Nie dokopali wogole po prostu przegrali jednym punktem wlasnie . Andersen to wogole jezdzi w kratke na maksa . Na szcescie pojawil sie taki Holder , tylko on tez jezdzi jak chce .
Ale powiem tez tak gdyby nie te defekty to byloby zwyciestwo napewno
Imię: Sara
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Paź 2007 Posty: 41
Wysłany: 14-10-2007, 14:44
Ja żużel kocham całym serduchem. Z tego co wiem to już w wózeczku mnie na mecze zabierali, więc można powiedzieć, że miłość do tego sportu wyssałam z mlekiem matki.
Od 16-tu lat mieszkam przy stadionie Włókniarza Częstochowa i jeszcze nigdy nie opuściłam żadnego meczu /za wyjątkiem sytuacji, kiedy miałam zapalenie płuc i kiedy nie było mnie w mieście/.
Właściwie jest to moja największa życiowa pasja, chociaż przyszłą karierę dziennikarską wiążę raczej z futbolem
Erill, wiem tzn znam sie dosyc dobrze na zuzlu.. ale za wlokniarzem nie przepadam. Wiesz po 2004 kiedy to Bajerski i T.Gollob dali sobie po razie tak jakos mam do nich niesmak... ale tak nawiasem mowiac ( sezon 2004 byl piekny...nie tylko w wykonaniu Unii Tarnow ale i tych ktorzy walczyli w finale )
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Powiem tak:
trzeba tam byc i przezyc, zeby zrozumiec.
Chyba tylko na mecze Lech-Legia przychodzi wiecej ludzi xD
Leszno DMP 2007
Leszno-Toruń
Leszno-Częstochowa
Leszno-Toruń - finał 26tys ludzi
diva-licious, sezon byl ciekawy, regulamin co prawda pokrzywdza troche druzyny ktore sie znajduja w srodku tabeli, bo szybko koncza sezon (tak na prawde wczesniej tez njamniej emocji bylo jesli druzyna znajdowala sie w srodku tabeli bo czesto musiala jechac o tzw. pietruszke), ale za to w pierwszej 4 emocje sa na prawde ogromne do konca.
Ostatnio zmieniony przez kreska 19-10-2007, 18:46, w całości zmieniany 2 razy
kreska.. zazdrosze tylu kibicow. U nas jakas polowa z tego przychodzi. Ubolewam nad tym okrutnie. Nie wiem co prawda jak bylo po poliwue sezonu bo nie bylo mi dane "jesc zuzla jako grid girl"... ale jednak Lesznu nie dorwnanmy cos mi sie zdaje..
Wydaje mi sie, ze Lesznu pod wzgledem frekwencji byulaby w stanie dorownac tylko Zielona Gora, niestety maja za maly stadion, wiec sila rzeczy takiej ilosci nigdy nie osiagna.
Co do dopingu kiedys bylo kiepsko, teraz chlopaki ze stowarzyszenia rozruszali troche towarzystwo, chcoiaz na poczatku bylo niemrawo.
Na finale caly stadion robil szkocje. Jedna strona krzyczala 'Kto wygra mecz?' a druga 'Unia' i chociaz stadion ma fatalna akustyke, to, to byla miazga
kreska, nie dziwie sie ze ten sezon zaliczasz do "udanych" itd ja o 04 i 05 tak myslalam. co nie znaczy ze teraz gdy moja druzyna nie "zbiera plonow" ja juz o niej nie chce slyszec. "Czy przegrywasz czy tez nie,ja i tak kocham cie" heh tyle rzeczy teraz podzialy sie u nas w druzynie ze az szkoda mowic.. Bukowski umarl,a on byl naprawde jednym z najporzadniejszych osob jakkie znalam. To tak troche podlamalo Tomka Golloba bo jak wiadomo mial bd kontakt wlasnie ze Szczepanem Bukowskim. szkoda szkoda bo ten sezon byl dla m\nas tragiczny,
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum