Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: harlequin
31-08-2008, 20:29
Partner na wzór tatusia?
Autor Wiadomość
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3430
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 24-03-2008, 22:55   

Gabi napisał/a:
Bywa, że w rodzinie matka spełnia także funkcje ojca, który leży rozwalony na kanapie i chleje piwo :]

Ostatnio zauważyłam, że często bywa tak, iż ojciec nie tyle chleje i siedzi na kanapie, co uważa, że ma czas wolny i on musi zająć się sobą w nosie mając rodzinę, a matka zapieprza z odkurzaczem i myśli jak tu zrobić szybko obiad, bo wszyscy głodni. Co tak po prawdzie jest równie ciężkie i raniące jak wizerunek już wcześniej opisany przez Ciebie.
_________________
Black is like the silence of the body after death, the close of life.
Kandinsky
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8896
Skąd: Kraków
Wysłany: 24-03-2008, 23:01   

Myślę, że bierze się to stąd, że ( w zaobserwowanych przeze mnie domach) od facetów właściwie niczego się w domu nie wymaga- bo niby tylko kobieta potrafi włączyć odkurzacz, pralkę, czy coś ugotować.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
ciało pielęgnuję bo jest domem duszy
a gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
 
  Znak zodiaku: panna
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3430
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 24-03-2008, 23:08   

Gabi napisał/a:
Myślę, że bierze się to stąd, że ( w zaobserwowanych przeze mnie domach) od facetów właściwie niczego się w domu nie wymaga- bo niby tylko kobieta potrafi włączyć odkurzacz, pralkę, czy coś ugotować.

To jest tez kwestia "wychowania" sobie mężczyzny albo charakteru mężczyzny. Dla niektórych naturalne jest, że w małżeństwo wszystko robi się razem, a niektórym trzeba to dopiero uświadomić.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8896
Skąd: Kraków
Wysłany: 24-03-2008, 23:17   

miyako napisał/a:
To jest tez kwestia "wychowania" sobie mężczyzny albo charakteru mężczyzny.

Niedawno odbyłam rozmowę nt spraw typu niespuszczona kupa w toalecie i walające się kubki po jogurcie w pokoju, które doprowadzają mnie do szału.
To jest po prostu niechlujstwo, i nikt mi nie powie, że to cecha płci.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
ciało pielęgnuję bo jest domem duszy
a gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
 
  Znak zodiaku: panna
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3430
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 24-03-2008, 23:25   

Gabi napisał/a:
niespuszczona kupa w toalecie
Skąd to się bierze? Zapominalstwo? Lenistwo? 0.o
_________________
Black is like the silence of the body after death, the close of life.
Kandinsky
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1214
Wysłany: 25-03-2008, 02:43   

Mam podobne odczucia w tym temacie co Erill, szukam w przyszłych partnerach tego czego nigdy nie miałam w ojcu...przykre ale prawdziwe...nie chciałabym, żeby tak się stało, ale może być tak, że podświadomie wybiorę faceta który mojego ojca będzie przypominał...ale mam nadzieję, że tak się nie stanie.
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9137
Wysłany: 25-03-2008, 11:19   

Elektroniczna napisał/a:
Mam podobne odczucia w tym temacie co Erill, szukam w przyszłych partnerach tego czego nigdy nie miałam w ojcu...

albo odgradzam się od cech, które miał mój ojciec a mi się nie podobały. Wpadam w panikę jak myślę, że mój partner może okazać się taki jak mój ojciec. Gdy czasami coś pójdzie nie po mojej myśli [czyt. mój partner zrobi coś takiego jak robił mój ojciec względem mnie] wpadam na zmianę w szał, w doła, znowu w szał.

Czytałam jeszcze podobny artykuł. To była Claudia bodajże. Artykuł był o zachowaniu kobiet, które w dzieciństwie/okresie dojrzewania były zaniedbywane przez ojców tudzież rozpieszczane. Były tam przykłady zachowań dziewcząt, typu: jeżeli partnerka chce by partner wszędzie z nią chodził, do lekarza sama nie pójdzie, na zakupy sama nie pójdzie tzn. że ojciec w dzieciństwie nie poświęcał jej wcale czasu i teraz ona za wszelką cenę pragnie zwracać na siebie uwagę. Jeżeli ojciec był zawsze dla swojej córeczki kochany, dobry spełniał jej każdą zachciankę, imponował jej to będzie miała w przyszłości problemy z mężczyznami, bo każdego będzie porównywać do ukochanego tatusia.

To straszne, jak relacje z ojciem mogą wpłynąć na dalsze życie.
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
 
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1026
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 25-03-2008, 12:11   

Nie, nie na wzór tatusia. Myślę, że często się tak zdarza, bo po prostu gust mamusia i córeczka podobny mają. Ach... te geny.
Osobiście mój tata za młodu może przystojny był, ale nie w moim typie. Z mamą rzadko zgadzamy się co do urody facetów(głównie chodzi o aktorów :P )
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8430
Skąd: Copacabana
Wysłany: 25-03-2008, 12:25   

Żelowa napisał/a:
Myślę, że często się tak zdarza, bo po prostu gust mamusia i córeczka podobny mają.

w życiu nie mam podobnego gustu do mojej mamy :P
_________________
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
  Znak zodiaku: byk
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3277
Wysłany: 25-03-2008, 16:36   

Niektórzy twierdzą, że mam 10 lat starszego od siebie faceta przez to, że moi rodzice są starsi. Znaczy się - moja mama miała 35 lat, jak mnie urodziła, a tata miał wtedy 37 lat.
Większość moich rówieśników ma młodszych rodziców. Jeszcze te siedemnaście lat temu ludzie wcześniej decydowali się na dzieci, teraz widzę więcej starszych par z pierwszym dzieckiem.

A wiadomo, starsi rodzice to dojrzalsi rodzice, więc i dojrzalsze dziecko.
Wiadomo też, że to nie reguła.

Jeżeli jednak chodzi o charakter, to mój chłopak jest zupełnie inny od mojego taty.
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
CopaCabana 
*



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 57
Wysłany: 29-03-2008, 11:02   

Gabi napisał/a:
No cóż, zależy jakiego kto ma ojca.
W moim przypadku jest zupełnie na odwrót.
Wystarczy mi, że sama jestem prawie że taka sama jak on :-)

Dokładnie.
Ja jestem aż za bardzo podobna do taty jeśli chodzi o charakter, o mnie strasznie wkurza zresztą ;] Ale jakby mój chłopak/mąż miał być też taki, podobny, to byśmy się chyba pozabijali :|
  Znak zodiaku: rak
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2756
Skąd: Warsovia
Wysłany: 31-03-2008, 16:32   

Darn napisał/a:
jeżeli partnerka chce by partner wszędzie z nią chodził, do lekarza sama nie pójdzie, na zakupy sama nie pójdzie tzn. że ojciec w dzieciństwie nie poświęcał jej wcale czasu i teraz ona za wszelką cenę pragnie zwracać na siebie uwagę.


No prosze. Ktoz by pomyslal..
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
labanda 
Przyjaciel
nadszyszkownik



Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 2687
Skąd: ?!
Wysłany: 03-04-2008, 22:25   

Gabi napisał/a:
No cóż, zależy jakiego kto ma ojca.
W moim przypadku jest zupełnie na odwrót.
Wystarczy mi, że sama jestem prawie że taka sama jak on :-)

no, ja mam po ojcu bardzo dużo cech charakteru, nogi, nod, palce, oczy, stopy i dobrze się z tym nie czuje.
szukam raczej kogoś kompletnie innego niż mój ojciec.
_________________
!!!
 
  Znak zodiaku: lew
 
akukaracza 
Przyjaciel
Say I.



Wiek: 20
Dołączyła: 13 Wrz 2006
Posty: 1002
Skąd: PL
Wysłany: 04-04-2008, 11:46   

Szczerze powiedziawszy nie wiem, czy chciałabym mieć faceta na wzór mojego taty. Możliwe że częściowo tak, bo:
1) Gdy był jeszcze 'młody i gniewny' był w moim mniemaniu przystojny, teraz może niekoniecznie ;P, ale yyy chciałabym żeby mój chłopak wyglądał podobnie jak mój tata wtedy;]
2) Ma fajne poczucie humoru, w sumie mało kto go nielubi, zawsze palnie coś w swoim stylu
3) Idzie go naciągnąć na różne fajne rzeczy ;P
4) Nie jest wymagający, nigdy jakoś poważnie nie ochrzanił mnie gdy dostałam pałę:P Zawsze mówi 'jakoś to będzie' Jeśli to Ci nie wyjdzie, to spróbuj co innego, itd.
5) Mało co go stresuje, podchodzi do życia raczej na luzie.
6) Mówi nam często komplementy, zarówno mamie,mi jak i siostrze, to może głupie ale miłe:P
No i 150 innych cech, lubię go bo ma zbawienny wpływ na moją ciętą mamę, która w przeciwieństwie do niego wszędzie widzi problem i strzela fochy:P

Natomiast w moim tacie denerwuje mnie LENISTWO, nie jestem pewna czy on w ogóle jest zdolny do jakiejśkolwiek aktywności w domu (jeśli chodzi o obowiązki uważane za kobiece), a jeśli już raz dostanie wene na umycie po sobie szklanki, to ta szklanka i tak powtórnie ląduje do zlewu, bo on nie potrafi jej normalnie umyć:P
I denerwuje mnie to, że zawsze z okazji rocznicy, urodzin czy imienin mamy, ogranicza się jedynie do złożenia życzeń, nigdy nie pomyśli, żeby jej coś sprezentować. A że ona zawsze coś mu tam podaruje na jego święto, to kiedy zbliżają się jakieś imieniny mamy, idę do ojca po kasę, mówię co jej kupię w jego imieniu, przynoszę mu prezent i on jej go daje. Normalnie żal.pl
Jak ostatnio dostałyśmy z mamą od niego kwiatki na dzień kobiet, to byłam w szoku. Nie mogłam uwierzyć, że sam się ruszył do kwiaciarni.
Masakra:P
_________________
Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim.
Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Ostatnio zmieniony przez akukaracza 04-04-2008, 11:47, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: wodnik
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl