fobia, przeciez wszelka sztuka sakralna jakiej przyklady dajesz jest wzorowana na modelach ludzi z tamtego okresu. Malarz nie zastanawial sie nad tym, ze Bog stworzyl Adame i Ewe po prostu bez etapu bycia płodem a wiec i bycia karmienia pępowiną po ktorej zostaje slad zwany pepkiem. Malował to co widział - a więc ustawioną parę modeli. Dokładnie tak jak widział, tak jak go nauczono. Nie w głowie mu było łebsze myslenie ponad to co miał na takim obrazie ukazac - np. odpowiednia kolortsyke ktora cos symbolizowala.
Bóg 7 dnia stworzył wiertarkę, po czym wywiercił Adamowi i Ewie dziurę, zwaną pępkiem. Pępki, które mają wszyscy ludzi noszone są na pamiątkę tego jakże ważnego wydarzenia. Stąd też wzięło się sławne przysłowie: "wiercić komuś dziurę w brzuchu".
[ Dodano: 03-05-2008, 19:16 ]
Erill napisał/a:
Malował to co widział - a więc ustawioną parę modeli. Dokładnie tak jak widział, tak jak go nauczono. Nie w głowie mu było łebsze myslenie ponad to co miał na takim obrazie ukazac - np. odpowiednia kolortsyke ktora cos symbolizowala.
W życiu podobnych bzdur nie czytałam. Malarstwo sakralne przesycone są alegoriami i symboliką. Malarstwo, szczególnie właśnie sakralne, ale też np. o przesłaniu patriotycznym to coś więcej niż bezmyślne malowanie tego, co się widzi. Zawiera ono bardzo bogaty przekaz, z założenia miało wpływać na ludzi.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5237
Wysłany: 03-05-2008, 19:20
jakkolwiek napisał/a:
fobia, temat jest nazwany nieregulaminowo.
Daj mi warna :*
jakkolwiek napisał/a:
Bóg 7 dnia stworzył wiertarkę, po czym wywiercił Adamowi i Ewie dziurę, zwaną pępkiem. Pępki, które mają wszyscy ludzi noszone są na pamiątkę tego jakże ważnego wydarzenia. Stąd też wzięło się sławne przysłowie: "wiercić komuś dziurę w brzuchu".
Tak przy okazji to zastanawia mnie też, dlaczego Bóg siódmego dnia musiał odpoczywać, skoro jest taki wielki i wszechmogący.
Albo dlaczego napisano "i pomyślał, że to co zobaczył było dobre..." (jakoś tak, zależy od przekładu). Skoro Bóg jest wszystkowiedzący, to czy nie wiedział, że to będzie dobre zanim to stworzył?
A czy Bóg w ogóle myśli? Myślenie jest oznaką głupoty, pokazuje, że czegoś jednak się nie wie i trzeba o tym myśleć, a przeca Bóg wszechwiedzący jest.
Oczekuje poważnych odpowiedzi.
Myślę, że siódmego dnia Bóg walił konia. Tak powstały kwasne deszcze.
Myślenie nie jest oznaką głupoty, mój ulubiony użytkowniku. Głupia osoba to nie taka, która CZEGOŚ nie wie. Ja nie wiem wielu rzeczy, a głupia nie jestem To tak na marginesie. Ale oczywiście, jeśli Bóg miałby być wszechwiedzący to by nie myślał, bo nie miałby o czym.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5237
Wysłany: 03-05-2008, 19:34
jakkolwiek napisał/a:
Myślenie nie jest oznaką głupoty, mój ulubiony użytkowniku. Głupia osoba to nie taka, która CZEGOŚ nie wie. Ja nie wiem wielu rzeczy, a głupia nie jestem
Źle się wyraziłem. Wiadomo o co mi chodziło :*
To zapytam jeszcze tak:
Jeśli dzieło Boskie jest doskonałe, to po co mężczyzną sutki?
Jeśli człowiek został stworzony na podobieństwo Boga, to czy Bóg ma penisa albo pochwę? A może jedno i drugie?
Jeśli Jezus żyje i króluje w niebie, to co tak na prawdę poświęcił? Bo jak widać życia nie.
Jeśli Bóg jest ojcem Jezusa, to jak wygląda jego DNA? Czy Bóg ma spermę? Jeśli nie, to skąd Maria wzięła DNA potrzebne do stworzenia Jezusa? To czyni Marię aseksualną, a Jezusa dziewczynką, gdyż nie było chromosomu Y.
Jeśli człowiek został stworzony na podobieństwo Boga, to czy Bóg ma penisa albo pochwę? A może jedno i drugie?
Człowiek jest podobny do Boga ze względu na cechy psychiczne (dobro, zdolność do miłości etc.), jak kiedyś powiedział mój ksiądz. Bóg nie ma powłoki cielesnej, stworzył człowieka według jakiegoś tam swojego zamysłu (Dlaczego tak, a nie inaczej to już nie mamy żadnych informacji, bo w Piśmie Świętym nie jest to napisane). Ot taki kaprys.
_________________ Black is like the silence of the body after death, the close of life.
Kandinsky
Bóg ma zajebiście nudne życie i po to my jesteśmy aby zapewnić Bogu rozrywkę a w nagrode najlepsi z błaznów będą mogli z nim sie napić wina.
jakkolwiek napisał/a:
Myślę, że siódmego dnia Bóg walił konia.
po co ? wszak Bóg przeżywa nieustanny orgazm lub przynajmniej może go wywołać bez machania boską prawicą (nie wiem czy Bóg wali konia prawą ręką).
fobia napisał/a:
Swoje pytanie kieruje bardziej do chrześcijańskiej części forum.
A czemu tylko do chrześcijan ? Jesteś antysemitą ? Czemu lekceważysz Żyda mportalikowego ?
Oczekuje poważnych odpowiedzi.
A co do pytania głównego bardzo ważnego, odpowiedź jest prosta w kościelnych malunkach i rzeźbiunkach pracowali idioci którzy nie myśleli np. Ci którzy krzyżowali Jezusa poprzez przybicie jego dłoni. Ew. jest to intryga Watykanu. Ale żeby tego sie dowiedzieć poczekajmy na książkę Dana Browna
jakkolwiek napisał/a:
Ja nie wiem wielu rzeczy, a głupia nie jestem
Nie jesteś bogiem, mój świat legł w gruzach.
jakkolwiek napisał/a:
jeśli Bóg miałby być wszechwiedzący to by nie myślał, bo nie miałby o czym.
Błąd Bóg może myśleć o ludkach wszak ludki mają wolną wole i Bóg nie wie co ludki zrobią, no chyba, że może poruszać sie w czasie.
Właśnie jak myślicie czy Boga ogranicza czas ? Czy przewija sobie nudniejsze kawałki "filmu" ? Czy moze wytrwale czeka do zakończenia niczym znudzeni widzowie oglądając "dom woskowych ciał" czekając na śmierć Paris "obciągam" Hilton ?
[ Dodano: 03-05-2008, 19:57 ]
fobia napisał/a:
Jeśli dzieło Boskie jest doskonałe, to po co mężczyzną sutki?
MeżczyznOM (tak przez OM) sutki są po to aby mogło odbywać sie kręcenie suta.
fobia napisał/a:
Jeśli człowiek został stworzony na podobieństwo Boga, to czy Bóg ma penisa albo pochwę?
Tak Bóg ma penisa.
Przypominam że to nie człowiek a mężczyzna został stworzony na boskie podobieństwo, kobieta jest odpadkiem z kości i dlatego powinna być chuda (jak kość).
fobia napisał/a:
Jeśli Jezus żyje i króluje w niebie, to co tak na prawdę poświęcił?
Został zhańbiony jego własny naród sie go wyrzekł mimo iż pochodził w prostej lini z rodu królewskiego, nie ładnie.
fobia napisał/a:
Jeśli Bóg jest ojcem Jezusa, to jak wygląda jego DNA?
Bosko, czyli tak jak **MJ**
fobia napisał/a:
Czy Bóg ma spermę?
Bóg ma wszystko, nawet ferrari rozbite przez młodego Ziętarskiego.
fobia napisał/a:
Jeśli nie, to skąd Maria wzięła DNA potrzebne do stworzenia Jezusa?
Może nosiła w kieszeni troche boskiego materiału genetycznego.
fobia napisał/a:
To czyni Marię aseksualną
Aseksualność to coś innego - to nie odczuwanie pociągu seksualnego.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5237
Wysłany: 03-05-2008, 20:00
miyako napisał/a:
Człowiek jest podobny do Boga ze względu na cechy psychiczne (dobro, zdolność do miłości etc.),
Bóg jest dobry? Ciekawe... nie pytam nawet dlaczego Bóg ma uczucia (zazdrość, złość, smutek, miłość, itp.) jeśli jest wszechmocny, wszechwiedzący i wszechobecny? Uczucia powstają w reakcji na coś, więc jak Bóg może na coś reagować skoro jest wszechwiedzący i ma przewidziany plan?
Wracając do dobroci Boga, skoro Bóg jest wszechwiedzący i „jest miłością”, dlaczego doprowadził do stworzenia człowieka, gdy wiedział, że to człowiek pewnego dnia się go wyprze i będzie musiało spędzić wieczność płonąć w jeziorze ognia? Jak dla mnie to to nie jest wcale miłość. Mówiąc prościej, czemu Bóg stworzył niewierzących i karze ich za bycie takimi, jakimi ich stworzył?
To zapytam jeszcze tak:
1. Jeśli dzieło Boskie jest doskonałe, to po co mężczyzną sutki?
2. Jeśli człowiek został stworzony na podobieństwo Boga, to czy Bóg ma penisa albo pochwę? A może jedno i drugie?
3. Jeśli Jezus żyje i króluje w niebie, to co tak na prawdę poświęcił? Bo jak widać życia nie.
4. Jeśli Bóg jest ojcem Jezusa, to jak wygląda jego DNA? Czy Bóg ma spermę? Jeśli nie, to skąd Maria wzięła DNA potrzebne do stworzenia Jezusa? To czyni Marię aseksualną, a Jezusa dziewczynką, gdyż nie było chromosomu Y.
1. Sutki są ponoć strefą erogenną.
2. Ma i jedno i drugie. W lewej ręce na penisa, w prawej pochwę, żeby mógł bez przeszkód tworzyć nas, na swoje podobieństwo. Dlatego ma umięśnione ręce.
3. Poświęcił wino. Po rozmnożeniu mógł sam wypierdolić całe, a rozdał. Palant.
4. Oczywiście, że Bóg ma spermę, mówiłam już o kwasnych deszczach. Każdy wie, że Maryja poszła do Biedronki po zakupy, a w drodze powrotnej, gdy sikała za krzakami, spadł kwaśny deszcz i trochę nakapało do jej pochwy.
[ Dodano: 03-05-2008, 20:07 ]
alanho napisał/a:
jakkolwiek napisał/a:
Myślę, że siódmego dnia Bóg walił konia.
po co ? wszak Bóg przeżywa nieustanny orgazm lub przynajmniej może go wywołać bez machania boską prawicą (nie wiem czy Bóg wali konia prawą ręką).
Patrz wyżej. Bóg czasem stosuje metodę stosunku przerywanego, aby zapobiec nadmiernemu przyrostowi naturalnemu.
alanho napisał/a:
jakkolwiek napisał/a:
Ja nie wiem wielu rzeczy, a głupia nie jestem
Nie jesteś bogiem, mój świat legł w gruzach.
Wyrzuciłeś już ołtarzyk z gipsowym odlewem mojego cycka?
alanho napisał/a:
Błąd Bóg może myśleć o ludkach wszak ludki mają wolną wole i Bóg nie wie co ludki zrobią, no chyba, że może poruszać sie w czasie.
Jeśli jest wszechwiedzący, to wie, co zrobią ludki. To by kurwa musiało być pasjonujące: czy w 4 serii Magdy M Magda zmieni płeć i zacznie sprzedawać swój odbyt wietnamskim i9migrantom? Czy Magd zgwałci uchatkę czy swoją córkę z piwnicy?
Wracając do dobroci Boga, skoro Bóg jest wszechwiedzący i „jest miłością”, dlaczego doprowadził do stworzenia człowieka, gdy wiedział, że to człowiek pewnego dnia się go wyprze i będzie musiało spędzić wieczność płonąć w jeziorze ognia?
bo mu sie nudziło. z drugiej strony Ty nie znasz boskiego planu i nie wiesz jakie efekty to przyniesie za jakieś 69 wieków.
fobia napisał/a:
Mówiąc prościej, czemu Bóg stworzył niewierzących i karze ich za bycie takimi, jakimi ich stworzył
Gdyż Bóg preferuje męskie wychowanie i wcale nie jest to wychowanie bezstresowe.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5237
Wysłany: 03-05-2008, 20:30
alanho napisał/a:
boskiego planu
Znalezione w necie:
Czym jest plan boski? Wszechwiedzący, wszechmocny Bóg nie potrzebuje planów. Plany są znakiem ograniczenia mocy. Robimy je, bo nie jesteśmy wszystkowiedzący, ani wszechmocni. Dla Boga plan lub projekt jest tylko czymś, co robi go bardziej ludzkim jak Ty i ja. Ograniczonym.
W życiu podobnych bzdur nie czytałam. Malarstwo sakralne przesycone są alegoriami i symboliką. Malarstwo, szczególnie właśnie sakralne, ale też np. o przesłaniu patriotycznym to coś więcej niż bezmyślne malowanie tego, co się widzi. Zawiera ono bardzo bogaty przekaz, z założenia miało wpływać na ludzi.
Jakkolwiek.. nie załamuj mnie błagam. Przecież napisałam o symbolice. I to w cytacie do którego się odnosisz. Wyrażam się głównie na temat warsztatu i tego dlaczego postacie wyglądają tak jak wyglądaja.
Nie zaporzeczam istanienia symboliki. Kurna, miałam exam z historii sztuki to chyba wiem o czym mówie...
Jakkolwiek.. nie załamuj mnie błagam. Przecież napisałam o symbolice. I to w cytacie do którego się odnosisz. Wyrażam się głównie na temat warsztatu i tego dlaczego postacie wyglądają tak jak wyglądaja.
Nie zaporzeczam istanienia symboliki. Kurna, miałam exam z historii sztuki to chyba wiem o czym mówie...
Napisałaś o kolorach, które coś symbolizują. Twój post wskazywał, że malarz to taki palant, który rysuje do widzi i w dupie ma przekaz, ewentualnie czasami narysuje komuś niebieskie ubranko, bo to cośtam symbolizuje. Wilecy malarze robili dziesiątki szkiców i dokładnie wszystko przemyśleli. Ba, czasem nawet celowo ukrywali przekaz przed zamawiającym obraz. Taka zabawa
Nie wiem, czy wiesz o czym mówisz, ale to co piszesz na to nie wskazuje.
Erill napisał/a:
Malował to co widział - a więc ustawioną parę modeli. Dokładnie tak jak widział, tak jak go nauczono. Nie w głowie mu było łebsze myslenie ponad to co miał na takim obrazie ukazac - np. odpowiednia kolortsyke ktora cos symbolizowala.
W życiu podobnych bzdur nie czytałam. Malarstwo sakralne przesycone są alegoriami i symboliką. Malarstwo, szczególnie właśnie sakralne, ale też np. o przesłaniu patriotycznym to coś więcej niż bezmyślne malowanie tego, co się widzi. Zawiera ono bardzo bogaty przekaz, z założenia miało wpływać na ludzi.
Myśle, ze Erill ma tutaj racje, a Ty nie dokonca przeczytalas o co jej chodzi. Zbulwersowal Cie tak poczatek, ze nie zrozumialas zakonczenia, w ktorym Erill umiescila sedno swojej wypowiedzi.
Ja ta wypowiedz rozumiem tak, ze autor takie obrazu skupia sie przede wszystkim na symbolice jaki ma zawierac taki obraz ( tutaj podana jako przyklad kolorystyka), a reszte obrazu maluje wedlug wlasnej wizji rzeczywistosci.
Malujac obraz skupiasz sie nad glownym celem jego przekazu. Czy malujac np. obraz matki z dzieckiem gdzie Twoim celem bedzie ukazanie ich wzajemnej wiezi bedziesz zwracac uwage na to czy namalujesz jej rozpuszczone wlosy, czy upiete?, jakiego koloru bedzie miec spinke we wlosach?
Sa to juz kwestie, ktore sa w nieswiadomy sposob dobierane przez estetyke artysty.
Nawet jakby ktos chcial przemyslec kazdy szczegol wlasnego obrazu to nie jest w stanie.
Zawsze znajdzie sie element ktory zostal namalowany machinalnie.
Jesli ktos uwaza, ze stworzyl taki obraz w ktorym kazdy element ma swoje glebsze znaczenie, to niech dopusci do niego osobe ktora nie zna sie na sztuce, a pytania moga go zadzwic.
O ile pewnie glowne przeslanie zostanie zrozumiane, o tyle interpretacja pobocznych elementow moze byc zupelnie inna.
Ostatnio zmieniony przez kreska 03-05-2008, 21:12, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum