Mam od jakiegoś czasu faceta... Jest naprawdę kochany i w ogóle, ale... denerwuje mnie w nim jedna rzecz - jak nie widzimy się w jakiś dzień nie mam od niego żadnego znaku życia, czuję się jakby wogóle o mnie nie pamiętał :-( Mógłby przecież eska napisać albo chociaż sygnałka mi puścić... Ale NIE, wiecznie tylko cisza i cisza :-( Oczywiscie, ze z nim rozmawiałam, ale bez skutku - twierdzi, że taki jest i już Ale przecież nic mu się nie stanie jak da mi jakiś znak, że o mnie pamięta ?? :-( A ja - Byczek z wybuchowym charakterkiem, wpadam od razu we wściekłość i cały dzień chodzę zła na wszystkich... Nawet już mi się z nim na ten temat gadać nie chce, bo znowu usłyszę: "Słońce, nie ma takiej opcji !! Taki jestem i musisz się z tym pogodzić..."... Tylko, ze ja nie potrafię się z tym pogodzić i bardzo mi z tym źle i sprawia mi to naprawdę ogromną przykrość... :-( Może mi coś poradzicie ?? Mam z nim gadać do skutku czy pogodzić się z tym... ?
"Słońce, nie ma takiej opcji !! Taki jestem i musisz się z tym pogodzić..."
Mam wrażenie że chcesz go na siłę zmienić a on za wszelką cenę chce ci pokazać ze się nieda. Ale mowie to tylko moje wrażenie jakie oniosłem czytając ten post.
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Wysłany: 20-09-2006, 14:34
Widać to nie w jego stylu. Może nie lubi pisać sms-ów - może nie wie co napisać, a może wydaje mu się to głupie i niepotrzebne. Pewnie, że fajnie jest dostawać sms-y od chłopaka, ale każdy jest inny.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
"Słońce, nie ma takiej opcji !! Taki jestem i musisz się z tym pogodzić..."
Mam wrażenie że chcesz go na siłę zmienić a on za wszelką cenę chce ci pokazać ze się nieda. Ale mowie to tylko moje wrażenie jakie oniosłem czytając ten post.
I może nawet tak jest naprawdę...
Czyli chyba muszę się z tym pogodzić, ehh... On chyba nigdy nie zrozumie, że to jest takie fajne i miłe tak od czasu do czasu dostać eska tak bez powodu Tylko trochę mi ciężko, bo moi byli faceci byli całkowicie inni pod tym względem !! Chyba potrzebuję cierpliwosci, cierpliwosci i jeszcze raz cierpliwości do niego... W końcu go kocham mimo wszystko Choć czasem lubię trochę ponarzekać
Mnie to czasami denerwuje jak ktos mi sygnaly ciagle puszcza... Moze poprostu on tez tego nie preferuje? Czy nie widzisz innego sposobu na okazywanie milosci jak kontakt przez telefon?
Jeżeli pozatym jest tak wspaniale jak mowisz to lepiej daj spokój bo przez taką błahostkę mozesz duzo zepsuc.A potem będziesz sobie wyrzucac ze przez taki szczegol stracilas chlopaka.
Jeżeli pozatym jest tak wspaniale jak mowisz to lepiej daj spokój bo przez taką błahostkę mozesz duzo zepsuc.
Chyba jednak dam spokuj - nie chcę wywoływać awantur z takiego błahego powodu... Jak będę wiecznie robić z tego problemy to jeszcze go odstraszę, a tego chyba bym sobie nie darowała...
króliczek napisał/a:
Mój facet jest podobny, ale ja się już przyzwyczaiłam... A On zaczął się częściej odzywać ;']
Podniosłaś mnie na duchu Dzięki
rafal_k napisał/a:
Czy nie widzisz innego sposobu na okazywanie milosci jak kontakt przez telefon?
Oczywiście, ze widzę
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 20-09-2006, 22:18
W sumie tez tak mam jak ten chłopak. Tez jestem bykiem, a raczej spokojny jestem. Chlopak jest normalny. Lepszy tski niz zul czy dresiarz.
Jestem taki sam jak ten chlopak, takie smosowanie do siebie uwazam za kompletną głupote.
"Kocha to poczeka" moja dewiza i już. Komórka jest jak taka smycz, a facet poprostu lubi sie czuć wolny.
Okazywanie komus uczuć poprzez wysyłanie smsów jest....puste ?
LUDZIE ZA BARDZO SIE PRZYZWYCZAJACIE DO ELEKTRONIKI ! TROCHE FINEZJI I FANTAZJI !
SMS to naprawde najbardziej uboga forma okazywania uczuć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum