Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Co dziewczyny robicie, gdy spodoba się Wam jakiś chłopak?
Autor Wiadomość
Eva 
*



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: 25-02-2008, 09:47   

leisure napisał/a:
Jeśli mu zależy, to jest w stanie zdobywać mnie dłużej. ^^

:)

Pamiętam, jak koleżanka zapoznała faceta, z którym się kumplowała, ale On jakby wciąż nie chciał się określić. I kumpela użyła najskuteczniejszego sposobu, a starego jak świat: po prostu przywdziała ładną bluzkę, spódnicę, buty na obcasach. :) Efekt jest taki, że w te wakacje biorą ślub.

Fakt faktem to facet powinien zdobywać kobietę, ale to nie przeszkadza, aby facetowi w tym pomóc. :D
_________________
Jak wsadzę Ci palec w oko, to Ty masz palec w oku i ja mam palec w oku. Ale to nie to samo... :D
  Znak zodiaku: panna
 
Fiona :P 
**
Kochajmy się! ;)



Imię: Dominika
Dołączyła: 21 Gru 2006
Posty: 436
Wysłany: 25-02-2008, 12:16   

Albo najprosciej: zdobyc faceta tak, zeby to on myslal ze Cie zdobywa.
Oj, chlopcy, przykro mi ale bardzo czesto tak bywa, a Wy najprawdopodobniej nawet nie jestescie tego swiadomi.

Co do pytania w temacie:
Wystarczy się czegokolwiek dowiedzieć, zdobyć numer, napisać albo po prostu zagadać. Potem jednak trzeba zmusić go do wykonania jakiegoś kroku i... reszta toczy sie sama :)
_________________
To szaleńcy wymyślili miłość...
 
  Znak zodiaku: panna
 
Eva 
*



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: 25-02-2008, 12:28   

Fiona :P napisał/a:
Wystarczy się czegokolwiek dowiedzieć, zdobyć numer, napisać albo po prostu zagadać. Potem jednak trzeba zmusić go do wykonania jakiegoś kroku i... reszta toczy sie sama :)

Yyyy nie. To do faceta należy wysiłek zdobycia telefonu i "zagadania". Tylko nie przez smsy (to jest dobre dla małolatów), ale po prostu zadzwonić na chwilę i zaproponować jakieś miłe spotkanie.

A potem kobieta zaczyna swoje działania i reszta toczy się sama.
Na tym właśnie polega:
Fiona :P napisał/a:
dobyc faceta tak, zeby to on myslal ze Cie zdobywa.
_________________
Jak wsadzę Ci palec w oko, to Ty masz palec w oku i ja mam palec w oku. Ale to nie to samo... :D
  Znak zodiaku: panna
 
labanda 
Przyjaciel
nadszyszkownik



Dołączyła: 23 Cze 2006
Posty: 2802
Skąd: ?!
Wysłany: 02-03-2008, 23:38   

Fiona :P napisał/a:
Albo najprosciej: zdobyc faceta tak, zeby to on myslal ze Cie zdobywa.
Oj, chlopcy, przykro mi ale bardzo czesto tak bywa, a Wy najprawdopodobniej nawet nie jestescie tego swiadomi.

często sie tak mowi "facetowi sie tylko wydaje, że cię zdobywa, tak naprawdę, to ty mu na to pozwalasz, on o tym nie wie, kobiety gorą, sranie w banie"
ktoś mi powie jak zdobyc faceta tak żeby on myślał, że to on cie zdobył?! bo jakoś do tego nie doszłam.
_________________
!!!
 
  Znak zodiaku: lew
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1281
Wysłany: 23-03-2008, 15:03   

Fiona napisał/a:
Albo najprosciej: zdobyc faceta tak, zeby to on myslal ze Cie zdobywa.


Działa w dwie strony. Wypróbowane. Czasem nudne są takie podchody. Flirt i cała "gra" na emocjach drugiej osoby jest fajna, pojawia się czasem uczucie przesytu, a jedyne czego w takich chwilach oczekuje, to rozmowa i bycie blisko siebie.

labanda napisał/a:
ktoś mi powie jak zdobyc faceta tak żeby on myślał, że to on cie zdobył?! bo jakoś do tego nie doszłam.


Udawaj oporną, niedostępną i ugnij się w momencie, którego najbardziej się spodoba. Będzie miał wrażenie, że to jego umiejętności "bajerowania" wygrały z Twoim "pasem cnoty".

W drugą stronę.

Udawaj niezdecydowanego, niezainteresowanego i poczekaj aż panna przywdzieje kusą spódniczkę i obcasy. Niech myśli, że to jej przebiegłość przyciągnęła Cię do niej.

Historyjki niczym ze "Sztuki Wojny' Sun-Tzu.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
**MJ** 
Moderator



Wiek: 18
Dołączyła: 31 Mar 2006
Posty: 4606
Skąd: Kraków
Wysłany: 30-07-2008, 22:11   

Source napisał/a:
Historyjki niczym ze "Sztuki Wojny' Sun-Tzu.

A wszystko to pierdolenie bo tak naprawdę najczęściej obie strony są zainteresowane i obie udają że nie są ;)


Niestety silnie zakorzeniony jest stereotyp cnnotliwej niewinnej Polki która czeka na ksiecia z bajki i bron Boze sama do niego nie podejdzie bo straci dobrą opinie... Polska to jednak kraj takich stereotypów że trudno zwracać uwagę na taką malutką anomalię :)
Dziewczyny które podrywają uważane są za zdesperowane lub "zbyt chętne"
Ostatnio rozmaiwlam z kolezanką, bawiła się na imprezie z jednym facetem który bardzo jej sie spodobał. Na koncu on podszedl do niej, podziekowal za cudowny wieczor, napomnkal ze mozna by to powtorzyc, jednym slowem okazal zainteresowanie znajomoscia z nia. Ale... nie poprosil jej o telefon, nie umowil na nastepne spotkanie. Jaki byl powod? Nie wiem, moze nie spodobala mu sie tak bardzo, moze tylko tak mowil moze byl niesmialy. Niewazne. Spytałam jej czemu nie wziela jego numeru. Odpowiedziała mi "balam sie ze odmowi, albo pomysli o mnie cos zlego" Od tamego czasu caly czas zastanawia mnie co moze byc zlego w checi ponownego spotkania, nawet jesli odpowiedz bylaby odmowna, przeciez prawdopodobnie juz go nie spotka, wiec nic by jej sie nie stalo
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
  Znak zodiaku: panna
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1281
Wysłany: 31-07-2008, 01:22   

Mj napisał/a:
A wszystko to pierdolenie bo tak naprawdę najczęściej obie strony są zainteresowane i obie udają że nie są ;)


Dlatego jest pewna potężna cecha, której mocy długo nie dostrzegałem. Patrzyłem na nią przez pryzmat technologii, strategii. Podporządkowywałem sobie ją pod konkretne sytuacje.
Mowa o autentyczności. Często spłyca się ją do szczerości.

Rozgryzanie się nawzajem bywa bardzo fajne. Cała gra opierająca się na siłowaniu, kto kogo mocniej pociąga, również masę radości sprawia. Kokainowe przeżycia, opierające się na nieustannej huśtawce emocjonalnej, to jedynie czubek góry lodowej. Można dostrzec coś więcej w drugiej osobie, niż wspólnie spędzoną przeszłość, czy plany wspólnej przyszłości. Teraźniejszość.

Przeżywanie wspólnie wieczności odbywającej się w przeciągu chwili może być czymś niesamowitym, wystarczy otworzyć się na magię. Bez roszczeniowej polityki względem drugiej osoby. "Teraz pogadamy o tym, co robi w tym miejscu. Później u szczerbimy jej pewność siebie jakąś dotkliwą uwagą odnośnie jej ubioru, by pomóc jej się wznieść ku niebu, wyszukanym komplementem odnośnie tego jak wspaniale jej charakter komponuje się z jej nieprzeciętnym wyglądem. By na koniec pobrać opłatę za spędzony czas w postaci wymiany płynów ustrojowych"

Udaję się w bliżej nieokreślone miejsce. by naglę zauważyć jakąś dojrzałą kobietę z psem. Podchodzę wiedziony ciekawością, by nagle BOOM! Rozmawiamy o pięknej pogodzie, czworonogach, zwierzętach. Zmierzam dalej, by dostrzec młode niewiasty niewinne spoglądające z ławki w parku by BOOM! Dowiedzieć się, że czekają na mężczyznę reszty swojego życia. który przybędzie zabrać je na tańce i swawole do pobliskiego miejsca schadzek. To już jest przeszłość, idę dalej by nagle BOOM! okazało się, że siedzę w kawiarni popijając herbatkę w czasie dyskusji o niczym zaplanowanym, z dziewczyną, którą z niewiadomych powodów na ulicy zaczepiłem.

Zarys codzienności, do którego paradoksalnie(dla tych którzy uważnie czytali) acz sukcesywnie dążę.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
niegrzeczna:* 
*
nie kontrolowana ^^



Imię: Magda
Wiek: 16
Dołączyła: 03 Sie 2008
Posty: 109
Skąd: tyle hałasu
Wysłany: 07-08-2008, 10:42   

zawsze na początku staram się złapać z nim kontrakt wzrokowy ;) jeśli zadziała to zgaduję kiedy jest sam lub piszę na gg.. ale musi mi się naprawdę spodobać :P
_________________
Już serce
zaczęło się żywiej to nam sie nie śniło
coś sie zaczęło a coś się skończyło
zaczarowana bajka bez końca
niech trwa...
  Znak zodiaku: bliznieta
 
alisa 
***



Imię: Magduśka
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 692
Wysłany: 07-08-2008, 18:28   

Jeśli spodoba mi się jakiś chłopak to najczęściej próbuję nawiązać z nim kontakt, ale nie daję mu tego bardzo do zrozumienia. Pod tym względem jestem trochę wstydliwa. Wolę jak chłopak robi pierwszy krok.
  Znak zodiaku: skorpion
 
Dominican 
Przyjaciel
MnichToJaN'et



Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 1323
Skąd: z piekieł
Wysłany: 08-08-2008, 22:18   

jasne...
dominujący motyw krołewicza zdobywcy i księznej poddanej...
alisa napisał/a:
Wolę jak chłopak robi pierwszy krok.
ja uwazam to za lenistwo i zbyt wybujałą opinie o sobie. obecnie "wyzwolenie" kobiet nastąpiło do tego stopnia, ze podtrzymywanie tego układu zdobywca-zdobywana praktycznie nie ma sensu, to tylko ot, dla picu. podobnie jak roboty przyjmujące formy humanoidalne. ot, pozostałość.
alisa napisał/a:
ale nie daję mu tego bardzo do zrozumienia. Pod tym względem jestem trochę wstydliwa.
oj przestan, naduzywasz slowa "wstyd(liwość)". to ma wytlumaczac twoją celowośc zachowania, bo gdybys naprawde chciala owa wstydliwosc zniklaby w mig i zajelabys sie zainteresowywaniem sobą jego osoby.wstydliwosc przyjmuje tu formę raczej pozoru, zabawy, podtrzymywania tego chorego układu ról i ustawiania jeden drugiego, podporządkowywania itd... bzdura.
alisa napisał/a:
Jeśli spodoba mi się jakiś chłopak to najczęściej próbuję nawiązać z nim kontakt, (...) Pod tym względem jestem trochę wstydliwa.
wg mnie trochę sie jedno z drugim kłóci, co potwierdza moją tezę. pierwsze zdanie mówi o tym, ze czesto naiązujes kontakt z ta osobą. wykluczaja to jednak kolejne slowa, ze jestes rzekomo wstydliwa. wtedy bys tego kontaktu NIE nawiazywala! osoby, ktore charakteryzuje wstydliwosc mają zanizone poczucie wlasnej wartosci (z reguły) i raczej dobrze się nie widzą. wiec gdyby mialy podejsc to z drążcym glosem w obawie "jak zostanę potzregana". czesciej jednak beda unikac kontaktu z drugą osoba w obawie "co o mnie pomysli"... wiec bedac wstydliwą nie jestes w stanie najczesciej podchodzic do nich, bo wymagaloby to albo rozdwojenia jazni albo naglych przemian i rownie naglych powrotow do stanu wstydliowsci.
_________________
poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
xbartxxx 
**


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 352
Wysłany: 08-08-2008, 23:19   

ja mysle ze pierwszy krok musi dac facet
  Znak zodiaku: rak
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1281
Wysłany: 09-08-2008, 00:49   

Dominican napisał/a:
wg mnie trochę sie jedno z drugim kłóci, co potwierdza moją tezę.


Wychodzę Ci na przeciw z tzw Twierdzenie Gödla. Logika jest wymysłem człowieka i jest równie niedoskonała jak on sam. Istnieje coś ponad logikę, coś, czego w sposób jasny i klarowny opisać się nie da, gdyż cały nasz sposób porozumiewania się jest metaforyczny. Jak światowej sławy cybernetyk Gregory Bateson rzekł: Wszystko jest metaforą na wszystko inne.

Wikipedia napisał/a:
Twierdzenie to mówi, że dowolny system formalny zawierający w sobie aksjomaty arytmetyki liczb naturalnych, jest albo zupełny albo niesprzeczny i nigdy nie posiada obu tych cech jednocześnie. Innymi słowy: można dowodzić prawdziwości wszystkich zdań takiego systemu, jednak wówczas istnieje w systemie pewne prawdziwe zdanie P, którego zaprzeczenie ~P również jest prawdziwe.


Co do całej reszty jak zwykle się zgadzam.

Pozdrawiam
Source.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Source 09-08-2008, 00:50, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: baran
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11453
Wysłany: 09-08-2008, 10:03   

Jak spodoba mi się jakiś facet to zazwyczaj robię z siebie idiotkę, więc już przestałam się z tym 'afiszować'. :]
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
alisa 
***



Imię: Magduśka
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 692
Wysłany: 12-08-2008, 15:32   

O rany i co Ci Dominican, się nie podoba?
Jesli jakiś chłopak mi się podoba to oczywiście próbuję nawiązać z nim jakikolwiek kontakt, ale rozmawiamy wtedy ogólnie,a nie o tym, że mi się spodobał.
Wstydliwa jestem do tego aby dać mu do zrozumienia, że jestem zainteresowana. Nie wiem czemu. Może boję się odrzucenia.
Dominican napisał/a:
wstydliwosc przyjmuje tu formę raczej pozoru, zabawy, podtrzymywania tego chorego układu ról i ustawiania jeden drugiego, podporządkowywania itd... bzdura.

Nazywaj to sobie jak chcesz.
  Znak zodiaku: skorpion
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1281
Wysłany: 12-08-2008, 15:42   

alisa napisał/a:
Wstydliwa jestem do tego aby dać mu do zrozumienia, że jestem zainteresowana.


Na wyższym poziome logicznym nawet obraza jest oznaką zainteresowania. Logikę zostawmy jednak dla Sourców.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl