Wady:
-jest stara panna (chrzani im sie w pewnym wieku w glowce)
-sypia z dyrkiem....
-zazdrosci dziewczyna ...wygladu......
-w ogole nie uczy.........nic nie wiem z jej przedmiotow....
Zalety
-boi sie kompromitacji przed cala klasa...i zachwiania swojego autorytetu....dlatego nie podskakuje do Mnie:]<lol>
Moja jest ogólnie wporzo, ale jak zacznie nawijać to nie skonczy dopóki nie uraczy nas swoimi długimi, powtarzanymi po 5 razy, nudnymi, przestrogami na temat szkoły i nauki. Można też dodać, ze nie przyjmuje do świadomości, że jesteśmy na tyle inteligentni aby nie mówić do nas jak do przedszkolaków. Poza tym strasznie wyolbrzymia niektóre zdarzenia oraz nie ufa tym co wiedzą na temat komputerów więcej od niej (jekieś pół klasy, a ona jest informatyczką LOL)
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Cale 1 semestr dostawalismy zjeb za to ze jestesmy najgorsza klasa, nie chodzimy na lekcje, pijemy na wycieczkach, musi sie za nas wstydzic...
A jak sie okazalo mamy najlepsza frekwencje wsrod klas 3 ( na zebraniu8 nasi rodzice dowiedzieli sie oczuwiscie ze to zasluga naszej kochanej pani, poniewaz na usprawiedliwienia czeka tylko tydzien, a nie jak kiedys 2 tygodnie; nikt nie pomyslal o tym ze chodzimy na lekcje poniewaz mature piszemy a wlasciwie to mamy niewiele przedmiotow). Jesli chodzi o srednia to mamy drugo wsrod klas 3. A na studniowce, co coz, akurat nam nikt butelki zadnej nie zabral, ani nie przylapal na piciu
W 1 klasie liceum, moim wychowawcą był wspaniały człowiek, jak i wspaniały polonista. Wszyscy go uwielbiali mimo ze miał ponad 40 lat to potrafił nas zrozumieć i nigdy nie przynudzał. Niestety okazało się ze odchodzi. W drugiej klasie do szkoły przyszedł nowy nauczyciel, polonista. Został naszym wychowawcą. Hmm.. Jakby to powiedzieć, nie układało nam się z nim. Zabrał nas nawet na wycieczke... Do ZACZAROWANEGO LASU, spotkalismy tam czerwonego kapturka, babe jagę, lesnego dziadka... no dla ludzi majacych 17 lat nie była to zbyt pasjonująca wycieczka... ale było zabawnie. pozniej było gorzej, klocilismy sie z nim, nie cztalismy lektur nikt sie go nie bał, nie czulismy takiego 'respektu' jak przed poprzednim nauczycielem. doszło do tego że i ten nas zostawił (niektórzy nauczyciele mówia do nas ze go wykończyliśmy go ? mozliwe ) ale był beznadziejny. Przyszła nowa polonista, i została tez nową wychowawczynią. i co? jest ok... w porządku babka... jestem zadowolona, czuje ze przygotuje nas do matury. a poza tym jest w porządku wobec nas. polubiła i my ją tez...
"Omg, to jakim cudem on wogóle uczy? Na stanowisko nauczyciela wymagany jest magister i przygotowanie pedagogiczne (kurs lub studia o takim kierunku)". -----> jego żona uczy niemca w pobliskiej szkole i załatwiła mu pracę, hahaha żałosny koleś. A u nas w liceum nauczyciele nam po cichu mówią że wg nich on też jakaś ciapa, katechetka : "No on to jest taki gamoń, a jego żona na szczęście nadrabia"
Ja w gimnazjum też miałem polonistkę jakich na świecie mało. Młoda, wymagająca, sprawiedliwa i co najważniejsze - rozumiała nas. Rozmawiało sie z nią jak z koleżanką, ale nikt jej na gowe nie wchodził, każdy ją szanował itp. Teraz mamy jakiegos starego babsztyla, co może i nawet uczy nieźle ale jest tępa, wredna i nikt jej nie rozumie jak nudzi każdego swoimi archaizmami... Do tego bawi się w szpiega co i tak jej nie wychodzi bo każdy w jajo robi ją jak chce
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
NiKa [Usunięty]
Wysłany: 24-01-2006, 15:25
Maja wych. jest taka sobie... Powiedziałabym że dla innych klas jest inna bo nikt na nią nie nazeka... Trzeba przyznać że jest sprawiedliwa i wymogająca.. nawet za bardzo. Czasem potrafi nas zrozumieć a czasem nie. zalezy o kogo i o co chodzi.
Uh...moja jest do przesady dokladna ona ma zapisane moje nie przygotowanie w otesiku z przed dwoch lat... za kazda ucieczke dzwoni na chate...wtraca sie w nie swoje sprawy, zawsze wszystko musi wiedziec i jeszcze powei ze jestesmy jej dziecmi...nie lubie jej bardzo...no ale trzeba zyc dalej
_________________ Poranne wstają zorze Nadchodzi dzień, I słychać wciąż szum morza Umierających jęk.
To była walka na śmierć o biały honor i krew, o
białą dumę celtycki krzyż..
A lekki wiatr niesie wieść z ust płynie zwycięstwa pieśń...
ooo Biały Honor Biała Duma...
ooo Biały honor BIAŁA DUMA biała Walka
ja mam bardzo mlodego wychowawce. jak przyszlam do gimnazjum to on wlasnie skonczyl studia i zaczal prace w naszej szkole. ale... mimo tego ze jest mlody i powinnismy sie dogadywac wszyscy z nim to jednak nie potrafi sie nami zajac... mozna nawet powiedziec ze slucha sie takiej "elity" co one powiedza to bedzie zrobione. na poczatku bylo fajnie ale nie polecam bo teraz to mozemy mu wejsc na glowe a na lekcjach to jak 6 osob uwaza to jest super. chcialabym miec innego wychowawce takiego ktory umialby nas zorganizowac i nas czyms zainteresowac...
Moja wychowawczyni to zwyczajna .. nawet nie wiem jakiego słowa tu użyć. Zwykła, najzwyklejsza blaza Jej styl bycia, podejście do nas, do nauki i ogólnie do życia.. Ludzi po lekcjach z nią ODECHCIEWA się wszystkiego. Wrrrrrrr. Ogólnie piszemy podanie do dyrki o zmianę wychowawcy. Masaaakra
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
Ja mojej 'wychowawczyni' mianem 'wychowawczyni' bym raczej nie określała. Prowokuje uczniów, zupełnie się nie przejmuje swoją klasą, robi wszystko na nasza niekorzyść.. "masakra".
Imię: Marta
Dołączyła: 17 Sty 2006 Posty: 142 Skąd: Łódź
Wysłany: 17-02-2006, 13:48
Matko, moja wychowawczyni to taka wredne p**a że się zyć odechciewa. Niby taka niepozorna 50-latka ale tak maksymalnie drętwa i beznadziejna że się zyć odechciewa... Do tego jeszcze uczy matmy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum