Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Stres
Autor Wiadomość
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 10977
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 27-04-2008, 16:55   

miyako napisał/a:
A jak radzicie sobie z tym stresem? Stosujecie słynne wyobrażanie sobie widowni nagiej?


Jezu, w życiu. W ogóle bym się nie skupiła na tym co mam zrobić tylko bym ich oglądała. xD średnio sobie radzę - myślę, że widać po mnie, iż jestem spięta.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 8964
Wysłany: 27-04-2008, 17:43   

Histeryzuję.
_________________
Be my baby.
 
 
[P]Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1194
Wysłany: 27-04-2008, 17:47   

Bardzo różnie reaguję i bardzo różnie sobie radzę...wszystko zależy od sytuacji...czasem stres wywołuje ogólne poddenerwowanie, które czasem wiąże się z bólem żołądka (jakoś tak mam że stres "umiejscawia" mi się w brzuchu)...czasem tak jak napisała Alicja zauważam, że więcej ziewam...nie wiem czy to na pewno wywołane jest przez stres, ale czasem coś takiego zauważam...a czasami zaczynają mi nerwowo drgać jakieś mięśnie twarzy...najczęściej koło ust (cholernie głupie uczucie i nie udało mi się jeszcze tego opanować wtedy kiedy chciałam)...mimo, iż nie jest to chyba jakieś bardzo rzucające się w oczy, to mi świadomość tego przeszkadza...a jeśli chodzi o stres związany z wystąpieniami to bardzo często robię się czerwona na twarzy (czego również nie cierpię)

a jak sobie z tym radzę...jeśli stres nie jest duży to tak jak Leisure obżeram się, jeśli jest duży to raczej nic nie przełknę...bardzo często przed jakimś stresującym wydarzeniem łażę po domu, włączam sobie muzykę i śpiewam (taki zastępnik gadania do siebie), a jak mam do kogo to gadam, żeby jakoś opanować stres albo zwrócić swoją uwagę na coś innego

Nigdy nie zdarzyło mi się pomagać sobie środkami czy herbatkami na uspokojenie...wychodzę z założenia, że dopóki jestem w stanie sobie z czymś radzić sama to tak robię nie posiłkując się chemią czy ziółkami.
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 7997
Skąd: Copacabana

Wysłany: 27-04-2008, 18:46   

Cytat:
A jak radzicie sobie z tym stresem?

w sumie sobie nie radze ;/
Czasem po prostu piję melise.

miyako napisał/a:
Stosujecie słynne wyobrażanie sobie widowni nagiej?

nie :P
_________________
Więc może mam Ci za rapować żebyś kochał mnie ponad to?

Nie będę miłością Twojego życia,choćbym zdołała podpalić oceany.
  Znak zodiaku: byk
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8577
Skąd: Kraków
Wysłany: 27-04-2008, 18:55   

We wtorek mam wystąpienie nt mody arabskiej, i mam to w dupie, bo mam w nosie zdanie ludzi, którzy będą tego słuchać, albo mimo woli słyszeć. :P
Jestem spokojna, jakby co, to zawsze mam przy sobie kartkę, czy to z konspektem, czy z całym wystąpieniem.
Wychodzi na to, że stresuję się wtedy, kiedy zależy mi na czyjejś akceptacji.
Czyli bardzo rzadko :P
W zeszłym semestrze miałam wykłady z babką, która czytała nam swoją pracę magisterską, nie nawiązując przez ten czas ani razu kontaktu wzrokowego z nami.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 10977
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 27-04-2008, 19:39   

Elektroniczna napisał/a:
stres związany z wystąpieniami to bardzo często robię się czerwona na twarzy (czego również nie cierpię)


Mi wystarczy, żeby np. nauczyciel zwrócił się do mnie, a już się czerwienię. Paranoja.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
[P]Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1194
Wysłany: 27-04-2008, 20:08   

Alicja napisał/a:
Elektroniczna napisał/a:
stres związany z wystąpieniami to bardzo często robię się czerwona na twarzy (czego również nie cierpię)


Mi wystarczy, żeby np. nauczyciel zwrócił się do mnie, a już się czerwienię. Paranoja.


Najgorzej, że niektórzy postrzegają to jako oznaka zawstydzenia czy coś w tym stylu...a ja nie mam czegoś takiego, żeby wstydzić się tego co mówię na forum grupy...nie wiem może to kwestia tego, że nie lubię za bardzo przyciągać uwagi na swoją osobę i moment w którym oczy słuchających się na mnie zwracają to właśnie powoduje...robię się czerwona, bo mam świadomość, że na mnie patrzą i na chwilę bardziej koncentruję się na tym fakcie, niż na tym co mówię...jedyne co jest dobre to to, iż zauważam, że od początku studiów poprzez praktyki, na których musiałam zabierać głos przed grupami ludzi w różnym wieku zdarza się to coraz rzadziej.
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
devir 
Przyjaciel
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2247
Skąd: Lubin
Wysłany: 28-04-2008, 14:21   

Stres, dosc czesto mi towarzyszy, szczegolnie przed zagraniem koncertu, jak juz mam wejsc na scene, no ale oczywiscie nie tylko. Jak sie stresuje to przewaznie pale duzo, slucham muzyki, zeby sie uspokoic, albo stram sie uswiadomisc ze wszystko bedzie dobrze. Jest osoba dosc smiala i otwarta tak zadko sie stresuje jak przemawiam do grona ludzi, no chyba ze zaczne sie jakac wtedy juz gorzej, samo to mnie strsuje i bardzo irytuje.
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 10977
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 28-04-2008, 21:11   

O, dziś tak się stresowałam, że zapomnę tekstu, że przestałam oddychać. Pod koniec myślałam, że się uduszę, a nie mogłam nabrać powietrza. Czasami brakuje mi koordynacji. :]
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
[P]Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1194
Wysłany: 28-04-2008, 21:16   

Alicja napisał/a:
O, dziś tak się stresowałam, że zapomnę tekstu, że przestałam oddychać. Pod koniec myślałam, że się uduszę, a nie mogłam nabrać powietrza. Czasami brakuje mi koordynacji. :]


Tak sobie pomyślałam, że od tego może być to ziewanie...w takich momentach napięcia ludzie często zastygają w bezruchu wobec sytuacji, która ich spotkała i ten oddech jest wstrzymywany i wyraźnie bardziej płytki...może jeśli to się utrzymuje dłuższy czas to w końcu mózg daje sygnały o potrzebie dotlenienia i przez to ziewanie. Sama nie wiem.
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
[P]Ceemka 
Przyjaciel



Dołączyła: 26 Sie 2006
Posty: 6253
Wysłany: 30-04-2008, 20:55   

Biorę tabletki.
_________________
i_d_i_o
 
 
alanho 
+++++


Wiek: 19
Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 10271
Wysłany: 30-04-2008, 23:11   

Psychotropy ?

nie stresuje sie wiec nie radze sobie ze stresem, to stresujące.
 
 
[P]harlequin 
Przyjaciel
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3040
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 01-05-2008, 16:28   

Staram się czymś zająć, by zapomnieć o stresie.
Np. gram w hirołsy.
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
Erill 
Moderator
Szczęśliwa dzoiucha



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2719
Skąd: Warsovia
Wysłany: 01-05-2008, 18:34   

Najczęsciej się czymś zajmuje co absorbuje moje myśli na tyle intensywnie żebym nie miała czasu myśleć jaka jestem zestresowana. Niestety takie zajęcia mają to do siebie, że się kończą i co rusz trzeba wymyslać nowe.
Ale de facto najlepiej ze stresem radze sobie wtedy kiedy staję naprzeciw temu co mnie tak stresuje i podejmuje wysiłki aby z tym wygrać.
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl