Mówiąc prościej, czemu Bóg stworzył niewierzących i karze ich za bycie takimi, jakimi ich stworzył?
Nie potrafię Ci odpowiedzieć. Myślę, że wszelakie odpowiedzi forumowiczów nie dadzą Ci żadnej satysfakcji, bądź zaspokojenia, bo tylko księża mają wiedzę teoretycznie tą prawdziwą. W różnych katechizmach jest napisane, iż tylko księża i biskupi są nieomylni w interpretacji Pisma Świętego, a tym samym tylko oni mogą powiedzieć Ci prawdę na temat Boga.
To coś w stylu: "Niech wszechmogący Bóg stworzy kamień, którego nie będzie mógł podnieść.". Gdzieś w Piśmie Świętym jest napisane, że nie można wątpić w Boga, jego zdolności, miłość itp. To sprytne posunięcie.
Ostatnio zmieniony przez miyako 03-05-2008, 21:20, w całości zmieniany 1 raz
Gdzieś w Piśmie Świętym jest napisane, że nie można wątpić w Boga, jego zdolności, miłość itp. To sprytne posunięcie.
Tak jak 'błogosławieni, ktorzy nie widzieli, ale uwierzyli'
Tak jak 'wszechwiedzacy' moze oznaczac to, ze czlowiek nie jest w stanie pojac odpowiedzi na w/w pytania.
fobia bez sensu szukasz wytlumaczenia, to jest kwestia wiary, tam nie wszystko musi byc namacalne i logiczne.
Mysle, ze gdyby wiara bylaby logiczna, byloby wielu mniej jej wyznawcow.
Ludziom potrzebna jest swiadomosci, ze jest ktos do kogo moga sie zwrocic, gdy wszystko inne zawodzi. Potrzebuja celu zycia, bo przeciez po co nam ziemskie zycie jesli po nim niczego nie ma?
Nawet jesli to nie prawda, to widac byla i jest potrzebna skoro przetrwala tyle lat i ma tylu wyznawcow.
Ja ta wypowiedz rozumiem tak, ze autor takie obrazu skupia sie przede wszystkim na symbolice jaki ma zawierac taki obraz ( tutaj podana jako przyklad kolorystyka), a reszte obrazu maluje wedlug wlasnej wizji rzeczywistosci.
Cała wypowiedz Erill jest pełna sprzeczności. Nikt z założenia nie ukazuje kolorystyki, która coś symbolizuje. Obraz ukazuje np. postacie i to one są tematem, nie kolorystyka. Symboliczna kolorystyka jest dopełnieniem- czymś co widzą ci, którzy znają się na kolorystyce. Osoba niewykształcona, z niższych sfer mogła intuicyjnie odbierać pewne wrażenia. I wielcy mistrzowie (nie mówię o prowincjonalnych pseudo-artystach) zwracali uwagę na każdy szczegół obrazu. Zastanawiałaś sie kiedyś jakby wyglądała Wenus Botticellego z upiętymi włosami? Każdy, nawet najmniejszy szczegół obrazu tworzy ogólny charakter dzieła i kształtuje odbiór, więc pisanie, że malarzowi "nie w głowie było głębsze myślenie" jest oczywistą głupotą.
[ Dodano: 03-05-2008, 21:36 ]
I jeszcze: polecam poczytać Ikonologię Ripy, a zobaczycie jakie, pozornie niewielkie elementy, mają wpływ na przekaz. Przyjemnie się czyta.
Ostatnio zmieniony przez jakkolwiek 03-05-2008, 21:32, w całości zmieniany 1 raz
Napisałaś o kolorach, które coś symbolizują. Twój post wskazywał, że malarz to taki palant, który rysuje do widzi i w dupie ma przekaz, ewentualnie czasami narysuje komuś niebieskie ubranko, bo to cośtam symbolizuje. Wilecy malarze robili dziesiątki szkiców i dokładnie wszystko przemyśleli. Ba, czasem nawet celowo ukrywali przekaz przed zamawiającym obraz. Taka zabawa
Uauuuu... Seriooo???
Normalnie dzięki że mnie oswieciłaś...
Nikt z założenia nie ukazuje kolorystyki, która coś symbolizuje.
Byłą ona podana tylko jako przyklad.
jakkolwiek napisał/a:
Obraz ukazuje np. postacie i to one są tematem, nie kolorystyka.
Zgadzam sie z tym.
jakkolwiek napisał/a:
braz ukazuje np. postacie i to one są tematem, nie kolorystyka. Symboliczna kolorystyka jest dopełnieniem- czymś co widzą ci, którzy znają się na kolorystyce.
Interpretacji kolorystyki, jako symolu, ucza juz podczas interpretacji obrazu w liceum.
Nie twierdze, ze trafnie i doglebnie.
jakkolwiek napisał/a:
Zastanawiałaś sie kiedyś jakby wyglądała Wenus Botticellego z upiętymi włosami?
A zastanawialas sie kiedys dlaczego nie ma upietych?
Czy moze po prostu byla taka wizja kobiety wedlug artysty.
jakkolwiek napisał/a:
Każdy, nawet najmniejszy szczegół obrazu tworzy ogólny charakter dzieła i kształtuje odbiór
Pewnie, ze tak, co nie oznacza, ze kazdy szczegol byl tworzony w taki sposob aby zapewnic nam oczywisty, lub podswiadomy odbior.
Dlaczego, malujemy ludziom, oczy, uszy, nos?
Bo taka jest ich anatomia.
Ich brak moze cos symbolizowac, ale nie to, ze ludzie je posiadaja.
I uwazam rowniez za niemozliwe w pelni przemyslane i namalowanie przez tych wszystkich malarzy Adamowi i Ewie pępkow, nawet jesli ktoremus z nich zdarzylo sie nad tym zastanowic.
Nikt z założenia nie ukazuje kolorystyki, która coś symbolizuje.
Byłą ona podana tylko jako przyklad.
Przykłady też muszą się do jakoś mieć do rzeczywistości. Ten był z dupy wzięty.
jakkolwiek napisał/a:
Interpretacji kolorystyki, jako symolu, ucza juz podczas interpretacji obrazu w liceum.
Nie twierdze, ze trafnie i doglebnie.
Teraz uczą, kiedyś nie uczyli. Mam na myśli czasy współczesne autorom.
Mnie uczyli analizy obrazu, pewnie nie wiesz, jakie szczegóły trzeba tam umieszczać i jakie interpretacje z tego wychodzą
kreska napisał/a:
A zastanawialas sie kiedys dlaczego nie ma upietych?
Jasne. Taki był kanon przestawienia Wenus. Poza tym dzięki rozpuszczonym włosom widzimy wiatr
kreska napisał/a:
Czy moze po prostu byla taka wizja kobiety wedlug artysty.
I dziwnym zbiegiem okoliczności każdy artysta miał taką samą wizję? Nie widziałam Wenus z upietymi włosami.
kreska napisał/a:
Pewnie, ze tak, co nie oznacza, ze kazdy szczegol byl tworzony w taki sposob aby zapewnic nam oczywisty, lub podswiadomy odbior.
Prawdopodobnie nie każdy, ale większość.
[ Dodano: 04-05-2008, 19:58 ]
Erill napisał/a:
Cytat:
Napisałaś o kolorach, które coś symbolizują. Twój post wskazywał, że malarz to taki palant, który rysuje do widzi i w dupie ma przekaz, ewentualnie czasami narysuje komuś niebieskie ubranko, bo to cośtam symbolizuje. Wilecy malarze robili dziesiątki szkiców i dokładnie wszystko przemyśleli. Ba, czasem nawet celowo ukrywali przekaz przed zamawiającym obraz. Taka zabawa
Uauuuu... Seriooo???
Normalnie dzięki że mnie oswieciłaś...
Świetna z ciebie moderatorka. Posty długie, na temat. Imponujesz mi. Przerosłaś kamasutre, odebrałaś jej złoty medal. Gratuluję.
A zastanawialas sie kiedys dlaczego nie ma upietych?
Jasne. Taki był kanon przestawienia Wenus. Poza tym dzięki rozpuszczonym włosom widzimy wiatr
Wiem, ze wlosy moga duzo wyrazac, ale sama napisalas, ze taki byl kanon. Czyli malowali tak, bo reszta tak robila?
Była to dla nich jakas oczywistosc, ze Wenus ma rozpuszczone wlosy. Nie kwestia symboliki.
Chociaz tutaj akurat pewnie chodzilo o pewna ceche kobiecosci.
jakkolwiek napisał/a:
kreska napisał/a:
Czy moze po prostu byla taka wizja kobiety wedlug artysty.
I dziwnym zbiegiem okoliczności każdy artysta miał taką samą wizję?
Rzeczywiscie, ze to nazwalam okreslajac wizja. Masz racje, ze znaczenie mial rowniez kanon danych czasow.
Ale to oznacza to samo, ze cos bylo dla artysty oczywistoscia.
W sumie ta Wenus mnie teraz zaczela zastanawiac. Dlaczego w czasach tak wybitnych artystow, nikt nie mial odwagi wybic sie z kanonu i namalowac nader odmienna postac Wenus, tylko powielal ogolny zarys. Toż to zabija artyzm i indywidualizm.
Wenus z Milo też ma związane włosy, ale to rzeźba i to z dużo wcześniejszego okresu Jutro wyciągnę spod łóżka Ikonologię i sprawdzę, czy jest Wenus i czemu ją tak przedstawiali.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Jutro wyciągnę spod łóżka Ikonologię i sprawdzę, czy jest Wenus i czemu ją tak przedstawiali.
A sa w tej ksiazce obrazki?
W sensie czy do opisow sa ilustracje obrazow.
Bo ksiazka wydaje sie byc ciekawa, ale nie orientuje sie na tyle w sztuce zeby kojarzyc z poszczegolnymi elementami konkretne obrazy, a jesli juz zechce mis ie ruszyc do ksiegarnii, badz biblioteki, to wiem, ze nie bedzie mi sie chcialo czytajac ksiazke szukac obrazow w necie.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 05-05-2008, 15:36
harlequin napisał/a:
fobia napisał/a:
Mówiąc prościej, czemu Bóg stworzył niewierzących i karze ich za bycie takimi, jakimi ich stworzył?
Bóg nie stworzył ludzi ani wierzącymi, ani ateistami.
To rodzice wychowują dziecko na wierzące.
A ateistą można zostać dopiero później.
Wszystko zależy od nas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum