Wysłany: 18-10-2005, 12:01 Dawstwo narządów, za czy przeciw? Oddałbyś swoją nerkę?
Jaki jest wasz stosunek do tego "procederu"? Pozytywny, negatywny a może brak Ci zdania bo negatywy sumują się z pozytywami? Może boicie się, że ktoś wbrew waszej woli pobierze od was narząd? Dajcie upust swoim przemyśleniom:)
Dzięki
Imię: Daniela
Dołączyła: 28 Sie 2005 Posty: 209 Skąd: z Slaska
Wysłany: 18-10-2005, 12:39
wiesz co gdyby byla taka potzreba zebym mogla oddac nerke osobie umierajacej to bym to raczej zrobila ale wolalabym oddac nerke komus znajomemu niz obcemu!
_________________ "Takiej dziewczynie do nog sie rzuca caly swiat"
Didek [Usunięty]
Wysłany: 18-10-2005, 15:27
Raczej bym nie oddal, chyba ze komus bliskiemu. Mlody jestem, moge w kazdej chwili przeciez stracic nerke np. w wypadku a wtedy smierc.
Wiek: 22 Dołączyła: 22 Maj 2005 Posty: 2142 Skąd: ... i dokąd?
Wysłany: 18-10-2005, 21:14
obecnie chyba bym nie zdecydowała sie oddac swojego narządu.
Ale w przypadku gdybym np. miała wypadek i zmarłabym to chciałabym aby jesli to możliwe moje narządy były komuś przeszczepione.. mi i tak nie bedą potrzebne a komus zycie mogą uratowac..
obecnie chyba bym nie zdecydowała sie oddac swojego narządu.
Ale w przypadku gdybym np. miała wypadek i zmarłabym to chciałabym aby jesli to możliwe moje narządy były komuś przeszczepione.. mi i tak nie bedą potrzebne a komus zycie mogą uratowac..
Dobra uwaga, w przypadku mojej śmierci, też chciałbym aby jeżeli komuś byłyby potrzebne jakieś organy, żeby takiej osobie przeszczepili
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
Czyli generalnie ciężko z dawstwem jeśli chodzi o sytuację, że i dawca i biorca ma dalej żyć? Rozumiem, iż w takim wypadku oddalibyście (nierzadko z oporami) tylko komuś z własnej rodziny? Czy mylę sie?
Ja bym oddał, ale tylko wtedy gdy mi sie już nie przyda. Znaczy sie kiedy bym umierał lub umarł... i to tylko osobie która słucha metalu bo u innej się nie przyjmie Mam piękne czyściutkie nerki - tyle piwa co wyzłopałem daje efekty...
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
ja zawsze chcialam oddawac to, co mi Bozia dala Oddaje honorowo krew, przymierzam sie do szpiku, w przyszlosci, pewnie po smierci oddam (lub rodzina ) swoje narzady, bo to, ze z glowa cos moze byc nie tak, to nie znaczy, ze inne narzady sie nikomu nie przydadza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum