Z dumą stwierdzam, że problem już prawie, prawie nieaktualny.. jejka, kiedy to było. Sukces w 90% ;]
Postaram się Ci powiedzieć czym jest te 10%.
Towarzyskość.
Osobiście najlepszy sposób spędzania czasu. Jeżeli nauczysz się traktować każdą napotkaną osobę, conajmniej jak młodszego braciszka lub siostrzyczkę, osiągniesz sukces.
Ja staram się rozmawiać ze wszystkimi:
Ludźmi na przystanku
Ekspedientkami w sklepie
Kobietami w perfumeriach, u fryzjera
etc
Tak naprawdę GUZIK powinno nas obchodzić, co mijana osoba o nas myśli - jeżeli nie przykładamy do tego uwagi, możemy rozmawiać ze wszystkimi, o wszystkim i wszędzie.
W taki sposób rozwijamy swoje zdolności komunikacyjne i interpersonalne, przygotowując się jednocześnie na te WAŻNIEJSZE spotkania w naszym życiu.
Sprawa chyba najistotniejsza.
Ludzie towarzyscy są wręcz POŻĄDANI w każdym miejscu i sytuacji. Jeżeli pomagamy się zaje***** bawić inni ludziom, oni to doceniają i automatycznie zaczynają do nas lgnąć. Fajna sprawa być porównywanym do chodzącej IMPREZY i być zapraszanym przez znajomych brata siostry koleżanki, tylko dla tego, że jesteśmy "fajni".
Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 1030 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 04-01-2008, 20:26
Hm..
tylko, że ja jestem duszą towarzystwa. Do niedawna- tylko w swoim gronie.
Kocham ludzi towarzyskich - sama też chcę taka być. I chyba dlatego zaczęłam walczyć z tym problemem- aby być towarzystka także dla obcych.
Jeżeli mam szampański humor to zagaduję każdego i wszędzie- a taki humor zdarza się żadko.
Source napisał/a:
Tak naprawdę GUZIK powinno nas obchodzić, co mijana osoba o nas myśli - jeżeli nie przykładamy do tego uwagi, możemy rozmawiać ze wszystkimi, o wszystkim i wszędzie.
To cenna uwaga. Zachowam ją i postaram wykorzystać. Dzięki ;]
Source napisał/a:
Ludzie towarzyscy są wręcz POŻĄDANI w każdym miejscu i sytuacji. Jeżeli pomagamy się zaje***** bawić inni ludziom, oni to doceniają i automatycznie zaczynają do nas lgnąć. Fajna sprawa być porównywanym do chodzącej IMPREZY i być zapraszanym przez znajomych brata siostry koleżanki, tylko dla tego, że jesteśmy "fajni".
Dążę do takiej opini. Czytasz w moich myślach.
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Zainteresowanie i fascynacja - nie ma innej, sprawiającej równie dużo przyjemności rzeczy, jak szczere zainteresowanie i uznanie. Ludzie lubią czuć się ważni, potrzebni, doceniani. W sumie kobiety chyba bardzo dobrze o tym wiedzą. Nawet osoba która nie jest specjalnie przyjacielsko do nas nastawiona(czyt. kark, dres, nazista) automatycznie zmienia usposobienie. Przetestowane i sprawdzone na skrajnych przypadkach jak właśnie kafary czy naziści.
Żeby za bardzo się nie rozpisywać. Jeszcze jedna rada.
Warto czasem ruszyć dupę z domu, by obdarować jedną osobę naszym cennym czasem i powoli obserwować jak kwitnie. Pominąć swoje potrzeby towarzyskie(precz z łapami i macaniem) i w pełni rozpalić tą drugą osobę. Nie ma nic piękniejszego, niż kobieta od której zaczyna bić blask, oczy zaczynają jej się świecić i promieniuje niczym gwiazda.
Cytat:
My jesteśmy tymi, którzy sprawiają, że kobiety lśnią... gdy nas nie ma migoczą jak szare gwiazdy...
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9634
Wysłany: 05-01-2008, 00:09
Source napisał/a:
Osobiście najlepszy sposób spędzania czasu. Jeżeli nauczysz się traktować każdą napotkaną osobę, conajmniej jak młodszego braciszka lub siostrzyczkę, osiągniesz sukces.
Ja staram się rozmawiać ze wszystkimi:
Ludźmi na przystanku
Ekspedientkami w sklepie
Kobietami w perfumeriach, u fryzjera
etc
Tak naprawdę GUZIK powinno nas obchodzić, co mijana osoba o nas myśli - jeżeli nie przykładamy do tego uwagi, możemy rozmawiać ze wszystkimi, o wszystkim i wszędzie.
W taki sposób rozwijamy swoje zdolności komunikacyjne i interpersonalne, przygotowując się jednocześnie na te WAŻNIEJSZE spotkania w naszym życiu.
Zgadzam się i potwierdzam słuszność tych słów. Sprawdzone na sobie w okresie "wychodzenia" z tego typu problemów jak opisane w temacie.
Sama dawno temu nawet radziłam tu to samo :
dkf napisał/a:
Najlepiej spróbować nawiązywać nowe niezobowiązujące znajomości w różnych miejscach, a jak nie wyjdzie to trudno bo i tak ci na tych ludziach za bardzo nie zależy, potraktuj to jak trening.
Nigdy nie miałam obaw przed ciszą zapadającą podczas rozmowy. Jestem osobą bardzo pewną siebie i zawsze lubiłam być w centrum uwagi innych ludzi no a ponadto jestem strasznie gadatliwa i łatwo nawiązuje kontakty z ludźmi ( jestem jeszcze strasznie skromna )
_________________ ~When I no longer know the difference between teare and blood~
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum