Chciałabym tłumaczyć książki i otworzyć kawiarnię, połączoną z obszernym sklepem z milionem rodzai herbat, dobrą muzyką i wszechobecnymi książkami. Byłby klimat.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9635
Wysłany: 03-08-2008, 22:49
Cytat:
Szukam wciaz konika, ktory mna zawladnie na tyle by chciec nim jechac przez zycie...
A poki co mam troche pasji, ktore mnie gdzieś jakos kierunkuja czy rozwijają...
Cholernie zazdroszczę takiej sytuacji i postawy. Zawsze jest wiele możliwości i nawet jeśli coś nie wyjdzie pozostają inne drogi które również dają radość i satysfakcje.
Teraz to już bym chciała tylko tyle żeby mieć prace w której nie musiałabym mieć kontaktu z ludźmi i nikt nie wymagał ode mnie udawania jaka to jestem zadowolona.
Mam zamiar się dość pouczyć, potem matka chce wybudować hotel z wujkiem, jak się uda to go przejmę. Jak się na nim dorobię to otworzę jeszcze coś innego, tak żeby starczało mi na moje potrzeby
Imię: Katarzyna
Wiek: 18 Dołączyła: 18 Cze 2008 Posty: 1246 Skąd: z raju...
Wysłany: 31-08-2008, 20:41
Matess napisał/a:
potem matka chce wybudować hotel z wujkiem, jak się uda to go przejmę. Jak się na nim dorobię to otworzę jeszcze coś innego,
co ty opowiadasz?
_________________ "My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. "
Pewnie się nie uda, będę inżynierem, albo architektem, albo nie wiem kim, ale wiem że muszę zarabiać co najmniej 20tys zł, nie ma innej opcji i wiem że mi się uda
jesli miesięcznie to... powodzenia. Żaden z zawodow który wymieniles nie gwarantuje takich zarobków w Polsce w wymiarze miesiecznym, chyba ze jestes jednostką wybitna, czego Tobie życzę.
Ostatnio zmieniony przez Ein 01-09-2008, 02:07, w całości zmieniany 1 raz
Coś co kocham. Przerażenie mnie ogrania gdy pomyślę, że mogłabym wylądować w pracy, której nie lubię i codziennie wstawać z myślą, że nienawidzę tego co robię.
Chciałabym mieć pracę, w której się spełniam, która mnie pochłania i każdego dnia fascynuje. I po tej pracy chciałabym wracać do domu, w którym ktoś chciałby iść spacer ze wspólnym psem. Takie tam, czasami mnie nachodzi na sentymentalne brednie.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum