...a ja nie wiem, co robić...co powiedzieć...bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji...i jesio dziś wracał ode mnie pociągiem i dostał od jakiś palantów z jakiejś deski po gębusi :/ jak już się w życiu pieprzy to z każdej strony...
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
ananke_lingo 
***



Wiek: 21
Dołączyła: 05 Paź 2005
Posty: 769
Skąd: znikąd
Wysłany: 26-12-2005, 19:42   

rok temu, wlasnie tuz przed Sietami Bozego Narodzenia, umarla moja nauczycielka geografii... na raka... zawsze byla pelna radosci, zapalu, wiecznie usmiechnieta - nawet, kiedy cierpiala nie pokazywala nam tego... kilka ostatnich miesiecy zycia spedzila w szpitalu, a kiedy dowiedzielismy sie, ze zmarla... pamietam ten dzien: to byly najcichsze zajecia szkolne... na korytarzach, mimo, ze wypelnionych mlodzieza, glucha cisza i taka p u s t k a...

kiedy ktos umiera na raka, zawsze zmienia to jego otoczenie - s.p. pani Beata nauczyla nas jak godnie przyjmowac na siebie cierpienie i jak byc dla innych... jej maz, rowniez geograf, stal sie zgorzknialy, nie dziwimy sie; musial pozegnac dwie zony (obie byly mlodsze od niego, a odeszly wczesniej) - obie zmarly na raka...

Tak, spieszmy sie kochac ludzi...
_________________
::arrow:: "Von einem gewissen Punkt an gibt es keine Rückkehr mehr. Dieser Punkt ist zu erreichen."
::arrow:: Die schreckliche deutsche Sprache
::arrow:: ALIVE - Koalition gegen der Todesstrafe
::arrow:: sXe Forum
 
 
króliczek 
*****
teraz London



Dołączyła: 29 Sie 2005
Posty: 1742
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 26-12-2005, 19:51   

Choć czytając te wszystkie posty jakoś tak smutno się robi... to niesamowita jest ta nadzieja i nauka, która pozostawili po nas bliscy! [*]
_________________
Kto dziś dogoni króliczka?

(\_|)
(O.o)
(> <)
 
  Znak zodiaku: rak
 
Hieronima 
**
Marzycielka



Dołączyła: 08 Gru 2005
Posty: 473
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 26-12-2005, 20:10   

Moja nauczycielka matematyki od kilku lat zmaga sie z nowotworem. Znam ja zaledwie 4 miesiace ale moge stwierdzic iz jest to najlepsza nauczycielka jaka mialam mozliwosc kiedykolwiek poznac. Jest przecudowna, ma tyle w sobie sily, tyle energii a mloda nie jest, na me oko wyglada na 55-60 latke, syszalalm ze naka w szkole jest tym co naprawde kocha i dlatego nie odeszla jeszczena emeryture. Nie wiem co bym zrobila gdyby nas zostawila, niestety postepy choroby widac, ale jestem pewna, ze jakos z tego wyjdzie. Musi!
  Znak zodiaku: panna
 
Gruvby 
+++


Imię: Paweł
Dołączył: 18 Lut 2004
Posty: 3515
Skąd: Lublin
Wysłany: 26-12-2005, 21:28   

Dziwne, że chorują i giną zawsze najwspanialsze osoby. W sumie dobrze, że nie jestem wspaniały.
 
 
alter ego
+++++



Dołączył: 14 Sie 2005
Posty: 6398
Wysłany: 28-12-2005, 19:40   

U mnie w rodzinie na rak nikt jeszcze nie umarł, ale umieraja na inna chorobę, niestety dziedziczna. Przeraża mnie mysl, o tym, ze niedługo może zabraknąć osoby z mojej bliskiej rodziny.
króliczek napisał/a:
Wystarczył miesiąc i rak Go zabrał...

Widzisz cierpiał tylko miesiąc, a ja musiałam patrzeć jak człowiek cierpiał przez 4 lata, z dnia na dzien coraz bardziej cierpiąc.
W pewnej ksiażce jest napisane" Bóg cierpial na krzyzu tylko jeden dzień, a ludzie muszą czesto znosic cierpienie o wiele dłużej"
 
 
króliczek 
*****
teraz London



Dołączyła: 29 Sie 2005
Posty: 1742
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 28-12-2005, 20:47   

alter ego to prawda, może to i szczęście że tylko miesiąc... Tylko tak wiele nie zdążyliśmy mu powiedzieć, tyle jeszcze trzeba było zrobić... Ale chyba na śmierć nigdy nie ma odpowiedniego terminu...
_________________
Kto dziś dogoni króliczka?

(\_|)
(O.o)
(> <)
 
  Znak zodiaku: rak
 
Antek 
***
Blow job


Imię: Damian
Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 735
Skąd: KrK
Wysłany: 29-12-2005, 18:13   

Moja babcia (mama mojej mamy) zmarła na raka trzustki.. a lekarze byli tak nieudolni, że wykryli jej go dopiero po ok. 3 latach jeżdżenia na badania to do Krakowa, Myślenic, Zakopanego... i było juz za późno.. pamietam jak umierała.. miałem wtedy 8 lat..ryczałem jak bóbr bo ona była mi naprawdę bliska.. nie mogę powiedzieć, że nie spędziłem z nią dużo czasu, bo tak nie było.. poswięcała wszystkim wnukom jak najwięcej czasu..
Mój tata pali papierosy, a wszelkie nasze namowy ignoruje... na szczęście nikt w rodzinie z jego linii nigdy nie zmarł na raka.. i mam nadzieję, że nie dotknie to też mojego taty...
:/ :/ :/ :/ :/ :/ :/
 
  Znak zodiaku: baran
 
króliczek 
*****
teraz London



Dołączyła: 29 Sie 2005
Posty: 1742
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 29-12-2005, 23:43   

Jeśli chodzi o palenie to ja właśnie walcze z moim chłopakiem o to ;'/ niestety narazie bezskutecznie! Nie chcę mu tego zabraniać, ani go szantażować bo to nie o to chodzi! To musi być jego świadoma decyzja... A jak narazie to tylko to odkłada... Pali już 7 lat!
_________________
Kto dziś dogoni króliczka?

(\_|)
(O.o)
(> <)
 
  Znak zodiaku: rak
 
Popiel 
+++++
Zły Człowiek



Imię: Arturek ~~
Wiek: 20
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 6669
Skąd: z miasta
Wysłany: 01-01-2006, 13:08   

Mój ojciec pali 30 lat, 10 lat temu mial jedno "betonowe" pluco. Kupuje najmocniejsze fajki jakie może i urywa filtry. Pożera te papierosy, a potrafi wypalić kilkadziesiat dziennie nawet. W ostatnich latach próbowal pare razy rzucić, bardzo dobrze się wtedy czul, ale wracal. Wracal, bo sytuacja mojej rodziny w tych latach jest naprawdę zmienna i mial dużo stresów i niestety rozladowywal je tak a nie inaczej. Nie wiem co z nim będzie w przyszlośći, ale już teraz zdarza mu się tak normalnie oddychać, jakby czlowiek slyszal ruski parowóz.
_________________
„Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
"Na większą chwałę Bożą."

Ad maiorem Dei gloriam.
 
 
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl