Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Wolny związek
Autor Wiadomość
Deshaz 
*
kochać nie kochając



Imię: Robert
Wiek: 19
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 17
Wysłany: 14-03-2008, 00:57   

CopaCabana napisał/a:

Związek to miłość, wiernośc, zaufanie ( itd), tworzenie 'jedności' w pewien sposób.
.

Ale czy nie można być w związku wolnym z tymi wszystkimi cechami ??
Oczywiście można .
Zaraz ktoś pewnie mnie zbeszta że nie mam racji ,ale popatrzcie na to z perspektywy osoby która jest w takim związku.
Oni to traktują jak my traktujemy taniec .
Od bardzo erotycznego tańca do seksu tylko mały kroczek .
A puszczając was samych na impreze , wasz partner nie ma do was zaufania ??
Czy to oznacza że was nie kocha ?
Oczywiście dalej kocha....
Można chcieć bądź niechcieć byc w takim związku , lecz jest to związek jeśli się na niego godzimy :D
_________________
Życie z miłości
W miłości cierpienia
Życie z miłością nam doskwiera
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11459
Wysłany: 14-03-2008, 06:57   

Deshaz napisał/a:
CopaCabana napisał/a:

Związek to miłość, wiernośc, zaufanie ( itd), tworzenie 'jedności' w pewien sposób.
.

Ale czy nie można być w związku wolnym z tymi wszystkimi cechami ??


Nie sądzę, że można wtedy mówić o wierności. No bo gdzie ona? Seks z inną osobą, nie jest zdradą? W większości związków tak właśnie jest traktowany i nie uważam, żeby to było patologiczne podejście.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5956
Skąd: skądinąd
Wysłany: 14-03-2008, 12:39   

Alicja napisał/a:
Nie sądzę, że można wtedy mówić o wierności. No bo gdzie ona? Seks z inną osobą, nie jest zdradą?

Wg. mnie seks z inną osobą nie jest zdradą, jeśli partner się na to godzi. Zdradą jest robienie coś za plecami partnera, a nie z jego wiedzą i aprobatą.
Założyłam ten temat pod wpływem rozmowy z jedną osobą. Twierdzi, że jest w wolnym związku ze swoją dziewczyną, mieszkają chyba razem, ale mogą się "umawiać na seks" tudzież wyrywać dziewczyny/chłopaków kiedy chcą. Twierdził, że seks jest dla nich oderwany od miłości.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11459
Wysłany: 14-03-2008, 12:54   

jakkolwiek napisał/a:
Wg. mnie seks z inną osobą nie jest zdradą, jeśli partner się na to godzi. Zdradą jest robienie coś za plecami partnera, a nie z jego wiedzą i aprobatą.


No niby tak, ale po co być z kimś skoro preferuje się taki tryb życia? Z wygody? Nie wiem czy na tym polega związek.
Czemu ta osoba, którą znasz wyrywa sobie partnerki na jedną noc? Dziewczyna nie toleruje jego preferencji seksualnych czy co?
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5956
Skąd: skądinąd
Wysłany: 14-03-2008, 13:39   

Alicja napisał/a:

No niby tak, ale po co być z kimś skoro preferuje się taki tryb życia? Z wygody? Nie wiem czy na tym polega związek.
Czemu ta osoba, którą znasz wyrywa sobie partnerki na jedną noc? Dziewczyna nie toleruje jego preferencji seksualnych czy co?

Szczerze mówiąc, to połowy rozmowy nie pamiętam :P
Z tego, co mówił, to jest zadowolony z seksu ze swoją partnerką, ale czasami na ochotę na inną dziewczyną. Ona tak samo.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
dkf 
Administrator



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 9635
Wysłany: 14-03-2008, 17:16   

Alicja napisał/a:
No niby tak, ale po co być z kimś skoro preferuje się taki tryb życia? Z wygody? Nie wiem czy na tym polega związek.


A może po prostu lubi/kocha się tą druga osobę bardziej psychicznie niż fizycznie. Nie dla wszystkich miłość i sex to jedno. Może po prostu dobrze im się razem żyje i świetnie się dogadują, ale do sprawy sexu podchodzą w luźny i wyzwolony sposób.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11459
Wysłany: 14-03-2008, 19:46   

Dla mnie seks to jeden z elementów dopełniających związek. I nie wiem po co szukać go na zewnątrz. Nie lubię się dzielić i nie chciałabym, aby mój partner podchodził spokojnie do tego, że uprawiam seks z innymi mężczyznami.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
merel 
****
Boska i skromna.



Wiek: 18
Dołączyła: 17 Kwi 2007
Posty: 1104
Wysłany: 14-03-2008, 23:58   

Nigdy nie zgodziłabym się na podobny układ z facetem. Bo co mi po tym. Niektórzy idą na łatwiznę. Zero obowiązków, zero tłumaczeń. Dwoje ludzi spotyka się, sprawiają sobie przyjemność, rozstają się i tyle. Myślę, że to brak odwagi i uczciwości. Poczucie jakiegoś chorego komfortu. Ludzie brną w takie związki, bo boją się samotności a jednocześnie przerasta ich myśł rozpoczęcia czegos na poważne.
Myślę jednak, że prędzej czy później jedna ze stron snadzwyczajniej w świecie się zakochuje. Pojawia się zazdrość i wszystko staje się bardziej skomplikowane niż by się miało wydawać. Nie zawsze oczywiście.
_________________
pod światło widać jak bardzo się różnimy.
Ostatnio zmieniony przez merel 15-03-2008, 00:00, w całości zmieniany 2 razy  
  Znak zodiaku: wodnik
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5956
Skąd: skądinąd
Wysłany: 15-03-2008, 08:37   

merel napisał/a:
zero uczciwości.

Przecież to jak najbardziej uczciwe podejście. Nieuczciwa jest zdrada.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9313
Wysłany: 15-03-2008, 09:11   

Nie mogłabym być w takim związku. Toleruję takie związki dopóki nie dotyczą mojej osoby. Nie wytrzymałabym z myślą, że mój chłopak obraca inną panienkę. Zazdrość by mnie zjadła. Poza tym jeżeli mój M. zaproponowałby mi taki związek zastanawiałabym się co jest ze mną nie tak, jeżeli woli skakać w bok [jawnie to jawnie, ale to zawsze skok w bok]. Muszę wiedzieć, że mój facet jest tylko mój, nie lubię się dzielić, nie kimś, kto należy do mnie [brzydko zabrzmiało].
_________________
Ty.
 
 
merel 
****
Boska i skromna.



Wiek: 18
Dołączyła: 17 Kwi 2007
Posty: 1104
Wysłany: 15-03-2008, 12:26   

jakkolwiek napisał/a:
Przecież to jak najbardziej uczciwe podejście. Nieuczciwa jest zdrada.

No masz rację. Skoro obaj zgadzają się na takie warunki, to nie ma tu żadnych niedomówień i wiedzą na czym stoją. Nic nie mogą sobie zarzucić. Nie mniej jednak to chyba brak uczciwości z samym sobą. Bo ile można tak żyć. Ktoś by powiedział, aż się znudzi. Ale ja dziękuję za takie doświadczenie.
_________________
pod światło widać jak bardzo się różnimy.
  Znak zodiaku: wodnik
 
wronka 
*******


Dołączyła: 23 Kwi 2007
Posty: 2532
Wysłany: 15-03-2008, 12:32   

jakkolwiek napisał/a:
Co sadzicie o tzw. "wolnych związkach", w którym partnerzy tolerują seks z innymi osobami?

Myślę, że to już nie jest związek, ale zwykła znajomośc. masz ochotę na seks- to dzisiaj bedę z tobą, a jutro z kimś innym. Dla mnie jestt to troche dziwne i niezrzumiałe. Jak mozna nazwać to związkiem?
 
 
Deshaz 
*
kochać nie kochając



Imię: Robert
Wiek: 19
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 17
Wysłany: 16-03-2008, 01:18   

Darn napisał/a:
, nie lubię się dzielić, .

Lecz bóg tak nakazał !! :D
Ale osobiście też nie chciałbym się dzielić osobą na której mi zależy no bo co by zostało dla mnie ?? :D (no ewętualnie jakby partnerka się zgodziła to z inną kobietą mogłbym się podzielić):D
_________________
Życie z miłości
W miłości cierpienia
Życie z miłością nam doskwiera
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9313
Wysłany: 16-03-2008, 10:29   

Deshaz, gdyby Twoja partnerka zaproponowała Tobie coś takiego co byś zrobił?
_________________
Ty.
 
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1030
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 16-03-2008, 11:24   

Wolny związek, rozumiejąc jako związek bez zobowiązań, dla przyjemności itd. bywa fajny. Zależy od okoliczności..

Wolny związek - rozumiany tak, jak napisała autorka tematu jest fuj. A ble. To w ogóle nie jest związek. Będąc w takim "związku" czym moj "partner" różni się od tego, który przeleciał mnie poprzedniej nocy? Ja bym to nazwała po prostu złym prowadzeniem się. I tyle.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl