I po co te całe podchody ? Właśnie one są najbardziej wkurzające. Pomyśl, lepsza szybka śmierć czy umieranie powoli, w bólu ? Może zbyt ostre porównanie, ale dające do myślenia. Pogadaj z nią na spokojnie. Myślę, że wszystko da się wyjaśnić i nie ma co bawić się w Stirlitza
_________________ "Czy on... ? Tak, po śniadaniu."
Nie mam wszystkiego w du**e jak napisała **MJ** po prostu czekam na odpowiedni moment i nie chce pogorszyć swojej sytuacji, bo wiem, że się złamie i dalej będę z nią chodził i mówił, że ją kocham, choć wcale tak nie będzie a ty (**MJ**) nie znasz mojej bądź, co bądź dziewczyny ona jest z lekka dziwna nie przejmuje się tym, że ma ze wszystkiego kapy na półrocze, ale tym, że znowu pada śnieg i jest zimno.
CYTUJE
Ja- hej Karola poprawisz te oceny??
Karolina - i znowu się czepisz jak moja stara ja na to Sr*m
Po chwili
-a po za tym zimno jest i śnieg pada
I od jakiegoś czasu tak wygląda rozmowa (albo i od samego początku) ja próbuje (teraz rzadziej) i próbowałem od początku z nią rozmawiać, ale ona wtedy albo idzie pogadać z koleżankami albo zakłada słuchawki i słucha muzyki, więc mówię jej tylko cześć część i rozmawiam z nią tylko wtedy, kiedy wierz, że ona będzie ze mną gadała a nie powie „ja na to Sr*m” obróci się na pięcie i puści na mnie focha z razem z nią Aga, Krysia, Magda itd.
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4587 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-01-2008, 13:05
CzarnY napisał/a:
Nie mam wszystkiego w du**e jak napisała **MJ** po prostu czekam na odpowiedni moment
odpowiedni moment nigdy nie nadejdzie. A im pozniej tym gorzej. Dziwna czy nie jest twoją dziewczyną i zasługuję żebyś okazał jej przynajmniej tyle szacunku by miec odwagę powiedzieć, że to koniec
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
rozmawiam z nią tylko wtedy, kiedy wierz, że ona będzie ze mną gadała a nie powie „ja na to Sr*m” obróci się na pięcie i puści na mnie focha z razem z nią Aga, Krysia, Magda itd.
To jej zrób awanturę przy całej klasie ze ma Cie w dup** i traktuje Cie jak szmate i z nią zerwij wtedy Ty będziesz bohaterem a ona suką.
PS. Czemu twoja dziewczyna "sr*" z wielkiej litery ?
Ostatnio zmieniony przez alanho 04-01-2008, 15:23, w całości zmieniany 1 raz
jeszcze nie jest mały problem mogę z nią zerwać tylko w dni robocze ponieważ już do niej nie jeżdżę bo my chodzimy do jednej klasy ale jesteśmy z różnych miast popracuje nad tym w poniedziałek
ale proszę powiedzcie mi jak ja mam zacząć tą rozmowę i co dalej powiedzcie może napiszcie przykładowy scenariusz takiej rozmowy najlepiej jakby kilka osób odpowiedziało na moja prośbę
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3301
Wysłany: 04-01-2008, 22:46
Miałam w swojej klasie koleżankę. Lubiłyśmy się od pierwszej klasy podstawówki aż do końca pierwszej klasy gimnazjum.
Jednak tej naszej "przyjaźni" ciągle towarzyszyła rywalizacja w nauce (bardzo głupia swoją drogą - radość z niższej oceny tej drugiej). Postanowiłam to definitywnie SKOŃCZYĆ pewnego dnia i bardzo nagle i po prostu przestałam się do niej odzywać. To było bardzo niemądre oczywiście, ale cóż.
To było na zakończenie roku, a w następnej klasie udało jej się wszystkie osoby z klasy, prócz mojej przyjaciółki, Oli, nastawić przeciwko mnie. Wymyślała o mnie perfidne, obrzydliwe plotki. Paskudne po prostu, ohydne, aż niewyobrażalnie. Ale ja naprawdę wolałam tą jedną, ale prawdziwą przyjaźń Oli, niż reszty klasy, dla której i tak rozmowy ze mną są zbyt trudne.
Teraz ta dziewczyna odeszła do innej szkoły i cała klasa nagle mnie lubi i stałam się swego rodzaju "wodzem", ale wiem, że nie ma co wdawać się w głębsze relacje z nimi, bo doskonale widzę, że oni po prostu robią tylko tak, by było im jak najwygodniej.
Naprawdę nie ma się co przejmować takimi ludźmi. Jeśli masz jakąś świadomość własnej wartości, to ich głupie "fochy" będą po Tobie spływać. A dziewczynie musisz normalnie powiedzieć, że nie czujesz się dobrze w tym związku i że nie widzisz dla niego żadnej przyszłości. Nie bądź tchórzem, staw temu czoło, to przecież jeszcze nic nadzwyczajnego - rzucić osobę, której się w ogóle nie kocha i stracić kontakt z osobami, których i tak się nie szanuje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum