Wysłany: 06-05-2008, 13:14 Prośba skierowana do studentów dietetyki
Rzecz w tym, że zastanawiam się nad studiami na Akademii Medycznej na kierunku "dietetyka". Gdyby mógł ktoś mi zwięźle opowiedzieć o swoich wrażeniach i doświadczeniach, byłabym bardzo wdzięczna i zobowiązana.
A przy okazji: jak sądzicie, czy jest możliwe połączyć takie studia z innymi studiami/kursami ?
Nie zapytałam, czy dałabym radę, ale czy jest możliwość; przykładowo, czy można mieć zajęcia na np. jednocześnie dietetyce i na wydziale lekarskim. Chodzić na wykłady tam i tam.
Niestety doszłam do smutnego wniosku, że to byłoby mało możliwe. Chciałabym znać Wasze zdanie.
Tak, Alicjo! Nie wątpię, że studenci AM udzieliliby mi najrzetelniejszych odpowiedzi, ale żeby wypowiedzieć się na ich forum, trzeba być studentem/absolwentem tejże uczelni. Dlatego kieruję swój problem tutaj oraz na forum.biolog, gdzie jest liczne skupisko studentów medycyny i innych.
Wciąż czekam na Wasze odpowiedzi. Sprawa jest dosyć ważna.
Dziękuję
Tak, Alicjo! Nie wątpię, że studenci AM udzieliliby mi najrzetelniejszych odpowiedzi, ale żeby wypowiedzieć się na ich forum, trzeba być studentem/absolwentem tejże uczelni.
Z tego co wiem, to chociażby na gronie można zajrzeć na grono Akademii Medycznej i zapytać.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
czy można mieć zajęcia na np. jednocześnie dietetyce i na wydziale lekarskim. Chodzić na wykłady tam i tam.
Część wykładów jest ta sama - np. anatomia, więc chodziłabyś na nie tylko raz. Jednak profil lekarski jest na tyle ciężkim kierunkiem, że chyba nawet gdybyś nie robiła nic innego oprócz nauki, to nie dałabyś rady pociągnąć drugiego kierunku.
Dietetyka i jakiś mniej wymagający kierunek - już prędzej. Chociaż myślę, że również bardzo ciężko. Ale sama mam taki zamiar A jeśli okaże się, że za ciężko, to zrezygnuję z obecnego kierunku studiów na rzecz mojej ukochanej dietetyki.
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum