Wysłany: 02-04-2008, 16:01 Przyjeciel, czy nie? Już nie wiem...
Od pewnego czasu moja kumpela(ten sam wiek co ja), z którą przyjaźnię się od paru lat zachowuje się dziwnie. Tak pożądnie od 3 lat jesteśmy sobie bliskie (nie żebym była lezbą czy czymś w tym rodzaju). Problem polega na tym, że nie dopuszcza mnie ona do słowa. Chcę coś jej przekazać jakomś plote, wymienić myślami, pogadać czy coś w tym stylu. Ona jednak nawet nie zwraca na to uwagi. Po prostu mnie olewa. Zajmuje się wszystkim i wszystkimi tylko nie tym co trzeba. Sama nie wie czego chce w danym momencie(dawniej taka nie była). Przede wszystkim brakuje ostatnio mi z nią kontaktu, który jak do tej pory był mi bardzo potrzebny.Teraz też tak jest tylko, że jak widzicie ona się popsuła. Mam wrażenie jakbyśmy się sobie już znudziły. Nie chodzi mi jednak o to, żeby zwracała na mnie bez przerwy uwagę, bo to według mnie jest głupie i trochę nienormalne ale żeby nie odchodziła ode mnie tak szybko jak ja do niej przychodzę choćby podczas przerw. Co wy o tym myślicie? Czy taką osobę można jeszcze nazwać przyjacielem jak nawet już nie potrafimy ze sobą rozmawiać choćby o pogodzie? Co mam jej powiedzieć, żeby nie robiła mi takiego świństwa. Pomóżcie dobrzy ludzie
_________________ Od aniołka mam skrzydełka, a charakter od diabełka ]:->
Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 1024 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 02-04-2008, 16:07
Można nazwać przyjacielem, aczkolwiek przyjaźń się ochłodziła. Moim zdaniem potrzebny jets jakiś przełom. Jakieś wydarzenie, które da wszytskim do myślenia. A może ona wpadła w złe towarzystwo?
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8577 Skąd: Kraków
Wysłany: 02-04-2008, 16:09
Ale jest to kwestia braku tematu czy przyzwyczajenia Twojej przyjaciółki?
Moim zdaniem po prostu z pewnych przyjaźni wyrasta się, mając te "naście" czy nawet "eścia" lat. Zmienia wam się światopogląd, znajomi, szkoła, otoczenie, styl życia, wszystko.
Niemal nieunikniona jest w takiej sytuacji zmiana znajomych.
"Zainwestuj" w przyjaźń z kimś, kto będzie do Ciebie pasował, jeśli nie macie o czym ze soba rozmawiac.
Wolałabym być sama, niż dawać i w zamian nie dostawać nic.
Chyba, że chcesz się pomęczyć i pozwracać jej uwagę, żeby nie zachowywała się jak egocentryczka.
PS
Mnie się wydaje, że niechcący przeniosłaś się do równoległego świata, w którym nigdy nie byłyście przyjaciółkami i ona w ogóle nie wie, o co Ci chodzi.
Gabi napisał/a:
To było prostackie, mogłaś sobie darować.
Daj spokój, ja zaczynałam się już niepokoić o dziewczynę.
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
z tymi plotami to podałam tylko przykład żebyście wiedzieli o co mi chodzi. tak naprawdę ona jest większą gadułą... mówi i mówi, a jak ktoś inny czegoś od niej chce to przestaje się tym interesować... co jescze byście mi doradzili . no ja już nie wiem
_________________ Od aniołka mam skrzydełka, a charakter od diabełka ]:->
Problem polega na tym, że nie dopuszcza mnie ona do słowa. Chcę coś jej przekazać jakomś plote, wymienić myślami, pogadać czy coś w tym stylu. Ona jednak nawet nie zwraca na to uwagi. Po prostu mnie olewa.
Dobrze rozumiem, ze kiedy juz sie spotykacie ona jest gdzies indziej i wogole Cie nie slucha, a kiedy nie jestescie razem to o Tobie zapomina?
Pablo_1232 napisał/a:
Zajmuje się wszystkim i wszystkimi tylko nie tym co trzeba.
Wedlug Ciebie?
I co znaczy tym wszytskim co nie trzeba? Moze jej jest to wlasnie potrzebne zeby zajac sie rzeczami, ktore Tobie wydaja sie byc nie wartsciowe.. Moze warto o to po prostu spytac? [jesli jeszcze tego nie zrobilas]
Pablo_1232 napisał/a:
Sama nie wie czego chce w danym momencie(dawniej taka nie była). Przede wszystkim brakuje ostatnio mi z nią kontaktu, który jak do tej pory był mi bardzo potrzebny.
Jestescie w takim wieku, ze ma prawo czuc sie zagubiona i szukac swojego miejsca w swiecie. I niena tym to wszytsko polega by jej to wypominac a bardziej na tym zeby ja wspierac w poszukiwaniach. A brak kontaktu. No takie zycie. Ja wiem, ze to sie ciezko pogodzic, ze nagle ktos ma drastycznie mniej czasu dla nas a do tej pory byl zawsze. Ale to moze wynikac nie z jej intencji ale z tego, ze ma inne rzeczy na glowie. Nie znaczy to, ze ona o Tobie nie pamieta. Ona - jesli uwaza Cie za przyjaciolke - wie, ze jestes. I mysle, ze wierzy, ze bedziesz a nie strzelisz focha i sie obrazisz ze nie znalazla dla Ciebie czasu. Pewne rzeczy sie po prostu zmieniaja. Tak juz jest. Tylko jesli Ciebie to boli, to umow sie z Nia i powiedz jej - ale powiedz a nie zarzuc - ze czujesz sie zaniedbana, spytaj o powody i spytaj jak masz sie w tym wszytskim zachowac. jak Ona to widzi. I wtedy dojdzcie sobie do konsensusu
Pablo_1232 napisał/a:
Co wy o tym myślicie? Czy taką osobę można jeszcze nazwać przyjacielem jak nawet już nie potrafimy ze sobą rozmawiać choćby o pogodzie?
No jesli pojawily sie az takie problemy z komunikacja to mysle, ze czym predzej nalezy z nia powazniej pogadac i spytac jak sie na calosc zapatruje.
Ktos tutaj trafnie zauwazyl, ze ludzie sie zmieniaja i drogi im sie torche rozchodza. Moze ona nie umie znalezc juz z Toba takiego porozumienia jak kiedys?
Pablo_1232 napisał/a:
mówi i mówi, a jak ktoś inny czegoś od niej chce to przestaje się tym interesować.
Jesli tak jest, to znaczy, ze albo jest egoistka alb ma jakis problem nad ktorym nie poanuje i ktory zabiera jej mysli i uwage.
Powtorze sie. Pogadac.
Cisza tylko wzmaga domysly i dziwne mysli. Lepiej od razu sobie wyjasnic te sprawy zeby byla jasnosc jak sie stosunkowac do tej przyjazni, o ile ona jeszcze ja za taka uwaza.
harlequin napisał/a:
Daj spokój, ja zaczynałam się już niepokoić o dziewczynę.
Niepokoic?
Czym?
Tym, ze ma bliska przyjaciolke?
A jaky ktos mial bliskiego przyjaciela to posadzilabys ta osobe o zdrade partnera?
Odrobina wyobrazni. Ludzie moga byc sobie bliscy bez podtekstow seksualnych przeciez
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum