Ja osobiście czuję do mojego psa nienawiść, bo on sobie na to zasłużył. Nic mu nie zrobiłam, a mnie ugryzł, warczy na mnie, szczeka i czasami to sięgo wręcz boję (to jest wilczur:/) Nigdy bym raczej nie zrobiła zwierzęciu krzywdy, ale tego mi akurat nie żal, pomimo, że mieszkam z nim pod jednym dachem, czego bardzo żałuje
A jaki z tego morał?? Taki, że niewszstkie zwierzęta sątakie słodkie i kochane jakby się mogło wydawać, a właściwie wszstkie nie posiadają uczuć Podsumuję mówiąc, żenie przepadam za psami. Kiedyś je lubiałam, dopóki nie obdarowano mnie moim
_________________ TY ZA MNIE NIE UMRZESZ, WIĘC NIE MÓW MI JAK MAM ŻYĆ!!!
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 18-11-2006, 07:39
no1 napisał/a:
Ja osobiście czuję do mojego psa nienawiść, bo on sobie na to zasłużył. Nic mu nie zrobiłam, a mnie ugryzł, warczy na mnie, szczeka i czasami to sięgo wręcz boję (to jest wilczur:/)
Hmmm a mówią, że zwierzęta najlepiej wyczuwają złych ludzi...
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
Imię: Wszemiła
Wiek: 20 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 18-11-2006, 10:28
o jenki. Mnie kiedys też zaatakował doberman, i to tak dotkliwie że gdyby nie szybka reakcje właścicielki to nie wiem jak by sie to skonczyło, bo dobierał mi sie do szyji. Ale nie wywołało to we mnie nienawisci do zwierząt,jedynie respekt, jestem troche ostrożniejsza przy obcych psach,ale nadal lubie zwierzątka i bardzo bym chciała swojego psa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum