Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Bardzo ważne pytanie
Autor Wiadomość
[P]harlequin 
Przyjaciel
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3045
Skąd: Świnoujście

Wysłany: 06-05-2008, 16:01   

Jeśli chodzi o religię chrześcijańską, to przecież ludzie mają wolną wolę.
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
fobia 
Zasłużeni
Antichrist Superstar



Imię: Albert Fish
Wiek: 16
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 5125
Wysłany: 06-05-2008, 16:15   

harlequin napisał/a:
Jeśli chodzi o religię chrześcijańską, to przecież ludzie mają wolną wolę.

Skoro wszystko co robimy jest częścią boskiego planu, jest z góry wiadome i zaplanowane, to jaka to wolna wola? Żadna.
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
I3ziko 
++
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3145
Skąd: szikago
Wysłany: 06-05-2008, 16:22   

ja sobie zawsze wyobrażam adama i ewe jako brata pita i angelina jolie... a tak naprawdę to pewnie adam był trochę bardziej zarośnięty http://www.genderracepowe...an-ancestor.jpg ewka tez pewnie wiele pozostawiała do życzenia jeśli chciałbyś ja fobia porównać z jenna jameson na przykład. ale pępki mieli.
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
  Znak zodiaku: bliznieta
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3319
Wysłany: 06-05-2008, 16:36   

fobia napisał/a:
Skoro wszystko co robimy jest częścią boskiego planu, jest z góry wiadome i zaplanowane, to jaka to wolna wola? Żadna.

Nie. Po prostu Bóg wie co wybierzemy. Teoretycznie.
Chociaż zastanawia mnie to, że Bóg wie co wybierzemy, a niby zsyła nam jakieś znaki, abyśmy postąpili inaczej niż chcemy, a tak jak on chce. Po co to robi, skoro wie co wybierzemy.
_________________
Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
[P]harlequin 
Przyjaciel
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3045
Skąd: Świnoujście

Wysłany: 06-05-2008, 18:14   

Każda najmniejsza rzecz, byle mikrobodziec ( ; ) ) może okazać się niezwykle istotny i wszystko, co robimy, wpływa jakoś na naszą przyszłość.

Ja na przykład mogę chcieć w tej chwili iść na spacer z psem, ale Bóg w swojej łaskawości sprawił, że ważniejsze jest dla mnie wysłanie tej wiadomości, dzięki czemu nie dostanę cegłówką w głowę, o, o na przykład.
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
[P]Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1198
Wysłany: 06-05-2008, 18:53   

miyako napisał/a:
Chociaż zastanawia mnie to, że Bóg wie co wybierzemy, a niby zsyła nam jakieś znaki, abyśmy postąpili inaczej niż chcemy, a tak jak on chce. Po co to robi, skoro wie co wybierzemy.


W dobrą stronę idziesz. Jeszcze trochę i zrozumiesz, że boga w takiej formie w jakiej nam go podają NIE MA.

Nie wiem czy słyszałaś o ewangelii św. Tomasza, którą kościół uznał za herezję. Pisze w niej bardzo wyraźnie.

"Jezus rzekł:Królestwo Boże jest w was i wokół was, nie w pałacu z drewna i kamienia. Królestwo Boże jest w was i wokół was, nie w budynkach z drewna i z kamienia. Rozłup kawałek drewna, a będę tam"


Nawet w tym, co przez cenzurę przeszło ostało się trochę krytyki wobec kościoła.


Kiedy was ciągać będą do synagog, urzędów i władz, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co mówić, bo Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć.


Hierarchia jest zamachem na wolność, a kościół to nic innego poza hierarchią. Nawet Nietzsche, który raczej do bogatych duchowo ludzi nie należał, zauważył, że jeśli człowiek ma być wolny, to bóg musi umrzeć. Mistycy dalekiego wschodu poszli dalej, Budda, Mahawira, poszli o krok dalej stwierdzając, że religia jest sposobem ucisku i jest zbędna.

Warto myśleć samemu nad tymi rzeczami, czasem fajnie jest poczytać kogoś, kto już to wymyślił i przyśpieszyć proces poznawania i rozumienia.

Pozdrawiam.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8577
Skąd: Kraków
Wysłany: 06-05-2008, 19:11   

harlequin napisał/a:
Jeśli chodzi o religię chrześcijańską, to przecież ludzie mają wolną wolę.

Jasne, szczególnie, że praktycznie od dzieciństwa (ściślej mówiąc, od chrztu) są ukierunkowywani właśnie na katolicyzm.
To nazywasz wolną wolą?
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3319
Wysłany: 07-05-2008, 21:40   

Source napisał/a:
Nie wiem czy słyszałaś o ewangelii św. Tomasza, którą kościół uznał za herezję. Pisze w niej bardzo wyraźnie.

"Jezus rzekł:Królestwo Boże jest w was i wokół was, nie w pałacu z drewna i kamienia. Królestwo Boże jest w was i wokół was, nie w budynkach z drewna i z kamienia. Rozłup kawałek drewna, a będę tam"

Wiesz może dlaczego uznał ją za herezję?
Byłabym skłonna zgodzić się z tymi słowami Jezusa, gdyby jakikolwiek bóg istniał.

Source napisał/a:
jeśli człowiek ma być wolny, to bóg musi umrzeć.

Nie myślałam nigdy w taki sposób, ale coś w tym jest.

Source napisał/a:
czasem fajnie jest poczytać kogoś, kto już to wymyślił i przyśpieszyć proces poznawania i rozumienia.

Jest jakaś pozycja, którą szczególnie byś polecił?
Ostatnio zmieniony przez miyako 07-05-2008, 21:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
[P]Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1198
Wysłany: 08-05-2008, 01:59   

Miyako napisał/a:
Jest jakaś pozycja, którą szczególnie byś polecił?


Anthony DeMello, od Przebudzenia zacząć.
Przebrnąć przez Świadomość OSHO
Dokończyć Wolnością OSHO

Jako wypełniacz coś z psychologi proponuje. Np późniejsze książki Bandlera, zaczynając od Umysłu, kończąc na Miłość jest wszystkim, a wolność to cała reszta.

Do Nietzschego trzeba dorosnąć, ja po trzeciej fascynacji zrozumiałem, że guzik rozumiałem z tego co on pisze. Teraz nie wiem czy dobrze rozumiem, wiem, że rozumiem więcej.

Myiako napisał/a:
Byłabym skłonna zgodzić się z tymi słowami Jezusa, gdyby jakikolwiek bóg istniał.


Jeśli bóg istnieje, to największą krzywdę jaką kościół mógł zrobić, to przedstawić nam go jak kręgowca o gazowym stanie skupienia. Jako osobistość. Guzik nas powinno obchodzić co to za "typ". Jest który jest i tyle.

Na wschodzie o wiele rzadziej bóg występuje. Jest PRAWDA, jest MIŁOŚĆ, jest ŚWIADOMOŚĆ. Miłość jest wszystkim, bóg jest miłością, bóg jest prawdą. Dalej ten sam schemat.

Miyako napisał/a:
Wiesz może dlaczego uznał ją za herezję?


Nie wiem, mogę domniemywać.

Kościół na hierarchii się opiera, a ewangelia wszelkie hierarchie podważa. Skoro wszyscy są równi to po kiego nam papież, biskupi etc.

Ewangelia poddaje w wątpliwość istnienie społeczności katolickiej, tzw kościoła. Nawet jeżeli w Watykanie są ludzie, którym obecny stan rzeczy się nie podoba, to są zbyt dumni by powiedzieć "przez 2000lat opieraliście swoja wiarę na kłamstwach, pomówieniach i manipulacjach. Przez 2000lat okradaliśmy was, paliliśmy na stosach, wysyłaliśmy na wojny w imię boga, którego stworzyliśmy sami, a który się nas wyparł".

Prawda, że miłe?

Pozdrawiam.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3319
Wysłany: 08-05-2008, 08:30   

Source napisał/a:
Jeśli bóg istnieje, to największą krzywdę jaką kościół mógł zrobić, to przedstawić nam go jak kręgowca o gazowym stanie skupienia. Jako osobistość. Guzik nas powinno obchodzić co to za "typ". Jest który jest i tyle.

Wydaje mi się, że to nie Kościół wymyślił sobie taką postać boga. To ludzie na przestrzeni dziejów wyobrażali sobie go jako starego, olbrzymiego dziadka siedzącego na tronie itd. Gdy zapytałam kiedyś księdza jak sobie wyobraża boga powiedział, że nie wyobraża sobie. Twierdził, że jego mózg jest zbyt mały by pojąć wszystkimi zmysłami boga, który prawdopodobnie żadnej konkretnej postaci nie ma.
Source napisał/a:
Skoro wszyscy są równi to po kiego nam papież, biskupi etc.

Niby tak, ale w takim razie po co bóg wyznaczył św. Piotra na ojca Kościoła?
Source napisał/a:
Ewangelia poddaje w wątpliwość istnienie społeczności katolickiej, tzw kościoła. Nawet jeżeli w Watykanie są ludzie, którym obecny stan rzeczy się nie podoba, to są zbyt dumni by powiedzieć "przez 2000lat opieraliście swoja wiarę na kłamstwach, pomówieniach i manipulacjach. Przez 2000lat okradaliśmy was, paliliśmy na stosach, wysyłaliśmy na wojny w imię boga, którego stworzyliśmy sami, a który się nas wyparł".

Prawda, że miłe?

Bardzo.
_________________
Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
**MJ** 
Moderator
martini bianco



Wiek: 17
Dołączyła: 31 Mar 2006
Posty: 4407
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-05-2008, 08:50   

Wątpie aby Bóg jako Bóg miał materialną określoną postać. Boga Jahwe nie pzedstawano na wizerunkach, dopiero pojawienie się Chrystusa - Syna, zdeterminowało porost brody i długie siwe włosy Boga - Ojca. Przypatrzmy się może Biblijnemu stworzeniu świata, a więc mamy 7 dni. Dni tworzących poszczególne etapy, a wiec niebo, ziemie itd. Dosłownie rozumiejąc, bzdura. Ale Biblia, pisana przez ludzi wschodu przedstawia wiele rzeczy obrazowo. Zróbmy zdjęcie światu, widzimy Ziemię. Zróbmy zbliżenie, na Europę, potem na Polskę, potem na np. Warszawę, widzimy więcej, widzimy przedmioty, ludzi, zwierzęta. Stworzone przez Boga? Powstałe drogą ewolucji? A może jedno i drugie? Weźmy człowieka, rozszczepmy czzłowieka na malutkie cząstki, a co tam, rozszczepmy go na atomy. Kazdy głupi przeciez wie, ze wszystko składa się z atomów. A co dało nam rozszczepienie atomu? Energię. Gdzie jest energia? czym jest energia? kto ją kiedykolwiek widział? Ale wierzymy że jest wszędzie. Reasumując
Source napisał/a:
Jezus rzekł:Królestwo Boże jest w was i wokół was, nie w pałacu z drewna i kamienia. Królestwo Boże jest w was i wokół was, nie w budynkach z drewna i z kamienia. Rozłup kawałek drewna, a będę tam
(wiem ze w tym momencie podpieram sie apokryfem, jednak w uznanej Biblii mozna znalezc podobne stwierdzenia, a nie chce mi sie szukac) Bóg zawsze był,jest i będzie - tak jak energia. Jest we wszystkim i wszystkim - tak jak energia. Jest nieskończony wszechmogący i doskonały. Ludzie wyobrazają sobie Boga jako staruszka z brodą, wierzą ze po smierci zamienia sie w aniołki i ze niebo jest na gorze a pieklo na dole. Próbują pogodzić te niedorzeczne teorie z Biblia, z chrzescijanstwem po czym dochodzą do genialnego wniosku;
Boga nie ma.

[ Dodano: 08-05-2008, 08:58 ]
kreska napisał/a:

Ja ta wypowiedz rozumiem tak, ze autor takie obrazu skupia sie przede wszystkim na symbolice jaki ma zawierac taki obraz ( tutaj podana jako przyklad kolorystyka), a reszte obrazu maluje wedlug wlasnej wizji rzeczywistosci.
Nie wiem czy po pominięciu symboliki zostawało jeszcze miejsce na "reszte obrazu" ;)
_________________

Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem

Oskar Wilde

:kijem:
  Znak zodiaku: panna
 
[P]Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1198
Wysłany: 08-05-2008, 13:50   

Mj napisał/a:
. A co dało nam rozszczepienie atomu? Energię. Gdzie jest energia? czym jest energia? kto ją kiedykolwiek widział? Ale wierzymy że jest wszędzie. Reasumując


Tak bardzo niuejdźowo nam tu zaleciało. O ile jestem skłonny przyjąć, że energia była i jest początkiem wszystkiego, to daleki jestem od przyjęcia, że posiada świadomość i moc sprawczą.

O o to w Bogu właśnie chodzi. Opiekun. Odnoszę wrażenie, że bóg ludziom jest po to, by czuć się bezpiecznym, kochanym, etc. Ludzie chcą widzieć jakiś cel. Widzisz to w energii?
Ona po prostu jest. JEST. Nic więcej.

MJ napisał/a:
Boga nie ma.


Bo jego nie ma. Żeby to stwierdzić, trzeba się zastanowić i uogólnić, jakie doświadczenie reprezentuje słowo BÓG.

Orwell napisał/a:
"Jeśli myśli mogą zniekształcać słowa, to słowa mogą zniekształcać myśli"


Na Twojej mapie, to słowo ma pewnie całkowicie inne znaczenie, niż dla mnie, a tym bardziej dla przeciętnego katolika.

Nie da się rozpatrzyć czy bóg istnieje, bo reprezentuje coś innego dla każdej z wiar, dla każdego z osobna. Można zastanawiać się, czy to, co pod tym słowem się kryje, da się odnaleźć w świecie.

Boga nie ma. Istnieje tylko nasze wyobrażenie o nim.

Pozdrawiam.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
[P]kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imię: Catherine
Wiek: 21
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 3769
Skąd: z miłości
Wysłany: 08-05-2008, 15:44   

**MJ** napisał/a:
Nie wiem czy po pominięciu symboliki zostawało jeszcze miejsce na "reszte obrazu" ;)



Pablo Picasso (1881-1973) - Kochankowie, 1923.

Pierwszy lepszy wybrany obraz.

Czy uwazasz, ze oczy, uszy, usta, dlonie, maja swoja symbolike?
Bo jak dla mnie to nie.
Jak juz to, ulozenie tychze dloni, spojrzenie skierowane w dana strone.
Wiec czy sama oczywista anatomia ludzka jest symbolika?
  Znak zodiaku: wodnik
 
**MJ** 
Moderator
martini bianco



Wiek: 17
Dołączyła: 31 Mar 2006
Posty: 4407
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-05-2008, 15:56   

Cytat:
Tak bardzo niuejdźowo nam tu zaleciało. O ile jestem skłonny przyjąć, że energia była i jest początkiem wszystkiego, to daleki jestem od przyjęcia, że posiada świadomość i moc sprawczą.
Ja również, chciałam jedynie zaznaczyć że można rozpatrywać Boga w kontekstach innych niz facet z broda
Source napisał/a:

Boga nie ma. Istnieje tylko nasze wyobrażenie o nim.
Bóg jest, tylko każdy ma o Nim inne wyobrażenie :)
kreska napisał/a:

Pierwszy lepszy wybrany obraz.

Czy uwazasz, ze oczy, uszy, usta, dlonie, maja swoja symbolike?
tak, ale o ile dobrze pamiętam chodziło o obrazy o tematyce sakralnej, a w nich jest o wiele więcej symboliki i naprawdę niewiele luźnych elementów
_________________

Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem

Oskar Wilde

:kijem:
  Znak zodiaku: panna
 
[P]kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imię: Catherine
Wiek: 21
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 3769
Skąd: z miłości
Wysłany: 08-05-2008, 17:02   

**MJ** napisał/a:
kreska napisał/a:

Pierwszy lepszy wybrany obraz.

Czy uwazasz, ze oczy, uszy, usta, dlonie, maja swoja symbolike?
tak,

chcialabym uslyszec jaka np?

**MJ** napisał/a:
ale o ile dobrze pamiętam chodziło o obrazy o tematyce sakralnej, a w nich jest o wiele więcej symboliki i naprawdę niewiele luźnych elementów

owszem
jesli juz mowimy konkretnie to chodzilo o pojawienie sie 'pępka' w postaciach Adamach i Ewy.
I uwazam, ze nie pelni on tam funkcji symboliki.
  Znak zodiaku: wodnik
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl