a mój facet ma kota. normalnie się powiesze, bo kot to jeszcze gorzej niż pies, bo się łasi i w ogóle.
najchętniej dodałabym emota spadającego IQ, ale on jest MJ.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
nie chodzi mi o zajmowanie sie nim jak wyprowadzanie czy karmienie no bez przesady, tylko o nianczenie i wleczenie go wszedzie za nami, otwieranie dzwi zeby czasdem nie jeczal na 3 min, i oczywiscie ciagle sluchaNIE komentarzy jego rodzinki jaki to on nie jes sputny (i pytanie do mojego czemu sie psem nie zajmuje bo jest smutnu, bo tamto sramto mu dolega, czemu sie z nim nie wita, nie glaska i tysiac pierdol 100 x dziennie, tak jakby kontakty psa z moim byly wazniejsze niz jego ze mna- co dla mnei enie jest normalne ze wszyscy skacza kolo psa i liza mu dupe) , sama mam 4 psy i uwarzam ze pies to pies , wazny ale najwazniejszy czlowiek. A zlosc mojego o to ze nie chce go wziasc do sklepu 10 min od domu bo bedzie musial ktos z nim siedziec przed sklepem to sie na mnie boczy. Jezeli to tylko pies to krzywda mu sie wielka nie stanie jak nie polezie z nami (pomijajac ze ledwo wyszlismy i juz jego matka biegnie z domu zebysmy biednego pieska wzieli) , nie mialabym psychozy gdybys kur** luzie normanlenig go jak psa traktowali a nie faszerowali kurczakiem, i witali sie lepiej z nim niz sie wyitaja ze soba w rodzinie.
[ Dodano: 15 Lis 2006 09:30 am ]
Tak pozatym to rozumiem psa ktorego sie glaska raz na jakis czas, a nie takiego ktory ledwo sie pojawie na choryzoncie juz idzie do mojego i sie lasi i tak ciagle 24h na dobe + jeczenie jak sie calujemy np. ilez mozna znosci tak "normalnego" w waszym mniemaniu psa, ja w przeciwienstwie do was wszytskich musze znosic jego jeczenie , laszenie sie, gapienie sie, sluchanie na jego temat 24h na dobe, a nienormalne to dla mnie jest to zeby pies wogole myslal ze ma prawo byc zazdrosny, bo takiego prawa nei ma tylko ze ja mu tego nie wpoje. Powinien wiedziec ze kazdy ma swoje miesce i on nie mzoe pozwalac siebie na wszystko co mu sie zachce. Nie mam czasu z moim wogole, bo ja pracuje on sie uczy potem do pracy jeszczez raz wiec jak mamy chwile to zawsze 1000 ludzi wlazi z jego rodziny zeby albo to psu pchly powydlubiwac albo sie zapytac czy byl na spacerze a potem oczywiscie trzeba z nim wyjsc, dac mu wody , za kazdym razem gdy moj sie ruszy gdzies na min pies z anim i opczywiscie czekanie na psa az spowrotem wejdzie do pokoju bo potem piszczy przezd drzwiami i jak ja mam sie nie denerwowac.
Imię: Paula
Dołączyła: 13 Lis 2006 Posty: 82 Skąd: Lbn
Wysłany: 15-11-2006, 11:00
Pocieszę Cię kozo 1 , że znam podobny przypadek, tylko akja jest na odwrót, a główną bohaterką jest Emi (śliczy wilczur ), ona tak nie lubi chłopaka swojej pani,że potrafi się bazczelnie płożyć obok niego i ostentacyjnie strzepywać na niego pchły
Tylko ,że oni nie biorą tego na poważnie, a zwyczajnie się śmieją
Tobie też to radzę
Ostatnio zmieniony przez Nefri 15-11-2006, 11:00, w całości zmieniany 1 raz
Dziewczyno, weź w depresje nie wpadnij. Jesteś egoistyczna, wiesz o tym? Nie? No to już wiesz.
koza1 napisał/a:
tylko o nianczenie i wleczenie go wszedzie za nami, otwieranie dzwi zeby czasdem nie jeczal na 3 min, i oczywiscie ciagle sluchaNIE komentarzy jego rodzinki jaki to on nie jes sputny
Jest kaleką. Poza tym co Ty byś chciała? Żeby sam się sobą zajmował?? O.o
koza1 napisał/a:
psu pchly powydlubiwac
Od tego są szapony przeciw pchłom.
koza1 napisał/a:
wazny ale najwazniejszy czlowiek
Nie prawda. Ludzie są ble, są źli do szpiku kości.
koza1 napisał/a:
a nienormalne to dla mnie jest to zeby pies w ogóle myslal ze ma prawo byc zazdrosny, bo takiego prawa nei ma tylko ze ja mu tego nie wpoje.
Widać, że te Twoje cztery psy Cię nie lubią, bo jakby lubiły to byś wiedziała, że każdy pies jest zazdrosny o swojego pana. Zmartwię Cię ale on ma prawo być zazdrosny, równie dobrze Twój chłopak może powiedzieć, że Ty nie masz prawa być zazdrosna o tego biednego psa.
Spójrz na swoją postawę i na to co napisałaś. Dla to śmieszne. Jesteś cholernie egoistycza. Prawie każdy pies się tak zachowuje, a jak Ty się zachowujesz?? Irytuje Cię nawet to, że trzeba mu dać pić i trochę się nim zająć! Wyluzuj.
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 15-11-2006, 12:50
juna napisał/a:
Kurcze oswieciło mnie- mam pecha w miłosci a to wszystko wina mojego Chomika bo sie głupio gapi jak ktos do mnie przychodzi.
hehehe (dobre juna ;P)
a moje świnki morskie to normalnie tak się do mnie tulą, że aż mój chłopak kwiczy z zazdrości jejku jejku ojejku co mam zrobić?...
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum