Czy poszlibyście z kimś do łóżka bez miłości?
Czy dla ludzi sex to rozrywka, czy okazanie uczuć?
Ostatnio po rozmowie z jednym chłopakiem doszłam do wniosku ze facetom zależy tylko na seksie , a dziewczyny patrzą na to jako dowód wielkiej miłości(okazywania swojego uczucia partnerowi)
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
a dziewczyny patrzą na to jako dowód wielkiej miłości
Przesadzasz uogólniając w ten sposób. 3/4 ankietowanych mężczyzn przyznaje się do zdrady, z czego tylko 1/3 kobiet. To albo mamy więcej gejów niż nam się wydaje, albo faceci stoją w kolejce do jednej panny, albo ktoś tu kręci.
Osobiście znam dwie nimfomanki. Jedna to jest przegięcie. To co ona wyprawiała by zaspokoić potrzeby, dla wielu forumowiczów byłoby nie do przyjęcia. Druga? W wieku 13 lat pierwszy raz. W wieku 15 wysyłała mi smsy z nad Bałtyku, opisujące jej seksualne przeżycia. Osobowości zweryfikowane empirycznie.
Co do braku przywiązania mężczyzn do miłości. Jeden znajomy sobie paluchy i rączkę połamał w geście rozpaczy, inny się popłakał jak mu dziewczyna focha strzeliła przez smsa, najlepszy fumfel spędził całą noc szlochając nad brzegiem jeziora, bo został zdradzony w perfidny sposób. Ja? Rozpłakałem się, jak siostra pewnej osoby powiedziała mi, co ona właśnie w tej chwili robi ze swoim kolegą. Słabość rzecz ludzka, wcale z płcią nie sprzężona.
Podchodzisz do zagadnienia bardzo statystycznie, a w statystyce większość zależy od grupy docelowej. Poobracaj się w gronie tzw "blachar", albo ministrantów, romantyków, poetów czy literatów, a zauważysz diametralnie różne podejście do sprawy.
Czy poszlibyście z kimś do łóżka bez miłości?
Czy dla ludzi sex to rozrywka, czy okazanie uczuć?
Jeśli nie byłabym w stałym zwiazku- tak. Oczywiście facet musiałby mi się na prawdę bardzo podobać. Podejście typu "mam ochotę na seks, więc znajdę kogokolwiek" nie wchodzi u mnie w grę. Sama potrafię sobie poradzić z moim popędem płciowym
Co do kolejnej części postu Kamasutry: wydaje mi sie, że po prostu kobiecie nie wypada powiedzieć inaczej. Taka tradycja, takie wychowanie, taka religia. Kobiecie łatwo jest przykleić etykietkę szmaty i kurwy, nawet jak w rzeczywistości jest dziewicą orleańską Ludzie kochają plotki.
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4511 Skąd: Kraków
Wysłany: 13-05-2008, 10:23
Ostatnio mam okazję obserwować dość osobliwy związek. Rzecz dotyczy mojej przyjaciółki i jej chłopaka, którzy do seksu mają podejście skrajnie różne, nie zamierzam jednak rozpisywać się na ten temat tylko przytoczyć jedną, konkrewtną sytuację. Otóż, ow chłopak, dajmy na to, Tomek. Krótka charakterystyka Tomka; człowiek, niezwykle szczery o niekłamanym uroku (a trudno jest połączyć te dwie cechy ), ujmującym obyciu, inteligentny i... o zdecydowanie za dużym popędzie seksualnym. Tomek idzie na imprezę - Tomek zalicza. Tomek nie widzi w tym nic złego, ale dziewczyny "zaliczone", z niezwykłą łatwością określa mianem szmat. Moja przyjaciółka, załóżmy, Asia zapytała go kiedyś czy nie próbował nigdy odwrócić sytuacji, czy nie dopuścił do siebie myśli że to dziewczyna jest owym podrywaczem, a on przysłowiową szmatą. Otóż dla Tomka taka sytuacja nie ma prawa bytu. Dlaczego? Odpowiedź standardowa; "Bo dziewczyna powinna się szanować".
Skończmy tą historię, bo jej dalsze losy nie są istotne. Powróćmy jednak do znamiennego określenia "szanować sie". Kiedy człowiek się szanuje? Kiedy człowiek się szmaci? Czy facet może się zeszmacić? Żyjemy w dziwnych czasach, w czasach seksu atakującego nas ze wszystkich stron, seks przestał być tabu, seks stał się tematem dnia. Dla mężczyzn, bo dla kobiet to wciąż zakazany owoc. Ze wszystkich stron otaczają nas hasła ze seks to cos normalnego, ludzkiego, ze kazdy go potrzebuje. Ze w seksie nie ma nic złego. Są ludzie którzy się z tym hasłami zgadzają, są tacy, którzy prawdziwośc ich negują. Rzecz jednak w tym ze jedni i drudzy gdy opowiedzieć im historię dziewczyny takiej jak Tomek, dziewczyny zaliczającej, decyzją większości głosów uznają ja za szmatę. stanie się tak za sprawą głęboko w nas zakorzenionego pojęcia ze "kobieta powinna sie szanować". Czasy się zmieniły, prawo się zmieniło nawet ludzka mentalność się zmieniła. Ciągle jednak kobiety i mężczyźni nie mają takich samych praw do seksu. Tzn. mają. Teoretycznie, bo mimo pozornego przyzwolenia opinia publiczna zawsze za seks ukarze kobietę.
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Ostatnio po rozmowie z jednym chłopakiem doszłam do wniosku ze facetom zależy tylko na seksie , a dziewczyny patrzą na to jako dowód wielkiej miłości(okazywania swojego uczucia partnerowi)
Kolejny stereotyp. Wszystko zależy od podejścia konkretnej osoby, bo można spotkać zarówno kobiety którym spieszy się do seksu i jest od dla nich zupełnie odrębny od miłości, a są i faceci, dla których seks jest takim wielkim dowodem i przykładają do tego niesamowitą wagę. Jest taki moment w życiu większości młodych ludzi, kiedy hormony dają o sobie znać i to, że mężczyźni nie mają problemów z otwartym mówieniu o tym, a kobiety wychowywane są w poczuciu, że o seksie myślą i mówią mężczyźni, a one są tylko od wdrażania teorii w życie w zaciszu własnych czterech ścian, to zjawisko będące, moim zdaniem, na porządku dziennym.
kamasutra napisał/a:
Czy poszlibyście z kimś do łóżka bez miłości?
Myślę, że jest to całkiem zdrowa sytuacja dorosłej osoby (nie mówię tutaj o siksie, która wcześnie rozpoczyna życie seksualne i jest wymieniana między kolegami), która jest oswojona ze sprawą seksu i nie jest to dla niej wielkie wydarzenie, że po kilku randkach idzie do łóżka z facetem, który ją pociąga. Ciężko mi teoretyzować w odniesieniu do mojej osoby.
kamasutra napisał/a:
Czy dla ludzi sex to rozrywka, czy okazanie uczuć?
Dla jednych jest to jedna z najobrzydliwszych sytuacji, jakie mogą sobie wyobrazić (słowa mojej koleżanki: "Gdybym zobaczyła na żywo nagiego mężczyznę to chyba bym zwymiotowała" ), a dla innych ogromna przyjemność. Dla jednych to rozrywka, chęć wbijania się w przekonanie że jest się kimś super, bo co piątek ma się inną panienkę, a dla jeszcze innych jest to przeżycie, które wymaga odpowiedniej oprawy i jest wręcz celebrowane w jakiś szczególny sposób. Tyle sposób traktowania seksu ile ludzi.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Więcej uogólnień w jednym temacie jeszcze nie widziałam.
Kamila przebiłaś w tej kwestii każdego.
Wiem ale to było pisane z rozmachem i wlasnie w tym momencie rozmawiałam o tym z pewną osobą stąd wziął mi sie ten temat.
Source napisał/a:
Przesadzasz uogólniając w ten sposób
Przeczytałbyś pierwsza cześć tej wypowiedzi:
Ostatnio po rozmowie z jednym chłopakiem doszłam do wniosku
jakkolwiek napisał/a:
Oczywiście facet musiałby mi się na prawdę bardzo podobać. Podejście typu "mam ochotę na seks, więc znajdę kogokolwiek" nie wchodzi u mnie w grę.
No własnie, a ja po rozmowe z kolegą doszłam do wniosku ze faceci tacy są oczywiście nie wszyscy,ale jak zaczełam go słuchac to zastanawiałam się czy te dziewczyny sa takie łatwe czy o co chodzi o_O
Cholera no znac się z człowiekiem tydzien i pójśc do łóżka ot tak o_O
jakkolwiek napisał/a:
Co do kolejnej części postu Kamasutry: wydaje mi sie, że po prostu kobiecie nie wypada powiedzieć inaczej. Taka tradycja, takie wychowanie, taka religia. Kobiecie łatwo jest przykleić etykietkę szmaty i kurwy, nawet jak w rzeczywistości jest dziewicą orleańską Ludzie kochają plotki.
Tu się z Tobą zgadzam
**MJ** napisał/a:
Ciągle jednak kobiety i mężczyźni nie mają takich samych praw do seksu. Tzn. mają. Teoretycznie, bo mimo pozornego przyzwolenia opinia publiczna zawsze za seks ukarze kobietę.
Tak!
Pamiętam jak moja siostra miala sprawe o alimenty,to wysłzo na to ze to ona jest zła bla bla postawiła ją sędzina w najgorszym świetle, i bądz tu mądry..
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
czy te dziewczyny sa takie łatwe czy o co chodzi o_O
Cholera no znac się z człowiekiem tydzien i pójśc do łóżka ot tak o_O
Chodzi zapewne o to, że mają ochotę na seks
I jeśli chodzi o długość "znania się"- jeśli facet bardzo, bardzo by mi się spodobał poszłabym z nim do łóżka i po pół godzinie znajomości, bez większego wahania. Swoją drogą to mało który facet mi się bardzo podoba
Przeczytałbyś pierwsza cześć tej wypowiedzi:
Ostatnio po rozmowie z jednym chłopakiem doszłam do wniosku
Bez pierwszej części wypowiedzi rzucającego się uogólnienia nie ma.
Uogólnienie występuje wtedy, kiedy jeden przykład traktowany jest jako reprezentant całości.
Kamasutra napisał/a:
Cholera no znac się z człowiekiem tydzien i pójśc do łóżka ot tak o_O
Tydzień to ogromna strata czasu i marnotrawstwo energii. Jak w 7-24h do niczego nie dojdzie to prawdopodobieństwo sugeruje by obrać inny cel. Jeśli o seks chodzi, to po co męczyć się przez kilka tygodni, miesięcy, skoro można go znaleźć w dzień następny?
MJ napisał/a:
"Bo dziewczyna powinna się szanować".
Zazwyczaj w podobnych przypadkach męczę do upadłego. Takie wypowiedzi wręcz zachęcają mnie do zapytania, JAK? W JAKI SPOSÓB?.
Odnośnie całości wypowiedzi. Podwójna moralność. Rozbawia mnie to do łez.
Taka filozoficzna przypowieść która mnie naszła.
Po wygranych turnieju olimpijskich Sokrates podchodzi do zwycięzcy i takimi oto sławami go wita.
-Gratuluje zwycięstwa. Jednak czy ten, z którym wygrałeś, był do Ciebie lepszy czy gorszy?
Nie zastanawiając się atleta odpowiada.
-Skoro wygrałem nie ma lepszych!
-Czy sztuką jest wygrać ze słabszym?
Czy sztuką jest "pieprzyć szmaty"? Jak nazwać osobę, która "pieprzy szmaty"?
MJ napisał/a:
. stanie się tak za sprawą głęboko w nas zakorzenionego pojęcia ze "kobieta powinna sie szanować". Czasy się zmieniły, prawo się zmieniło nawet ludzka mentalność się zmieniła.
Że przytoczę tylko słowa francuskiego dziennikarza.
Cytat:
Mówiąc prościej, we Francji najpierw się idzie do łóżka, a potem się rozmawia. W Polsce najpierw się dużo rozmawia, a potem - być może - idzie się do łóżka.
Chodzi zapewne o to, że mają ochotę na seks
I jeśli chodzi o długość "znania się"- jeśli facet bardzo, bardzo by mi się spodobał poszłabym z nim do łóżka i po pół godzinie znajomości, bez większego wahania. Swoją drogą to mało który facet mi się bardzo podoba
Hmm.. może i masz racje
Po prostu chyba pierwszy raz styknęłam się z taka osoba jak on ;P
I w sumie chodzi o to że on uprawiał seks ze swoją była i z jakąś inna o_O
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Ostatnio zmieniony przez kamasutra 13-05-2008, 22:22, w całości zmieniany 1 raz
I w sumie chodzi o to że on uprawiał seks ze swoją była i z jakąś inna o_O
Oj kochana. Ty naprawdę nie wiesz jak "dziwne" rzeczy dzieją się w tym niemoralnym świecie. I nie są to wcale wyjątki, to rzekłbym, codzienność w pewnych kręgach.
Wyobraź sobie seks w szkolnej ubikacji, w pokoju gdy za drzwiami rodzice, wkładanie łapki w majtki partnerce w restauracji, seks za kokainę, czy zbiorowe robienie laski. To nie ameryka,to 20tys zadupie na dolnym śląsku.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 13-05-2008, 23:51
Source napisał/a:
Kama napisał/a:
I w sumie chodzi o to że on uprawiał seks ze swoją była i z jakąś inna o_O
Oj kochana. Ty naprawdę nie wiesz jak "dziwne" rzeczy dzieją się w tym niemoralnym świecie. I nie są to wcale wyjątki, to rzekłbym, codzienność w pewnych kręgach.
Kamila ja naprawdę nie wiem gdzie ty żyjesz.
Chociażby moja była bardzo dobra kumpela spała chyba z połową wsi i jakoś nikt nawet nie nazwał jej puszczalską, czy dziwkę. Krytyka przyszła dopiero jak przespała się z kolegą, mając faceta.
Swoboda seksualna również dla kobiet staje się coraz większa chodź wiadomo, są jeszcze wielkie różnice, ale to już dokładnie opisała MJ.
Ty naprawdę nie wiesz jak "dziwne" rzeczy dzieją się w tym niemoralnym świecie.
wiedzieć wiem ,kochany ale nie obracam się w takim kręgu znjomych ,może Ty tak.
Source napisał/a:
Wyobraź sobie seks w szkolnej ubikacji, w pokoju gdy za drzwiami rodzice, wkładanie łapki w majtki partnerce w restauracji, seks za kokainę, czy zbiorowe robienie laski. To nie ameryka,to 20tys zadupie na dolnym śląsku.
Wiesz o tym się duzo w mediach mówi.
Cytat:
Kamila ja naprawdę nie wiem gdzie ty żyjesz.
w Polsce, nie mieszkam w wielkim mieście więc rzadko widuje takie rzeczy.
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum