Bania? nigdy nie czulem takiego uczucia po wujku wladku....
To jest takie moje ogólne stwierdzenie po zażyciu jakiegokolwiek narkotyku,
A wracając do amfy to moje doświadczenie z tymże dragiem oceniam jako definitywny koniec. Pamiętam jak kiedyś zapierałem się że wezmę tylko dla spróbowania. Owszem wziąłem i od tego się zaczęło. Grubsza przygoda spotkała mnie w Czechach. Najpierw okazyjnie od czasu do czasu w pracy sobie wciągnąłem aby mi się lepiej pracowało. I tak się zaczęło. A skończyło się na tym że przez dwa tygodnie dzień w dzień byłem po białym. I pomyślałem sobie: wezmę 10 gieta chłopakom w Polsce niech też zobaczą jak się fajnie tutaj bawię. No i wziąłem i wciągnąłem wszystko w przeciągu 3 dni!! Po powrocie do Polski 3 dni do siebie dochodziłem i powiedziałem że już więcej tego nie powtórzę. Ale gdzie tam imprezki u znajomych, dyskoteki i zwykłe dni bez okazji. Zawsze się znajdowało byle pretekst aby posypać trochę białego. Po pewnym czasie jednak zdałem sobie sprawę że staczam się w coraz większe bagno i powiedziałem sobie STOP! Jak narazie całkiem dobrze mi idzie. Na początku nie wiedziałem albo nie zdawałem sobie sprawy jaką siłę ma amfetamina. Teraz poznałem ją wręcz na wylot i nie życzę nikomu aby z tym zaczynał.
wydaje mi sie ze od kazdego rodzaju narkotyku mozna sie szybko uzaleznic i duzo do tego stanu nie potrzeba, ja osobiscie jestem przeciwny tym substancjom
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum