Wysłany: 13-11-2006, 22:24 Problem z psem ? ze mna czy z nim???
Zaczne od tego ze jestem zazdrosnica, moj chlopak z ktorym jestem 2 lata ma swojego psa o ktorego jestem zazdrosna. Wkurza mnie bardzo , jak jeczy, piszczy pod drzwiami patrzy sie krzywo na mnie gdy caluje mojego, wchodzi miedzy nas, pcha sie do niego na kolana itp. Nie moge tego tolerowac, z tego powodu sa ciagle klotnie , bo ja uwarzam ze pies nie ma nawet prawa byc zazdrosnym , a moj nigdy go nie karci , a pies bez nmiego jest kaleka nawet wysrac sie nie moze bo do parku 3a z nim isc i 1000 problemow. Moze to i smieszne i zalosne ale mnie to strasznie razi, nie oczekuje ze moj przestanie go lubic , ale uwarzam ze zwyklego psa sie inaczej traktuje nie chce zeby byl ktokolwiek i cokolwiek co moze byc miedzy nami bo jestem w nim chorobliwie zakochana. I jak sa sytuacje ze ja go karce a moj staje po raz 100 po jego stronie top mnie szlak trafia. Dlaczego jak mnie tak mocno koch anie potrafi zrezygnowac w pewnym stopniu z psa, normalnie go karac , czasem glaskac tj psa, a nie go nianczyc . Boli mnie to, wkur** i wogole doszlo do tego ze ja pow ze nie potrafie sobie z tmy poradzic wiec nie ma wyjscia jak sie rozdzielic. Jezcze dodam z emieszakmy razem dopiero od miecha i zpsem brrr. Prosze o komentarze.
dla mnie to jest smieszne ze jestes zazdrosna o psa, pies to pies a wasz zwiazek to co innego, wiadomo ze pies jest do niego przywiazany i jak widzi Ciebie to chce byuc w centrum zainteresowania, Twoj chlopak kocha psa, Ciebie tez, nie mozesz byc o to zazdrosna... rozumiem zazdrosc, o inna kobiete, kolege ale o psa ? no prosze Cie
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Imię: Wszemiła
Wiek: 20 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 13-11-2006, 22:58
koza1 napisał/a:
Moze to i smieszne i zalosne
to nie jest smieszne i żalosne tylko przerazliwie chore.
koza1 napisał/a:
Jezcze dodam z emieszakmy razem dopiero od miecha i zpsem brrr. Prosze o komentarze.
Ja tez bym sie szybko rozdzielała ale na miejscu twojego chłopaka,bo moze niedługo bedziesz zazdrosna jak poda ręke koledze z klasy na przywitanie.
A wiesz czemu pies ma specjalne względy? bo ty juz myslisz o rozstaniu a pies na pewno nie.
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4587 Skąd: Kraków
Wysłany: 13-11-2006, 23:05
koza1 napisał/a:
od tego ze jestem zazdrosnica, moj chlopak z ktorym jestem 2 lata ma swojego psa o ktorego jestem zazdrosna.
zwariowałam w tym momencie
<- przedstawiam wam emota którego będę używać za każdym razem kiedy uznam że moje IQ jest zagrożone
dziewczyno zastanów się co ty w ogóle mówisz, przeciez wiadomo ze twój chłopak nie zostawi psa samego sobie i musi go od czasu do czasu nakarmic/wyprowadzic na spacer/pogłaskać, to tylko zwierzę
koza1 napisał/a:
chorobliwie zakochana
chorobliwie to dobre określenie
koza1 napisał/a:
Jezcze dodam z emieszakmy razem dopiero od miecha i zpsem brrr
otruj psa, albo powiedz dramatycznym tonem "ja albo on, wybieraj!"
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
zwątpiłam po przeczytaniu twojego posta. Jak dla mnie określenie "chorobliwa zazdrość" to za mało. Dziewczyno, to jest pies, zwierzę, zrozum, że ono jest przywiązane do swojego pana. On do niego zresztą też. A on co, ma go nie karmić, nie wyprowadzać na dwór, bo z tobą jest?
Jestem ciekawa, co ty robisz, jak on na jakąś dziewczynę spojrzy. No ja mu po prostu współczuję.
_________________ Przyjaźń to jedyny cement, który może utrzymać świat w jedności
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 14-11-2006, 17:59
boisz sie ze pies odbjie ci chlopaka?
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Wysłany: 14-11-2006, 18:02
Ja też jestem zazdrośnica, ale o zwierzę nigdy nie byłam zazdrosna. Szczerze - to nawet nie rozumiem jak można być zazdrosnym o psa.
Niekiedy tylko się wygłupiałam i jak mój chłopak przyjeżdżał do mnie na rowerze to mówiłam, że jestem zazdrosna o ten rower bo z nim spędza więcej czasu niż ze mną
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Ostatnio zmieniony przez lika 14-11-2006, 18:03, w całości zmieniany 1 raz
Śmieszne. Mój pies też tak robi, zawsze wywalam go za drzwi. Dziewczyno, to tylko pies. Jak dla mnie to normalne, że Twój chłopak jest do niego przywiązany itp.
[ Dodano: 14 Lis 2006 06:09 pm ]
Chciałam jeszcze dodać, że to głupota rozstawać się przez psa. To tak jakbym miała rozstać się z moim chłopakiem, bo zostawia skarpety za kanapą Czyżbyś szukała sobie powodu do zerwania?? Poza tym (nie wiem czy dobrze przeczytałam), ten pies jest kaleką! Kobieto, współczucia trochę. Jesteś bez uczuć. Fe, wstydź się. Ten biedny psiak powinien Cię w tyłek ugryźć.
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4587 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-11-2006, 19:46
ten temat dał mi sporo do myślenia, zaczynam być poważnie zazdrosna o 3 psy
zastanawiam się czy nie należaloby ich wytruć zanim uda im się odbić mi faceta.
widzę że coś kombinują
<-emot spadającego IQ
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum