Peggy Sue, utożsamiam sie w pelni z tym co napisalas.
W necie moge z kims pozartowac pogadac o pogladach, nawet zwierzyc sie, ale przyjazn?
Przeciez to nie same rozmowy. Rozne dzike pomysly, na ktore sie razem wpada i je ralizuje, wyciagniecie kogos w srodku nocy, bo mu jest akurat smutno, to zabawa na sankach w srodku zimy, to fizyczna pomoc w jakiejs trudnej sytuacji, mozna tutaj mnozyc i mnozyc. W necie jest to namiastka przyjazni, zwiazana jedynie ze zwierzaniem sie drugiej osobie i zartach slownych.
Osobiscie nie potrafie ze swoja przyjaciolka (tak mam tylko dwoch przyjaciol i jedna przyjaciolke, cala reszta to dla mnie tylko multum dobrych znajomych) rozmawiac przez neta, ba nie potrafie tego robic z wlasnych chlopakiem, ktory jets moim przyjacielem rowniez. Zawsze jest to tylko przyjedz tu i tu, trzeba by zalatwic to i to, albo chodz pojedzmy nad jezioro w srodku zimy zobaczyc jak woda zamarza xD Strasznie to zabija emocje ktore występują w rzeczywistosci.
Rzeczywiscie z jednym przyjacielem bardzo duzo rozmawiam przez neta, ale tylko i wylacznie dlatego, ze mieszka spory kawalek odemnie i nie mamy mozliwosci czesto sie widywac. Sądze jednak, ze te rozmowy, w niewielkim stopniu rekompenuja mi realne spotkania.
Ostatnio zmieniony przez kreska 21-10-2007, 10:04, w całości zmieniany 1 raz
Przyjaźń przez neta może być , gdyż w necie każdy tworzy dla siebie swą własną osobowośc, która może przyciągnąc innych . Taka osoba może być zayfana przez internet i może się między takimi osoba mi wytworzyć więź przyjaźni . Na realu pewnie by ta więź pękła . Choć słyszałem o miłości przez internet .
_________________ Miłośc to tylko uczycie przynależności
Uważam, że przyjażń przez internet jest mozliwa i chyba nawet często to się zdarza. Rozmawiając na gg nie krępujemy się. Możeby pogadać o wszystkim. Nie widze nic złego w tym.
Jednak ja wole przyjażń normalną w realu
Ostatnio zmieniony przez alisa 04-07-2008, 23:06, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Katharina
Wiek: 18 Dołączyła: 18 Cze 2008 Posty: 279 Skąd: tu i tam...
Wysłany: 07-07-2008, 08:34
ja poznalam faceta przez gg jakies pol roku temu i do tej pory utrzymuje z nim kontakt,znamy swoje nazwiska,miejscowosci,piszemy smsy,piszemy na gg,bardzo go lubie,moze kiedys sie spotkamy nigdy nic nie wiadomo
_________________ JESLI BEDZIEMY PATRZEC DALEKO W PRZYSZLOSC,SPARALIZUJE NAS STRACH.
Według mojego postanowienia, nie mam zamiaru poznawać przez net więcej ludzi niż znam dotychczas, bo nudzi mnie już klepanie w klawisze i opowiadanie o wszystkim w ten sposób.
Według mojego postanowienia, nie mam zamiaru poznawać przez net więcej ludzi niż znam dotychczas, bo nudzi mnie już klepanie w klawisze i opowiadanie o wszystkim w ten sposób.
A mnie nie. Bo na żywo nie potrafie się otworzyć przed kimkolwiek. Ja mam takiego przyjaciela... Rozmawiamy codziennie... Czesto mi pomaga jak mam chwile załamania... Z reszta ja mu też...
Jeśli zna się kogoś już dłuższy czas, to trwa się w tej przyjaźni..
Dziwne teraz sobie myślę ile znam się z Sylwią hmm...chyba jakieś 6 lat..
yyy kurde...
Kupe czasu...
teraz czekam aż wróci z USA.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum