Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2636 Skąd: Radom
Wysłany: 25-07-2006, 10:34
jedynie co mi wychodzi to jajecznica..a gotować nienawidzę nawet kanapek i herbaty nie lubię robić. Zawsze czekam na gotowe gotuję jak umieram z głodu i nikt nie chce się nade mną zlitować
Ostatnio zmieniony przez legalna 25-07-2006, 10:35, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Kuba
Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 1048 Skąd: LBN
Wysłany: 25-07-2006, 18:33
manieqq napisał/a:
lubię gotować i sądzę, że już niejedną potrawę potrafię dobrze przygotować
jaki skromny
Cytat:
jedynie co mi wychodzi to jajecznica..a gotować nienawidzę nawet kanapek i herbaty nie lubię robić. Zawsze czekam na gotowe gotuję jak umieram z głodu i nikt nie chce się nade mną zlitować
to tak jak ja
_________________ Gość, pamiętaj, że
NIE MA GŁUPICH PYTAŃ!!!
Każdy ma prawo do wypowiedzi na forum, a każde pytanie i każda inteligentna odpowiedź to dodatkowa wiedza!
ja niby nawet potrafię ugotować. czasem musiałam np przez dwa tyg karmic rodzinę, bo mamuśka wyjechała.
ale od października prawdziwy obiad udało mi się zrobić... raz. przełom listopada i grudnia, tylko dlatego, że miałam gościa.
nie ma to jak studenckie życie.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Gotowanie u mnie póki co stoi pod znakiem zapytania, bo przez 5 lat studiów średnio rozwijałam tę umiejętność...podobnie mam jak Caessa, gotuję jak mam gości i akurat są podczas pory obiadowej...może to brzmi strasznie, ale jak myślę, że mam tu gotować tylko dla siebie to nie mam w ogóle motywacji i kończy się na jakimś "instancie"...ale wydaje mi się, że jak zacznę gotować tak na większą skalę po powrocie do domu to będzie to bardzo "poprawne" gotowanie...nie zauważam u siebie żyłki eksperymentatora jeśli chodzi o tę dziedzinę...może w miarę jak będę gotować to się zmieni, ale póki co tak to widzę.
Co do gotowania facetów to też wydaje mi się, że lepsza nawet ta jajecznica niż nic...to jest zawsze jakiś punkt wyjściowy do czegoś więcej, a uważam, że facet powinien umieć gotować, chociażby po to żeby nie umarł z głodu, gdy nikt mu gotowego nie poda.
Żeby nie było, że tylko panowie na forum ograniczają się do potraw prostych to ja powiem, że póki co moją specjalnością są naleśniki i placki ziemniaczane
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Uwielbiam gotować Uwielbiam wypróbowywać nowe przepisy. W moim domu gotuję zazwyczaj ja, rzadko zdaża się by gotowała mama lub tata (najczęściej w niedziele).
Muszę przyznać, że w mojej rodzinie dziadziuś gotuje i piecze świetnie. ^^ Tata jak mu się chce to też zrobi coś niezwykłego i zjadliwego.
U mnie to różnie - lubię spędzać czas w kuchni i często padam tego ofiarą, bo rodzina permanentnie wykorzystuje mnie do robienia kolacji, ale z drugiej strony rzadko eksperymentuję z nowymi potrawami. Raz jak zrobiłam improwizowane klopsiki to siostra całowała mnie po rękach. xD Najlepiej jednak wychodzą mi sałatki.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
ja bardzo lubie gotowac,eksperymentowac w kuchni,jedzienie musi byc lekkie,zeby nie bylo tluczace i tluste
_________________ "My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum