No jeszcze gdyby to było podczas seksu to spoko ale tak to już lipnie, pozatym własnie seks rozładowuje napiecie i takie tam, same miłe i dobrze rzeczy ogólnie
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
No jeszcze gdyby to było podczas seksu to spoko ale tak to już lipnie, pozatym własnie seks rozładowuje napiecie i takie tam, same miłe i dobrze rzeczy ogólnie
no tu masz racje swietnie rozladowuje ale gorzej dla tych co nie mają z kim...albo są cnotliwi...
A jak ktos sie uzala nad soba, to w ogole wychodze
ja kiedyś tak mialam już chyba przestałam się użalać nad soba chociaż cholera go wie..
kreska napisał/a:
Nigdy nie probowalam.
gut
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
Każdy ma to w sobie. Gdy doświadczamy bólu wydzielane są endorfiny. A co to takiego?
Wikipedia napisał/a:
Endorfiny - grupa hormonów peptydowych, które kształtują odczucie zakochania, wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie (tzw. hormon szczęścia) oraz generalnie wywołują wszelkie inne stany euforyczne. Dzięki nim nie odczuwa się np. drętwienia, a nawet bólu. Są endogennymi opioidami.
Tak mówiąc językiem prostym - opiaty(opium, heroina są opiatami) wytwarzane przez nasz organizm.
Wikipedia napisał/a:
Wkrótce odkryto kilkanaście różnych endorfin produkowanych w mózgu i rdzeniu kręgowym, wpływających na odczuwanie bólu, stan uczuć i świadomości. Nazwano je molekułami emocji. Najwięcej receptorów emocji znaleziono w mózgu, w obszarach uważanych za siedzibę uczuć i ośrodki odczuwania przyjemności. W latach 60. w eksperymentach na szczurach pokazano, że elektryczna stymulacja tych miejsc budzi w zwierzętach doznania tak intensywnej ekstazy, że wolą paść z wyczerpania niż przerwać doświadczenia.
Przeprowadzono badania na ludziach zaraz po ich praktykach samookaleczających. A religijnych praktyk takich jest wiele, że wspomnę tylko o biczowaniu się filipińczyków podczas drogi krzyżowej. Ludzie tacy wykazywali wszystkie objawy zażycia opiatów.
Każdy ma to w sobie. Gdy doświadczamy bólu wydzielane są endorfiny. A co to takiego?
No ale przecież nie każdy człowiek samookalecza się wyłącznie dla czerpania z tego jakiejś przyjemności...u ludzi, którzy dopuszczają się na sobie aktu samookaleczenia często wykrywa się jakiegoś rodzaju nerwice...czytałam gdzieś, że ludzie samookaleczają się również, by się w pewien sposób ukarać...przynosi im to z jednej strony ulgę ale z drugiej strony wiąże się z poczuciem niechęci powtarzania tych zachowań.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Nie musimy sobie przecież zdawać sprawy z tego co nam tą ulgę sprawia, prawda? Endorfiny działają po cichu.
Elektroniczna napisał/a:
drugiej strony wiąże się z poczuciem niechęci powtarzania tych zachowań.
Jeśli chodzi o niechęć do okaleczania się: Może być to wywołane świadomością własnej odmienności czy kosztów jakie ponosi nasze ciało. Narkomani też zdają sobie sprawę ze szkodliwości jakie wywołuje w nich np heroina. Wielu chce zerwać ale nie potrafi. Endorfina wywołuje niemalże identyczną reakcję organizmu jak inne opiaty - równie mocno uzależnia.
Jeśli natomiast chodzi o niechęć do czynności przez którą pokutujemy. Zawsze się w jakiś sposób karzemy, człowiek uczy się na zasadzie kar i nagród.
Skłaniam się do uzależnienia od euforii wywołanej endorfinami. Swoją drogą miałem okres w życiu w którym lubiłem robić sobie krzywdę.
Nie musimy sobie przecież zdawać sprawy z tego co nam tą ulgę sprawia, prawda? Endorfiny działają po cichu.
To, że endorfiny działają po cichu nie oznacza, że nie możemy sobie zdawać sprawy z ich istnienia czy też (jeśli spojrzeć na to pomijając tę pośredniość endorfin) że nie możemy zauważać relacji między zadaniem sobie bólu/ wzięciem narkotyku itd z jednej i uczucia ulgi/ przyjemności/ chwilowej euforii z drugiej strony.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum