hehe jakie to dziecinne, nie ma czego¶ takiego jak przyja¼ñ miêdzy M a K
dlaczego niby?
ja tam wierze.. wiadomo czasem z tego moze wyj¶æ mi³o¶æ ;]
czasem z facetem ³atwiej jest pogadac ni¿ z dziewczyn±
zgadzam siê
przyja¿ñ miedzy kobiet±, a miê¿czyzn± istnieje. U mnie tak jest. Mam przyjaciela, z którym mogê pogadaæ dos³ownie o wszystkim. I nic nigdy do niego nie czu³am. Ja mam ch³opaka, a on ma dziewczynê. Czesto sobie doradzamy w tych sprawach.
a ja mialam chlopaka z ktorym chodzilam 5 razy!!!!!!!!!!tak 5 razy.....podobno nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki no ale podobno podgrzany bigos lepiej smakuje:) heh
to bylo pare lat temu...ale do tej pory jak sie spotkamy czaem normalnie rozmawiamy smiejemy sie wspominamy itd takze nie moge mowic ze sie z nim przyjaznie ale sympatia jakas zostala...
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK G£OWY.
Eh... no ja bym nie by³a pewna tego s³owa "kocha³o"...
Wiesz dobrze jak jest, te zwi±zki ma³oletnich ( 13-15 ) to takie raczej psychiczne uzale¿nienie a nie ¿adna mi³o¶æ. Zreszt± wiele dziewczyn zgodzi siê na chodzenie z ka¿dym kto je o to poprosi... chyba komentowaæ tego nie muszê.
Przyja¼ñ jest absolutnie wykluczona po takim czym¶.
ja sie kolegouje/ przyjaznie z 3 swoimi bylymi. choc nie od razu tak bylo. z jednym zaczelam sie znow kumplowac po roku, jak minal mu zal. ale z 2 to caly czas.. czemu sie urywa? wydaje mi sie ze, osoba z ktora zerwalas ma do ciebie zal, boli ja to.. i chce sie tak jakby sie "uwolnic od ciebie i zapomniec" tak mi sie wydaje..
mnie w³asnie takie "przyjaznienie" spotkalo. niby przyjaciele, a sie do siebie nie odzywamy. nie ¿a³ujê, ze nie mam z nia kontaktu. zd±¿y³a mi zszargac nerwy. nie znaczy to, ze tylko to robila. bynajmniej. byly bardzo milechwile, za ktorymi teksnie, np przytulenia, poca³unki. aele charakter jej stal sie o tyle nie do zniesienia, ze przycmiewa to, co dobre by³o.
nie gadamy, nie piszemy, nie czujê ¿alu, choc ona zapewne czuje smutek po zerwaniu, jako, ze sama chciala zostac 'przyjaciolmi'. a jakis czas temu chciala wrocic przepraszajac. odmówi³em.
_________________ poprzedni opis dotycy³ dawnej sytuacji politycznej. teraz w³a¶ciwszy by³by: jak nie sraczka to tarczka...
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum