Taaak.
Dla mnie chrześcijański metal, to nie metal. Co prawda, mało jestem w stanie na ten temat powiedzieć, bo nie miałam z takim metalem styczności, aczkolwiek brzmi to nieco abstrakcyjnie -.- Ale nie przeczę, być może to jest metal.
btw: Mi też G.a.p.o.n. zwrócił uwagę, że nie zaczynam zdania z dużej litery, pamiętam, pamiętam to jak dziś xD
[ Dodano: 23-05-2007, 15:48 ]
wyzynarka napisał/a:
jeszcze raz dziekuje Wam za lekture
Fajnie było, co nie? ;d
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
Powiem tak: być może jest to metal, ale ja pierwszy raz o tym słyszę i nie miałam z nim styczności, moje towarzystwo też nie. Wątpie, aby ktoś zrozumiał moje wypociny, ale ja siebie też nie zawsze rozumiem ;d
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
"nara" jest pożegnaniem. Taki duży chłopiec, a nie wie.
Tak tylko chciałem sprawdzić czy zdanie z dużej litery zaczniesz. Tradycyjnie moje obawy okazały się uzasadnione.
Jedno ze zdań zaczęłam z dużej litery. Mógłbyś docenić.
W moim wyimaginowanym świecie nie ma chrześcijańskiego metalu.
Co prawda nie wiem jaki ma to związek z tematem, bo było o wyrażaniu się poprzez ubranie, ale za to przynajmniej warna nie dostane.
Ostatnio zmieniony przez jakkolwiek 23-05-2007, 14:56, w całości zmieniany 1 raz
Nadal to nie istnieje. W moim świecie To nie ma wstępu do mojego świata i proszę mi tego na siłę nie wpychać, bo wyproszę.
A teraz poważniej: to As I Lay Dying słyszałam kiedyś. Metalcore. Nie lubię. I w tym wypadku nie mają nic do tego chrześcijańskie teksty. Reszty nie chce mi sie słuchać, nie mam czasu.
Ostatnio zmieniony przez jakkolwiek 23-05-2007, 16:53, w całości zmieniany 1 raz
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 23-05-2007, 20:15
"Z tobą to ja mogę podjąć dyskusję dopiero wtedy, gdy zrozumiesz, że banowanie rozmówcy, bądź też usuwanie jego postów nie jest dobrym argumentem. Póki co nie prowokuj, bo ocierasz się o trolling."
Dobre słowa. Tyczy się administracji, która jak widać ma coś do mnie - wszak kasuję moje posty, które były pisane na temat. I to nie od dziś. W takim razie definitywnie kończę karierę na forum - nie po to piszę posty, aby się je usuwało. No cóż, nie będę walczył z ludźmi, którzy jak widać mają jakieś kompleksy. Post i tak skasują, ale co tam. Aż wstyd, że byłem tutaj moderatorem i administratorem.
Metal jako muza tak, bo lubię klasykę w stylu Bathory Metallica Sepultura Pantera Kata
tonia Blind Guardian czy King Diamond.Natomiast znudziło mnie noszenie się w tym sty
lu, jakieś czarne ciuchy, gadzety itp., bo jak mialam 14-15 lat to słuchałam non stop
tych wszystkich Katów, Maidenów itp. i wyglądalam jak wampir rodem z Kredek Tak
czy siak, jestem raczej przeciwna subkulturom jako całości, bo negują one indywidua
lizm i tworzą one zamknięty krąg, co słuzy podzialom.Jasne, można sobie sluchać Ma
idenów, ale powinno się otwierać też na nowe brzmienia a nie uważać się za wielkie-
go metala, który musi byc mroczny i słuchać tylko takiej muzy.Śmieszni w szczegól-
ności są ci panowie z blackmetalowych zespołów, które mnożą się jak grzyby po de-
szczu a jak na mój gust muzycznie są mało odkrywcze, raczej skupiają się na skan-
dalach i image wielbicieli szatana odkupujących groby...
Bardzo "modne" (szczególnie w ostatnim czasie) jest dostosowywanie swojego wygladu do rodzaju muzyki jakiej sie slucha . Chodzi mi głownie o fanów metalu ( zapewne bedzie ich tu bardzo wielu) . Proszę wyjaśnijcie mi dlaczego tak wielu ludzi słuchającej tej muzyki chodzi ubranych na czarno, zwykle w glanach.
Cytat:
Przecież to można sie udusić . Czy naprawde tak bardzo trzeba manifestować swoje upodobania kulturowe ?
Ugh. Po mnie nie widać. Mam trochę czarnych ubrań, ale to bardziej dlatego, że mi się wyjątkowo podobają, a nie dlatego, że "och ach jestem metalem, muszę się na czarno ubierać". Często ubieram się kolorowo, noszę obcasy zamiast glanów, nowo poznani ludzi nigdy nie mogą uwierzyć, że lubuję się w Slayerze, Venom czy Danzigu.
Ja nie muszę się z tym afiszować.
_________________ Żadnych objaśnień. Odsyłaczy.
Przypisów. Haseł.
Libacja milczących winorośli.
Wszystko zależy od tego
jak długo będziemy zawsze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum