Tyle, że oczywiście nie interweniuje w nasze sprawy bo to wbrew jego zasadom
Ty tak uważasz
Uważam. Nie uważał bym gdyby choć w pewnym stopniu interweniował w nasze życie.
_________________
Znak zodiaku:
Kunaoro [Usunięty]
Wysłany: 22-11-2005, 21:28
Interweniuje, choć często bardzo delikatnie. Bo Bóg dał nam wolną wolę, więc skoro nam ją dał, to nie może kierować ludźmi. Wojny powiadasz? Ale wojny są wywoływane przez ludzi, którzy mają wolną wolę. Proste - co ma do tego Bóg?
Wiesz kiedy Bóg może działać? Jeśli porozmawiasz z Nim i poprosisz Go, by Cię prowadził - wtedy dajesz Mu niejako możliwość do tego, by mógł coś zdziałać w Twoim życiu. Tylko pamiętaj - módł się do Boga, a nie do obrazka czy rzeżby... W kościele myśl o Bogu, a nie o świecidełkach na ołtarzu.
Ostatnio zmieniony przez Kunaoro 22-11-2005, 21:30, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Arturek ~~
Wiek: 20 Dołączył: 27 Lip 2005 Posty: 6676 Skąd: z miasta
Wysłany: 22-11-2005, 21:54
Mario napisał/a:
To nie ma znaczenia.Pytanie dotyczy największej religii światowej
Sam stwierdziles w naszym kultowym temacie, ze to dlugo nie potrwa, więc dlatego pytam ~~
histamina napisał/a:
każdy sądzi według siebie....Niektórzy potrzebuja namacalnych dowodów błłee...
Tu nie chodzi o dowody, tu chodzi o leczenie glupich ludzi z ciemnoty. Potem dla takich moherowych beretów jedno slowo buraka z Torunia to świętość. Wszystko to wynika z niedouczenia, ciemnoty, ślepej wiary bez chwili namyslu. Sami księża uważają za niezbędne zastanawianie się nad wlasną wiarą.
_________________ „Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
"Na większą chwałę Bożą." Ad maiorem Dei gloriam.
Mario napisał/a:
To nie ma znaczenia.Pytanie dotyczy największej religii światowej
Sam stwierdziles w naszym kultowym n temacie, ze to dlugo nie potrwa, więc dlatego pytam ~~
No,dobra.Wiele jest takich wiar.Rzekłbym,ze wszystkie.Tylko pytanie,dlaczego?Dlaczego kapłani tych wiar tak robią?To swego rodzaju przymus dla tych,co się w danej wierze wychowali.
Pamiętaj Embi:
1. Moderator nie nabija postów - moderator ma wiele do przekazania
2. Moderator nie myli się - moderator ma inne zdanie
3. Moderator nie obija się - moderator czuwa
4. Moderator nie rozmywa tematu - moderator przypomina o innych ważnych sprawach
5. Moderator nie obraża innych - moderator dobitnie zwraca uwagę
6. Moderator nie flooduje - moderator ekspresywnie wyraża swoje myśli
7. Moderator nie wykłóca się - moderator szkoli forumowiczów
8. Moderator nie zakłada głupich tematów - moderator sprawdza czujność forumowiczów
9. Kto przychodzi ze swoimi przekonaniami - wychodzi z przekonaniami moderatora.
10. Szanuj moda swego - możesz mieć gorszego.
eEE co ja mam niby to zapamietać?
Dla mnie dużo dowodów, że Bóg istnieje nie rzeba jak ktoś siedzi 12h dziennie przy kompie mało czyta ogląda ciekawych programów na temat wiary to bedzie chodzącym ateistą który w nic nie wierzy i ma wszystko w d*** Ja lubie swoja kulturę Polska tradycje chodzenia w Boze Narodzenie do kościoła czy tam w Wielkanoc. Modle się żadko bardzo mało chodze do kościoła ale jakoś lepiej mi z tym, że Bóg istnieje.
no musisz zapamiętać a poza tym prosiłbym cie abyś pisał nazwy takie jak Bóg czy Boże Narodzenie mimo wszystko wielkimi literami poprawiam za wielkie ;] /kris
Dla mnie dużo dowodów, że bóg istnieje nie rzeba jak ktoś siedzi 12h dziennie przy kompie mało czyta ogląda ciekawych programów na temat wiary to bedzie chodzącym ateistą który w nic nie wierzy i ma wszystko w d*** Ja lubie swoja kulturę Polska tradycje chodzenia w borze narodzenie do kościoła czy tam w wielkanoc. Modle się żadko bardzo mało chodze do kościoła ale jakoś lepiej mi z tym, że Bóg istnieje.
wiesz ja jestem ateistką wiele czytam, ogladam programy ale i tak nie wierze w boga
wiesz ja jestem ateistką wiele czytam, ogladam programy ale i tak nie wierze w boga
Dziwne być ateista i w nic nie wierzyć jak dla mnie każde znaczenie ma choćby skąd się wzioł człowiek, jak powstała ziemia to istan nauka ale po za tym nie da się swytłumaczyć nawet naukowo jak powstała materia, świat i kosmos! Samo się nie stworzyło można się też zapytać czy boga ktoś stworzył czy sam się sworzył na to sam nie udzialiłbym otpowiedzi ale ja wierze w cuda a nie jedna osoba święta miała do czynienia z cudem tak jak osoby posiadające stygmaty to jest naprawde wręcz niewytłumaczalne naukowo zjawisko. Można być ateista dla samego siebie aby robić co się chce i nie myśleć o tym problemie co to wiara czy bóg istnieje ja tez sobie kiedys natwe powiedziałem a po h** będe w cos wierzył i tak będe ćpał, pił, palił itp. więc jakby wierzył i tak trafie do piekła a jednak wole wierzyć dzięki czemu pomagam rodzine wesprzeć podczas gdy ktoś umrze w rodzinie gdy widżą, że inde na cmentarz czy do koscioła aby się pomodlić za nich to zawsze morale podnisza u człowieka.
Tu nie chodzi o dowody, tu chodzi o leczenie glupich ludzi z ciemnoty. Potem dla takich moherowych beretów jedno slowo buraka z Torunia to świętość. Wszystko to wynika z niedouczenia, ciemnoty, ślepej wiary bez chwili namyslu.
Ojjj...Troszke sie pogubiłes....Ludzie słuchajacy Rydzyka są poprostu nawiedzeni,jest to skrajny przypadek dewocji.Ja wierzę w Boga a nie w ksiezy czy Rydzyka....Ten człowiek jak dla mnie nie pochodzi od Boga lecz od szatana.Ja nie mówie żeby sie nad wiara nie zastanawiać...Ale po co szukać powodów do wiary?Czyz nie jest najleprzym powodem do wiary to,iz zyjemy?
Dokładnie.W Katolandzie,mamy religijną obłudę i zaściankowość.Ludzie chodzą do kościoła.Jest pięknie.Ale poza kościołem nie pomogą bezdomnemu,czy innemu biednemu.Jedna wielka obłuda
amanda napisał/a:
wiesz ja jestem ateistką wiele czytam, ogladam programy ale i tak nie wierze w boga
Dziwne być ateista i w nic nie wierzyć jak dla mnie każde znaczenie ma choćby skąd się wzioł człowiek, jak powstała ziemia to istan nauka ale po za tym nie da się swytłumaczyć nawet naukowo jak powstała materia, świat i kosmos! Samo się nie stworzyło można się też zapytać czy boga ktoś stworzył czy sam się sworzył na to sam nie udzialiłbym otpowiedzi ale ja wierze w cuda a nie jedna osoba święta miała do czynienia z cudem tak jak osoby posiadające stygmaty to jest naprawde wręcz niewytłumaczalne naukowo zjawisko. Można być ateista dla samego siebie aby robić co się chce i nie myśleć o tym problemie co to wiara czy bóg istnieje ja tez sobie kiedys natwe powiedziałem a po h** będe w cos wierzył i tak będe ćpał, pił, palił itp. więc jakby wierzył i tak trafie do piekła a jednak wole wierzyć dzięki czemu pomagam rodzine wesprzeć podczas gdy ktoś umrze w rodzinie gdy widżą, że inde na cmentarz czy do koscioła aby się pomodlić za nich to zawsze morale podnisza u człowieka.
dla mnie to nie jest dziwne wiele osób jest ateistami nawet sobie nie zdaja z tego sprawy chodza do kosciola z przyzwyczajenia ale tak na prawde jak pomysla glebiej na sensem naszej wiary to niewiele osób szczerze w to wierzy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum