hmm tzn,że nie patrzysz na wygląd tylko od razu na dzień dobry zaglądasz do wnetrza??
bo ja myśle,że jak podszedłby do Ciebie jakiś paszczur, to nie myślałbyś o wnętrzu, tylko o tym jak tu się szybko zmyć ;/
o co za efektywna i efektowna dyskusja.
brakuje tylko mojej wypowiedzi...
hoho.
ja uważam, że jak dzierlatka chce się malować, to niech się maluje.
lubi mocno - niech się maluje ostro.
lubi delikatny makijaż - niech się delikatnie maluje.
ot. cała filozofia.
a jeszcze zapomniałam dodać: jeśli dziewczynka nie lubi się malować, to niech się nie maluje.
wygląda źle, a się nie maluje - pech.
wygląda dobrze i się nie maluje - korzyść. brawo!!!
jednakoż doświadczenie me wlasne i przekonania każą napisać, ze się mylisz
więc wybacz, zwracam honor. bo mało jest osób,które nie patrzą tylko na wygląd.
co do tematu,w końcu po coś te kosmetyki wynaleziono, więc wszytko dla ludzi tylko z umiarem
Co do naturalności i "grubego" makijażu.
Jestem pewna, że większość facetów (jako że raczej żaden nie ma do czynienia z makijażem) nie rozpoznałby, że kobieta która ma na sobie przyładowo korektor, podkład, puder- jest pomalowana.
Mówię tutaj o perfekcyjnym makijażu, z dobrze dobranymi kosmetykami + dobrze nałożonymi, bo to też takie proste nie jest.
_________________ And everywhere we go
The sun will always shine...
bo mało jest osób,które nie patrzą tylko na wygląd.
musze niestety się z toba zgodzić w tej kwestii
A ja nie. Nie znam chyba osoby, dla której wygląd byłby najważniejszym i JEDYNYM kryterium w doborze partnera.
To było chyba troszkę wyrwane z kontekstu bo wydawało mi się, że Nimfomanka i Lestat mówili o tym postrzeganiu wyglądu zew. i nie patrzeniu nań jeśli chodzi o pierwsze wrażenie, a nie w sensie ogólnego wybierania partnera...bo chyba jest mało osób/bardzo mało, których kryterium wyboru jest tylko uroda...zawsze coś musi jeszcze iść w parze
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
a ja sadzilem ze dziewczyny nie uzywaja tego slowa, ba, ze nawet nie wiedza o jego istnieniu xD
ja niecierpie gdy dziewczyny klada na siebie tony makijazu
lubie jak maja ladnie pomalowane paznokcie, jak dla mnie to swiadczy o tym ze o siebie dbaja, czyli chyba nawazniejsza rzecz...
lubie naturalnosc i jesli laska kladzie na siebie tony make-up'u to z gory jest stracona...
i tez nawet, jesli nie jest jakos bardzo urodziwa, ale mila, fajna, zabawna to takie rzeczy wyczowa sie odrazu wiec lestat ma racje, pierwsze wrazenie to nie tylko wyglad x)
_________________ It’s got to be, easy to see
What everyone takes out of me
Knocking me down, dragging me out
How did you end up in that crowd?
maluję się na codzień, bo tak lepiej się czuję, chociaż ostatnio sobie zrobiłam wolne od makijażu na jeden calutki dzień i tak mi jakoś lekko się zrobiło
Jakie kosmetyki? Więc tak: podkład rimmela, puder inglot, tusz do rzęs rimmel z reguły i do tego błyszczyk lub zwykły balsam do ust nawilżający
małolaty ? hmm... mało mnie to obchodzi, choć czasem niektóre wyglądają śmiesznie
_________________ "...dwoje ludzi, setki spojrzeń, tysiące chwil..."
Imię: Anita
Dołączyła: 05 Lis 2007 Posty: 24 Skąd: Kraków
Wysłany: 06-11-2007, 19:05
Ja się nie maluję, a jak coś to rzadko, do szkoły czasem podkład, błyszczyk i that's all.
No czasem też tusz do rzęs, bo inaczej moje oczka są niewidoczne
_________________ A miało być tak pięknie
miało nie wiać w oczy nam
i ociekać szczęściem.
Miało być sto lat... sto lat
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1444 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 06-11-2007, 20:08
Conception napisał/a:
Ja się nie maluję, a jak coś to rzadko, do szkoły czasem podkład, błyszczyk i that's all.
No czasem też tusz do rzęs, bo inaczej moje oczka są niewidoczne
Cytat:
Wiek: 14
Prawidłowo.
Ja się w ogóle do szkoły nie maluję bo nie mam po co. Żeby przed kimś focha strzelić? Bezsensowne. Malowanie to na dyskotekę albo na jakieś wyjazdy/wycieczki. Jak widzę u mnie w klasie wymalowane jak nie powiem co i jeszcze poubierane /jak nie powiem gdzie- bo się można domyślić / dziewczyny to - delikatnie mówiąc - jestem zniesmaczona. Trzeba mieć w końcu jakieś wyczucie.
jakkolwiek, a gdzie tak niby pisze :O
nigdzie nie napisalismy,ze jest duzo takich osób ;p
kilka postów wyżej ^^
Elektroniczna napisał/a:
bo chyba jest mało osób/bardzo mało, których kryterium wyboru jest tylko uroda...zawsze coś musi jeszcze iść w parze
A ja piszę, że nie ma takich osób. W każdym razie nie znam ani jednej. Spytałam koleżanki, ona też nie zna. Chłopaka tez spytałam i on twierdzi to samo.
A one twierdzą, że są tacy ludzie,.
Wygląd jest bardzo ważny, oczywiście. Dla jednych ważniejszy, dla innych mniej, ale liczy się ZAWSZE, bez względu na to, co twierdzimy Nie znaczy to, że jest jedynym kryterium oceny.
[ Dodano: 10-11-2007, 14:39 ]
ania543 napisał/a:
Ja się w ogóle do szkoły nie maluję bo nie mam po co. Żeby przed kimś focha strzelić? Bezsensowne.
Faktycznie, ta wypowiedz jest całkowicie pozbawiona sensu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum