Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
11-03-2008, 19:22
SERCE kontra ROZUM!
Autor Wiadomość
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1238
Wysłany: 24-03-2008, 21:56   

Erill napisał/a:
No wlasnie sie przekonalam o tym, ze moje panowanie nad zrywami serca nie jest tak doskonale jak myslalam..


Łapię się dość często na tym, że wspominam bez przerwy jedną osobę. Przywołuję obrazy tego, co razem robiliśmy etc. Śni mi się po nocach. Czasem porównuję inne osoby z nią. Według niektórych pewnie dalej ją kocham i trzymam głęboko w sercu.

Pytanie czy to rzeczywiście w czymś przeszkadza, czy staramy się usprawiedliwiać własny strach i nieumiejętność podjęcia jakiejkolwiek decyzji.

Człowiek odważny to nie taki, który się nie boi, ale taki, który potrafi przezwyciężyć swój strach.

Jedni uważają emocje za "ich własność", inni podchodzą do nich bardziej jak do informacji od dobrego przyjaciela, podświadomości. Świadomość własnych emocji to fajna rzecz, a nawet tego niektórzy nie posiadają.

Strach to sygnał "nie rób tego to niebezpieczne", co z nim zrobimy nasza WOLNA wola.

Erill napisał/a:
Gdy w gre wchodzi strach przed strata to moj mozg sie wylacza zupelnie.. wlacza sie dopiero pozniej...


Wprowadź pewną rutyną do swojego życia - świadomość. Zawsze kiedy zastanawiasz się czy jesteś świadoma, stajesz się świadoma tego, że się zastanawiasz - odzyskujesz świadomość. Ja staram się przy każdej czynności powtarzać "ŚWIADOMOŚĆ,ŚWIADOMOŚĆ,ŚWIADOMOŚĆ".

Złapiesz się kiedyś w trakcie jakiejś czynności, że nie wiesz co Tobą kieruje - to będzie punkt zwrotny.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2742
Skąd: Warsovia
Wysłany: 24-03-2008, 22:08   

Cytat:
Złapiesz się kiedyś w trakcie jakiejś czynności, że nie wiesz co Tobą kieruje - to będzie punkt zwrotny.



Ale ja sie zlapalam. Ale jak bylo juz po fakcie, jak juz nawarzylam piwa.. I jak dzis probuje zrozumiec co de facto mna kierowalo.. to nawet z tym mam problem...


Source napisał/a:
Strach to sygnał "nie rób tego to niebezpieczne", co z nim zrobimy nasza WOLNA wola.


Nie taki strach mialam na mysli.
To taki strach ktory powoduje ze idziesz kilka krokow przed kims, uprzedzasz jego kroki ktorych on de facto nie chcial nigdy podjac. Ale Ty bojac sie uslyszec od kogos "zegnaj" robisz to pierwszy/a.
Chyba, ze rozpatrzymy strach przed utrata - jako niebezpieczenstwo zwiazane z utrata czegos/kogos cennego..

Source napisał/a:
Pytanie czy to rzeczywiście w czymś przeszkadza, czy staramy się usprawiedliwiać własny strach i nieumiejętność podjęcia jakiejkolwiek decyzji.


w sensie czy emocje przeszkadzaja? Fakt, ze czasem nami kieruja wbrew temu co nam rozmow mowi?
Mysle, ze nie zawsze. Ale czasem.. troche za bardzo...
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Schiza009 
Przyjaciel
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2879
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 24-03-2008, 22:17   

Posłuchałam rozumu.
Nie żałuję.
_________________
V E R D I
  Znak zodiaku: byk
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1238
Wysłany: 24-03-2008, 22:19   

Erill napisał/a:
I jak dzis probuje zrozumiec co de facto mna kierowalo.. to nawet z tym mam problem...


Wszystkiego nas uczą w szkołach, w życiu, w domu, ale nigdy tego, jak radzić sobie samemu ze sobą. Tylko w moim mniemaniu to paradoks?

Erill napisał/a:
Ale Ty bojac sie uslyszec od kogos "zegnaj" robisz to pierwszy/a.


Trochę mi tu DUMĄ zawiało. "Nie pozwolę by mi to zrobił, zrobię to pierwsza:...?

Erill napisał/a:
Chyba, ze rozpatrzymy strach przed utrata - jako niebezpieczenstwo zwiazane z utrata czegos/kogos cennego..


Może to robi się nudne, ale:

Nie próbujemy zatrzymać tego, czego wolność uznaliśmy.

Trudno się z tym nie zgodzić, prawda?

Erill napisał/a:
w sensie czy emocje przeszkadzaja?


W podjęciu decyzji, w działaniu.

"Chciała bym to zrobić, ale tak się boję!"

Bój się, ale brnij do przodu.

Erill napisał/a:
Mysle, ze nie zawsze. Ale czasem.. troche za bardzo...


Sami nadajemy znaczenie temu, co czujemy. Dla jednych adrenalina to przekleństwo, dla innych błogosławieństwo. Nie zadziwiające jest to, że kiedyś ciągnięcie za statkiem było srogą karą i największą hańbą? Teraz ludzie płacą by popływać na nartach wodnych. Zdarzają się też tacy, którzy płacą za przelot, by wyskoczyć w połowie trasy. Kwestia gustu.

Może wydawać się głupie, ale fajnie czasem siąść przed pustą kartką papieru i zapełnić ją znaczeniem najróżniejszych z rzeczy. Można się dowiedzieć, czego po sobie się spodziewać. Siądź, napisz czym dla Ciebie jest strach i emocje w ogóle, a dowiesz się czemu reagujesz na nie tak jak reagujesz. Już do medytacji nie nakłaniam, bo sama się reklamuje.

Pozdrawiam
Source.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Source 24-03-2008, 22:21, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: baran
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2742
Skąd: Warsovia
Wysłany: 24-03-2008, 22:33   

Source napisał/a:
Wszystkiego nas uczą w szkołach, w życiu, w domu, ale nigdy tego, jak radzić sobie samemu ze sobą. Tylko w moim mniemaniu to paradoks?


NIe tylko w Twoim...
I ten paradoks ma jakies niemalze nieskoczone wymiary...
Nie dosc, ze nic nie uczy.. to my do konca mozemy sie nie nauczyc...

Source napisał/a:
Trochę mi tu DUMĄ zawiało. "Nie pozwolę by mi to zrobił, zrobię to pierwsza:...?


Duma...
Hmmm... byc moze... Chociaz wydaje mi sie, ze az tak durna ni bylam, zeby w tym wypadku sie duma unoscic.. Dzialania poboczne moze i byly zwiazane z duma... ale centrum.. Sama nie wiem..

Cytat:
Nie próbujemy zatrzymać tego, czego wolność uznaliśmy.

Trudno się z tym nie zgodzić, prawda?


Trudno.. O ile sie ta wolnosc uznalo.. Moze ja nie uznalam po prostu..?

Cytat:
Może wydawać się głupie, ale fajnie czasem siąść przed pustą kartką papieru i zapełnić ją znaczeniem najróżniejszych z rzeczy. Można się dowiedzieć, czego po sobie się spodziewać. Siądź, napisz czym dla Ciebie jest strach i emocje w ogóle, a dowiesz się czemu reagujesz na nie tak jak reagujesz. Już do medytacji nie nakłaniam, bo sama się reklamuje.


CHyba faktycznie tak zrobie. Moze to pozwoli mi wejsc w nowa sytuacje z poukadaniem w glowie, lepszym poznaniem siebie.. a co za tym idzie bardziej swiadomym dzialaniem zeby naprawic to co nadwyrezylam...

Dziekuje :]
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1238
Wysłany: 24-03-2008, 22:52   

Erill napisał/a:
Trudno.. O ile sie ta wolnosc uznalo.. Moze ja nie uznalam po prostu..?


Chodziło mi o nakłonienie do myślenia w kategoriach

Pozbawiam wolności->uzależniam się->jestem pozbawioną wolności egoistką->jestem zła

Oczywiście mocno podkolorowane.

Osobiście nigdy nie oceniam czyjegoś zachowania, jeżeli już, to według cudzych zasad. Jeżeli choć trochę odnajdujesz się w moim "diagramie", zbłądziłaś. Życzę szybkiego i efektywnego poukładania tego wszystkiego.

Erill napisał/a:
Moze to pozwoli mi wejsc w nowa sytuacje z poukadaniem w glowie


To może być świetną rozrywką, wystarczy odrobina entuzjazmu. Baw się tym, co masz w głowie. Jedna z niewielu rzeczy, która jest Twoja i której nikt odebrać Ci nie może. Trzeba uważać na pętle, ja mam tendencje do zadawania sobie pytań, których odpowiedź koliduję z resztą moich przekonań. Najzwyczajniej w świecie pojawia się niebieski ekran jak w win95 i jedynym ratunkiem jest restart systemu.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2742
Skąd: Warsovia
Wysłany: 24-03-2008, 22:59   

Chyba pogubilam sie w natkolu informacji...

Ale cenne uwagi. Dziekuje :)
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
akukaracza 
Przyjaciel
Say I.



Wiek: 20
Dołączyła: 13 Wrz 2006
Posty: 1002
Skąd: PL
Wysłany: 29-03-2008, 20:57   

Niestety głównie kieruję się rozumem, na wszystko muszę mieć jakieś wyjaśnienie;P
_________________
Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim.
Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
  Znak zodiaku: wodnik
 
Schiza009 
Przyjaciel
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2879
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 30-03-2008, 22:11   

Posłuchałam rozumu.
Zaczynam żałować.
Ile bym dała żeby cofnąc się w czasie.
_________________
V E R D I
  Znak zodiaku: byk
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2742
Skąd: Warsovia
Wysłany: 31-03-2008, 16:49   

Cytat:
Posłuchałam rozumu.
Zaczynam żałować.
Ile bym dała żeby cofnąc się w czasie.


A ja posluchalam serca.
I tez chcialabym sie cofnac w czasie.. Nie raz..
Ale kada decyzja nas czegos uczy. A jeszcze bardziej informacja zwrotna jaka otrzymujemy. Nie da sie cofnac czasu. Lepiej myslec co zrobic z tym ktory ma sie teraz by i jego nie marnowac.
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Schiza009 
Przyjaciel
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2879
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 31-03-2008, 20:30   

Erill napisał/a:
A ja posluchalam serca.
I tez chcialabym sie cofnac w czasie.. Nie raz..
Ale kada decyzja nas czegos uczy. A jeszcze bardziej informacja zwrotna jaka otrzymujemy. Nie da sie cofnac czasu. Lepiej myslec co zrobic z tym ktory ma sie teraz by i jego nie marnowac.

Wiem, że czasu nie da się cofnąć i co się stało tego już nie zmienimy ale nie mogę teraz sobie tego darować.
Decyzja jaką podjęłam zadecydowała praktycznie o wszystkim.
To co wtedy było, przepadło.
Teraz tylko myśle, co by było gdybym postapiła inaczej..
_________________
V E R D I
  Znak zodiaku: byk
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8421
Skąd: Copacabana
Wysłany: 31-03-2008, 23:19   

Cytat:
Teraz tylko myśle, co by było gdybym postapiła inaczej..

to jest zly tok myślenia bo tego sie nie zmieni..

Zazwyczaj kieruje się sercem..
i chyba gorzej dla mnie..
_________________
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
  Znak zodiaku: byk
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2742
Skąd: Warsovia
Wysłany: 31-03-2008, 23:48   

Schiza009 napisał/a:
Wiem, że czasu nie da się cofnąć i co się stało tego już nie zmienimy ale nie mogę teraz sobie tego darowa


Uwierz mi, dokladnie wiem co czujesz..

Schiza009 napisał/a:
Decyzja jaką podjęłam zadecydowała praktycznie o wszystkim.


Moja napewno zdecydowala o stracie. Ale decyzja byla de facto wynikiem wczesniejszych zachowan. Bardziej slepota moja zdecydowala o wszytskim.

Cytat:
To co wtedy było, przepadło.


I to tak cholernie boli...
Ze trzeba wpisac w ramki co bylo, bo juz nie wroci nigdy. Napewno nie w takim wymiarze.

Cytat:
Teraz tylko myśle, co by było gdybym postapiła inaczej..


Sto razy odtwarzasz sytuacje, myslisz co moglas powiedziec, jak. Ze moglas wczesniej zauwazyc, probowac cos robic..
To jest bledne kolo. I ani nie spowoduje, ze poczujesz sie lepiej ani tym bardzej, ze to sie odstanie.
Wiem jak gorzkie jest do przelkniecia to, ze dalo sie ciala. Ze postapilo sie nie tak jak teraz by sie to zrobilo. Ale mozna tylko zyc dalej..
A w zaleznosci od tego kogo i jakiej rzeczy dotyczyla sytuacja probowac moze ja prostowac... Z wiedza, ze nigdy juz nie bedzie tak samo.
Duzy ciezar na bakach. Nieunikniony. Jestesmy tylko ludzmi. Popelniamy bledy. I musimy zyc z ich skutkami.
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Schiza009 
Przyjaciel
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2879
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 01-04-2008, 13:34   

kamasutra napisał/a:
to jest zly tok myślenia bo tego sie nie zmieni..

Tak i ja to wiem ale co mam na to poradzić? Inaczej nie umiem.
Odbija mi.
Erill napisał/a:
Sto razy odtwarzasz sytuacje, myslisz co moglas powiedziec, jak.

Od tygodnia nie robię praktycznie nic innego, tylko myśle co by było gdyby.
Analizuje wszystko po kolei. Myślę o co mogło mu chodzić i dlaczego moja decyzja wszystko popsuła. Nie mogę jeśc, spać i nie mysleć. Jestem przewrazliwiona i szczerze mówiąc głupia, ale nie umiem zmienić swojego zachowania.
Erill napisał/a:
I to tak cholernie boli...

Nieustannie. Na chwile jest lepiej a później znowu wszystko wraca.
Eh..
_________________
V E R D I
  Znak zodiaku: byk
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2742
Skąd: Warsovia
Wysłany: 01-04-2008, 14:15   

Schiza009 napisał/a:

Od tygodnia nie robię praktycznie nic innego, tylko myśle co by było gdyby.


Mnie ten towarzyszy juz dwa tygodnie...

Schiza009 napisał/a:
Analizuje wszystko po kolei. Myślę o co mogło mu chodzić i dlaczego moja decyzja wszystko popsuła.


Rozbierasz na czynniki pierwsze, dochodzisz do wnioskow, a potem znow rozbierasz i dochodzisz do innych. A najgorsze ze de facto nie masz nawet szansy dostania odpowiedzi...

Schiza009 napisał/a:
Jestem przewrazliwiona i szczerze mówiąc głupia, ale nie umiem zmienić swojego zachowania.


Bo sie nie da. Trezba to po prostu przezyc. Przetrawic. Z czasem zacznie blednac. Im bardziej bedziesz sie godzila z tym, ze to sie stalo. Ze skutki sa takie. I de facto niewiele mozna na to poradzic i grac wedle zasad tej drugiej strony, ze sie tak wyraze...

Schiza009 napisał/a:
Nieustannie. Na chwile jest lepiej a później znowu wszystko wraca.
Eh..


No. I te ciagle mysli "jak moglam byc tak durna zeby nic nie zobaczyc??"
Ciezko przestac o tym myslec.. Szczegolnie gdy w gre wchodza uczucia takie jak teskonta, przywiazanie..
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl