Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 17-12-2007, 13:46
Jedni kładą na seks większy, drudzy mniejszy nacisk- stąd różnice zdań- jedno drugiego nie przekona. Nie mniej jednak, w przypadku niektórych, nie pokazując palcem, nie ma tragedii i żałoby narodowej, gdy kobieta lub mężczyzna nie dostanie orgazmu raz czy dwa razy.
Nieco inna jest oczywiście sytuacja, gdy jedno czy drugie nie osiąga go nigdy.
Chodziło mi oto, że kobiecie więcej potrzeba do orgazmu, niż facetowi -.-
W teorii tak, w praktyce jest podobnie.
Cytat:
Nie wiedziałam, że jesteś laską.
Widze ze nie masz juz argumentow.
Nie musisz mi wierzyc, ja swoje wiem. Pozatym zastanow sie, gdyby Twoj facet nie mial to bys obwiniala jego, przeciez facetom latwiej dojsc jak sama mowisz, latwiej a mimo to niedoszed...
Cytat:
Jak wyżej
A powiedz mi kto wiecej czerpie satysfakcji z seksu ?? Jasne ze kobieta, ma predyspozycje ktorymi zostala odbarzona przez matke naurę, moze miec po kilka orgazmow, cale cialo u kobiet to jedna wielka sfera erogenna....nie wiem jak to u Ciebie jest...moze u Ciebie jest to inaczej...
Cytat:
Oj, prostrze niż to się może zdawać.
Glupiutka jestes....nie jest trudno sie wyluzowac jezeli dwoje ludzie ma kłopoty w lózku i wlasnie chce sie kochac. To tak samo jak idziesz na wazy sprawdzian i malo umiesz, nie stresujesz sie tym ??
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Widzę, że się nie dogadamy. Trudno. Chcę tylko wiedzieć co byś wolał: żeby kobieta Ci powiedziała, że nie miała orgazmu, czy żeby udawała, że go ma a Ty byś i tak wiedział, że Ci oszukała?
Widzę, że się nie dogadamy. Trudno. Chcę tylko wiedzieć co byś wolał: żeby kobieta Ci powiedziała, że nie miała orgazmu, czy żeby udawała, że go ma a Ty byś i tak wiedział, że Ci oszukała?
Powiedziala i to odrazu po stosunku, chyba jasno to napisalem w tym temacie na 1 stronie.
Cytat:
Nawet jakbym nie zaspokoil kobiety to chceo tym wiedziec i rozmawiam o tym, naszczescie nie spodkalo mnie to
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Ponoć często się to zdarza
Gabi napisał/a:
A to wszystko przecież w ich interesie, by nie udawać i podpowiedzieć facetowi, co i jak, jeśli się nie udaje - żeby obu stronom było dobrze.
Zgadzam się.
Lepiej szczerze o tym porozmawiać i postarać się rozwiązać ten problem wspólnie.
też sie zgadzam,zawsze mówie wprost ,że nie było mi "dobrze",a zresztą to chyba widac bo jestem wtedy wsciekła
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 10-05-2008, 16:05
Zastanawiam się, dlaczego nie są w tej kwestii szczere.
Boją się o cokolwiek poprosić, że urażą dumę swojego faceta?
Wiadomo, że nikt nie robi wszystkiego perfekcyjnie.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 10-05-2008, 21:33
Labanda, mój to rozumie
Znalazłoby się jeszcze na pewno paru innych.
Tak jakby od dostarczanej przyjemności seksualnej zależało, w jakim procencie facet jest mężczyzną.. O_o
Panowie naczytali się gdzieś, że kobiety wyśmieją ich, kiedy się "niewprawnie" zabierają do rzeczy i nieszczęście gotowe
Mit, taki sam, jak to, żeby jakoby wyznacznikiem męskości była długość penisa.
Człowiek uczy się całe życie.
A kobieta nie jest robotem, którego można zaspokoić jednym sprawdzonym sposobem- trzeba się tego uczyć, bo każdą podnieca co innego.
Facet nie wywnioskuje sam z siebie co, nie jest przecież jasnowidzem, więc trzeba mu to powiedzieć, albo pokazać.
Nie rozumiem, skąd taka obawa przed rozmowami o seksie.
Tabu- zupełnie jakby od poruszenia tego tematu zależało "być" albo "nie być" całego związku.
Gabi, wierz mi, że już nie takich spotkałam facetów, którzy znali miliony sposobów na 100%zaspokojenie kobiety, a jak przychodziło co do czego i partnerka mówiła takiemu, że no niestety tym razem nie było tak dobrze, to nagle zachowywali się jakby im penisa odcięło.
serio serio.
różni są faceci i różnie reagują na słowa krytyki.
chyba im mniej dojrzały, tym bardziej wrażliwy na tym punkcie.
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 06-06-2008, 15:22 Re: Orgazm kobiety.
red_shadow napisał/a:
Czytałem ostatnio pewien artykuł dotyczacy udawania przez kobiety orgazmu, z tego artykułu wynikało ze 20% kobiet udaje go. Jak myslicie dlaczego? bo dla mnie jest to jakos nie do pomyslenia
Też tego nie rozumiem. Czułbym się oszukany i zły.
Dlaczego?
Na to pytanie nie można odpowiedzieć bo one same tego nie wiedzą xD
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Np. dlatego, że już są znudzone nieudanymi staraniami faceta, wolą iść spać, więc facet spuści się w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku i kobieta będzie w końcu mogła iść spać, zeby następnego dnia spotkać się z kochankiem, który zna instrukcję obsługi kobiety.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum