Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: **MJ**
12-03-2008, 07:09
Homo vs hetero
Autor Wiadomość
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2740
Skąd: Warsovia
Wysłany: 12-03-2008, 15:14   

jakkolwiek napisał/a:

Po 1: jakie oba czynniki?


Pociag seksualny i uczucie.
Takie czynniki.
Z Twoich wypowiedzi wyniklo iz pary homoseksualne laczy tylko pociag seksualny.

jakkolwiek napisał/a:
Coś, co bawi mnie od początku czytania twojego postu to to, że mam wrażenie, że powtarzasz slogany.


No popatrz. takie samo odnioslam wrazenie, nt Twoich wypowiedzi.

jakkolwiek napisał/a:
Najbardziej rozbawiło mnie to wygrubione. Skąd wiesz? Ja swoje opinie wysnuwam z tego, co widzę.


Aha. Rozumiem, ze uwazasz iz jestes jedyną osoba ktora wysnuwa na podstawie tego co widzi?
Naprawde sadzisz, ze nikt poza Toba nie posiadl tejk zdolnosci?
Zmartwie Cie.
Ja tez wysnuwam swoje opinie na podstaiwe tego co widze, z czym sie stykam i lacze to z tym co czytam.

jakkolwiek napisał/a:
Znam te osoby na tyle, że wiem, co je ciagnie do siebie.


Ja tez znam sporo homoseksualnych par. I to dosc dobrze. I wiem, ze sie kochaja. Tak po prostu. Takie rzeczy sie slyszy i widzi gdy sie obserwuje te osoby, gdy sie ich slucha.

jakkolwiek napisał/a:
Choćby fakt, że np. jedna z tych dziewczyn ma też chłopaka, inna chodziła z 2 dziewczynami na raz. Jak się kogoś kocha, to się takich rzeczy nie robi.


Faktycznie.
A teraz powiedz mi ilez to razy slyszalas o tym, ze jakis koles chodzil z dwoma laskami naraz i kazdej mowil, ze ja kocha i jest jedyna??
To nie jest zaden przyklad bo takie rzeczy zdarzaja sie i w zwiazkach heteroseksyalnych. I to, ze sie zdarzaja raczej nie prowadzi do wnisoku, ze pary heteroseksualne sie nie kochaja wogole bo takie historie sie zdarzaja, prawda?
Poza tym. Jest jeszcze biseksualizm. Ktory tez tu pada u Ciebie w przykladzie.

Cytat:
A czego się spodziewałaś po homoseksualistach? Że napiszą, że są chorzy umysłowo?


To nie chodzi o to czego sie spodziewam. Pisze o tym, ze Ci ludzie wierza w uczucie milosci jakie ich laczy a nie w to, ze sa chorzy.

jakkolwiek napisał/a:
ale miłości jaką darzą się normalne pary nie zna.


Bo? Bo nie kocha kobiety a mezczyzne? Tudziez zamiast kochac mezczyzne kocha kobiete?
Faktycznie nie zna milosci miedzy kobieta a mezczyzna ale twierzenie, ze wogole nie darzy miloscia swojego partnera to dla mnie jakas totalna bzdura.
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5686
Skąd: skądinąd
Ostrzeżeń:
 3/5/10
Wysłany: 12-03-2008, 18:39   

Erill napisał/a:
jakkolwiek napisał/a:

Po 1: jakie oba czynniki?


Pociag seksualny i uczucie.
Takie czynniki.

Miłość to uczucie. Czynniki miłości to uczucie i seks. Czynniki miłości to miłość i seks. Bardzo logicznie piszesz.

Erill napisał/a:

Z Twoich wypowiedzi wyniklo iz pary homoseksualne laczy tylko pociag seksualny.

Czyli nie łączy ich miłość. Uczucie JAKIEŚ- pewnie tak.


Erill napisał/a:

No popatrz. takie samo odnioslam wrazenie, nt Twoich wypowiedzi.

Teraz utartym sloganem jest raczej to, co ty piszesz. Modne są parady równości, pacyfki i inne bzdury, o czym z resztą pisałam wcześniej. Powiem więcej- jakiś czas temu sama byłam święcie przekonana, że homoseksualizm nie jest chorobą, jednak po zainteresowaniu się tym tematem i przeczytaniu kilkudziesięciu wywiadów i artykułów ludzi, którzy się na tym znają stwierdziłam, że jest.


Erill napisał/a:

Aha. Rozumiem, ze uwazasz iz jestes jedyną osoba ktora wysnuwa na podstawie tego co widzi?
Naprawde sadzisz, ze nikt poza Toba nie posiadl tejk zdolnosci?
Zmartwie Cie.
Ja tez wysnuwam swoje opinie na podstaiwe tego co widze, z czym sie stykam i lacze to z tym co czytam.

Nie każdemu jest dana zdolność rozsądnego oceniania rzeczywistości.


Erill napisał/a:

Faktycznie.
A teraz powiedz mi ilez to razy slyszalas o tym, ze jakis koles chodzil z dwoma laskami naraz i kazdej mowil, ze ja kocha i jest jedyna??

I co, kochał którąś?
Wszystko co mówisz by się zgadzało, jakbym np,. znała jedną parę homo. Problem w tym, że znam ich kilka, i żadnej nie nazwałabym związkiem. Statystycznie rzecz ujmując, w parach hetero jest procentowo więcej związków monogamicznych niż w związkach homo.


Erill napisał/a:


To nie chodzi o to czego sie spodziewam. Pisze o tym, ze Ci ludzie wierza w uczucie milosci jakie ich laczy a nie w to, ze sa chorzy.

W schizofrenik wierzy, że czasem jest Adolfem Hitlerem, a czasem czajnikiem bezprzewodowym. Ma rację?

Erill napisał/a:

Bo? Bo nie kocha kobiety a mezczyzne? Tudziez zamiast kochac mezczyzne kocha kobiete?

No oczywiście. Miłość między kobietą a mężczyzną jest uwarunkowana biologicznie.

Z resztą- powołam się teraz na użytkownika, z którym często prowadziłam niezbyt przyjazne dyskusje- Bango. Nie zgadzam się z wieloma jego przekonaniami, ale jego stosunek do homo popieram może nie w 100, ale 90procentach na pewno. Nie chcę się powtarzać, to już wszystko było na tym forum miliony razy (a przynajmniej 2:)). Bodajże od dyskusji z nim na temat homoseksualistów zaczęłam czytać różne opracowania na ten temat. Jeśli Cię interesuje spojrzenie na to z innej strony, niż kultywowana obecnie zapraszam do poszukania jego postów- dawał kilka linków do odpowiednich artykułów.

[ Dodano: 12-03-2008, 18:49 ]
http://forum.mportalik.co...sci-vt15455.htm
Tu masz dyskusję na ten temat.
Ostatnio zmieniony przez jakkolwiek 12-03-2008, 18:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2740
Skąd: Warsovia
Wysłany: 12-03-2008, 19:20   

jakkolwiek napisał/a:
Miłość to uczucie. Czynniki miłości to uczucie i seks. Czynniki miłości to miłość i seks. Bardzo logicznie piszesz.


Czy ja napisalam, ze czynnikami milosci jest milosc i sex? Nie. Bardzo wygodnie sobie potraktowalas moje slowa, zeby mi pokazac, ze rzekomo jestem "nielogiczna".
Wedle Twoich slow nie ma zadnej logiki. Natomiast mnie sie rozchodzi o to, ze jest strona emocjonalna [patrz uczucia] i jest strona popedowa [patrz sex].
Jesli nadal nie rozumiesz to moge Ci nawet narysowac, albo sugeruje zajrzec do ksiazki Wojciszke "psychologia milosci".

Cytat:
Czyli nie łączy ich miłość. Uczucie JAKIEŚ- pewnie tak.


Ach tak. Zatem skoro jestes takim znawcza powiedz mi "co to jest milosc", skoro jestes taka pewna tego, ze tylko w zwiazku kobiety i mezczyzny moze ona wystepowac a u par homoseskualnych juz nie.
Skad mozesz wiedziec na sto procent ze nie laczy ich milosc? Przeciez kazdy ma inna jej definicje. To, ze Tobie sie w glowie nie miesci ze cos jest miloscia nie znaczy, ze te osoby nie uwazaja, ze ja czuja. I co, jak to sfalsyfikujesz? Na podtsawie swojej definicji milosci? Bo tylko ona jest wlasciwa?
Bledne kolo.
Nie mozna jednoznacznie powiedziec, ze parea homoseksulana sie nie nie kocha. Ze nie laczy ich milosc.

jakkolwiek napisał/a:

I co, kochał którąś?


No wlasnie nie.
tak samo jak lesbijka czy gej ktory gra na dwa frony.
Ale, czy to, ze takie przypadki sie zdarzaja swiadczy o tym, ze nie ma mezczyzn wiernych i kochajacych swoja partnerke? Ze nie ma takich kobiet? Nie.
Zatem dlaczego w przypadku par homoseksualnych logika ta nie jest akceptowalna i znajomosc laski ktora dziala na dwa frony od razu powoduje wniosek ze wszytskie lesbijki nie sa wierne i nie kochaja?

Cytat:
Wszystko co mówisz by się zgadzało, jakbym np,. znała jedną parę homo. Problem w tym, że znam ich kilka, i żadnej nie nazwałabym związkiem. Statystycznie rzecz ujmując, w parach hetero jest procentowo więcej związków monogamicznych niż w związkach homo.


jakkolwiek. Ja tez znam ich kilka. Co wiecej w roznych kulturach. Ja sie obracam w pracy w kregach par homoseksualnych, ktore znam lepiej lub gorzej.
A moge spytac skad masz takie dane statystyczne?

jakkolwiek napisał/a:
W schizofrenik wierzy, że czasem jest Adolfem Hitlerem, a czasem czajnikiem bezprzewodowym. Ma rację?


To jest zlozony problem. Bo jesli on calym swoim jestestwem czuje sie hitlerem czy czajnikiem czy czymkolwiek wiecej to jak go przekonasz ze sie mysli? Skoro sie utozmaia z tym czym sie czuje?
Nie da sie tego dokladnie przelozyc na uczucia.
Przeciez czlowiek w ciagu swojego zycia kocha wielokrtonie, prawda? Ale jakos z biegiem czasu stare milosci wydaja mu sie 'zauroczeniem", "fascynaca", etc. Wiec w koncu kochal czy nie? jestes w stanie obiektywnie stwierdzic?

jakkolwiek napisał/a:
No oczywiście. Miłość między kobietą a mężczyzną jest uwarunkowana biologicznie.


Milosc jest uwarunkowana biologicznie???
Chyba dobieranie w pary conajwyzej i trwanie w zwiazku. Milosc jako taka nie ma swojego "pojecia" w ewolucjinizmie i w biologii. Sa reakcje chemiczne, rekacje hormonalne. Milosc wymyslil czlowiek by nazwac wszytskie te reakcje.
I zdaje sie ze chodzi Ci bardziej o przedluzanie gatunku co rowniez ma bardzo niewiele wspolnego z miloscia, a z popedem, ktory to wedle twoich pogladow z poprzednich postow oznacza brak uczucia przeciez ;>
[przejasrkawiam specialnie]

jakkolwiek napisał/a:
Nie każdemu jest dana zdolność rozsądnego oceniania rzeczywistości.


Mhm. Chyle zatem czola przed twym mistrzostwem w tej dziedzinie.
By my master..


A dyskuje z Bango pamietam.
jesli zas chodzi o moje poglady to nie dziala na zasadzie - to jest trendy - wiec to jest moje motto. Jestem za stara na takie bawienie w choragiewke.
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5686
Skąd: skądinąd
Ostrzeżeń:
 3/5/10
Wysłany: 12-03-2008, 19:34   

Po kolei:
Więc o czynniki czego ci chodzi?
Schizofrenik myśli, że jest czajnikiem, i każdy ma pewność, że tak nie jest, poza nim. Podobnie można potraktować miłość między parami homo. Nie wierzę w to, że para homo kocha się tak, jak para hetero, właśnie ze względów biologicznych. Bo miłość jest podyktowana biologią właśnie (poczucie bezpieczeństwa, prokreacja i takie tam). W uczuciu jakim darzą się pary homo niewiele jest z biologii. Niechętnie skłonna byłabym ewentualnie nazwać tę miłość miłością raczej przyjacielską połączoną z chęcią rozładowania napięcia seksualnego i chorobą.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8761
Skąd: Kraków
Wysłany: 12-03-2008, 20:19   

A człowiek biseksualny: jest chory czy zdrowy? :D
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
 
  Znak zodiaku: panna
 
Schiza009 
Przyjaciel
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2864
Wysłany: 12-03-2008, 23:00   

jakkolwiek napisał/a:
Jeden z mądrzejszych tematów w tym dziale. Odpowiedz wcale nie jest oczywista, chyba, ze obracasz się w kręgach modnie tolerancyjnych.

To Twoje zdanie.
Dla mnie odpowiedz jest jasna.
Homoseksualiści mogą i potrafia kochać tak jak ludzie heteroseksualni.
jakkolwiek napisał/a:
Czy związki między homoseksualistami są podyktowane miłością czy pociągiem seksualnym?

Każdy związek powinien opierać się nie tylko na seksie ale również i na uczuciu.
Również związek dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet.
jakkolwiek napisał/a:
Czytając trochę artykułów na ten temat jestem skłonna stwierdzić, że raczej to drugie.

Lepiej przestań czytać, bo bzdury piszesz.
jakkolwiek napisał/a:
a nie znam żadnej pary homo

A ile w ogóle znasz par homo?
2?3?
Na jakiej podtsawie twierdzisz, że związek lesbijek czy tam gejów opiera tylko na seksie i, że nie ma między nimi miłości?
Tylko z czytania to bierzesz? I z obserwacji dwóch czy trzech koleżanek?
Jeżeli nie jesteś zbytnio wgłębiona w temacie to lepiej nie pisz głupot. Poza czytaniem na ten temat powinnas przejść się do jakiegos klubu dla homoseksualistów i ich poobserwować. Z pewnościa miałabys więcej przykładów niz tylko dwie koleżanki.
Idiotyzmem jest napisanie, że związki homo to tylko seks i brak miłości.
jakkolwiek napisał/a:
Homoseksualizm to choroba, która polega na pociągu seksualnym do osoby tej samej płci, stąd przekonanie, że pary homo łączy miłość.

Nie chodzi tylko o pociąg seksualny.
Kobieta może być zauroczona druga kobietą, może chcieć spędzać z nią czas, być z nią, zaprzyjaznic się, pokochać ją i uprawiać z nia seks.
Związek bez miłości jest pusty, oparty tylko na seksie. Gdyby związki homo były oparte tylko na seksie, szybko by się rozpadały, a z tego co wiem, to są stabilniejsze od hetero.
jakkolwiek napisał/a:
Choćby fakt, że np. jedna z tych dziewczyn ma też chłopaka, inna chodziła z 2 dziewczynami na raz. Jak się kogoś kocha, to się takich rzeczy nie robi.

Trafiłaś na takie osoby akurat.
Można powiedzieć, że biseksualizm jest teraz modny wsród dziewczyn.
Ta Twoja koleżanka była jednoczesnie z chłopakiem i dziewczyną.
Jest bi, nie homo.
Co ma powiedzieć dziewczyna, która była przykładowo molestowana jest przez ojca a gdy poznała jak jej się wydawało, porządnego chłopaka to okazał się taki sam jak jej ojciec?
Może uważac, że wszyscy mezczyzni są tacy i mieć o nich złe zdanie.
Wszyscy wiemy, że tak nie jest, ona jednak będzie widziec tylko złe cechy w mezczyznach.
Ty znasz dwie, czy tam wiecej dziewczyn, które tak własnie postepowały i uparcie tkwisz teraz w przekonaniu, że dziewczyna nie moze tak poprostu kochac dziewczyny, bo łaczyc je moze tylko pociag seksualny.
Jestes w błędzie jakkolwiek, wiem jednak, że i tak nie zmienisz zdania na temat związków homoseksualnych, bo w Twoim przekonaniu utwierdziły Cie jeszcze liczne artykuły, które przeczytałaś.
_________________
V E R D I
  Znak zodiaku: byk
 
Ceemka 
Przyjaciel



Dołączyła: 26 Sie 2006
Posty: 6253
Wysłany: 12-03-2008, 23:19   

Cytat:
Czy z homoseksualizmu można się „wyleczyć”?
Nie są znane przyczyny tworzenia się orientacji seksualnej, dlatego też nie istnieje możliwość prowadzenia takiej terapii. Nie notuje się przypadków trwałej zmiany orientacji homoseksualnej na heteroseksualną w trakcie terapii.


Cytat:
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w 1991 roku oświadczyła, że „homoseksualizm nie może być rozpatrywany jako zaburzenie”. Oznacza to, że nie jest on chorobą i nie stanowi on odstępstwa od normy. Wszystkie trzy znane nauce orientacje seksualne: homoseksualizm, biseksualizm i heteroseksualizm są traktowane na równi.


Cytat:
Co to jest homofobia?
Homofobia, czyli lęk przed homoseksualnością, który najczęściej przeradza się w agresję i paniczną walkę z wszelkimi przejawami zachowań seksualnych. Jest zjawiskiem spotykanym na całym świecie. Ofiarami homofobii padają osoby, które często są tylko podejrzane o homoseksualne skłonności. Ich autorami zaś są najczęściej osoby, które same chcą wyprzeć się swojej innej niż heteroseksualna seksualności. Homofobia prowadzi do dyskryminacji w życiu codziennym, w prawie, a często jest też wyrażana w postaci tak drastycznych jak gwałty czy morderstwa.

jakkolwiek, nie sądziłam, że tak myślisz i że taka jesteś.
_________________
i_d_i_o
 
 
devir 
Przyjaciel
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2316
Skąd: Lubin
Wysłany: 13-03-2008, 13:17   

Jezuuus jakkolwiek, ale Ty latwowirena jestes, nie wierz we wszystko co czytasz.

To ze jakies geja zaprowadzono do kliniki i zrobiono mu pranie mozgu nie oznacza ze byl chory, czlowiekowi mozna wmowic wszystko.
Homoseksulalizm isntnieje od zawsze i kiedys byl bardziej popularny niz teraz.
Kobita i facet kochaja inaczej to oczywsite, ale jezeli twierdzisz ze nie moze istniec tako typu uczucie miedzy facetem i facetem to jak wytlumaczysz milosc ojca do syna, albo matki do corki, jest to inny rodzaj milosci, ale jednak milosci.

W moim odczuciu czlowiek rodzi sie biseksulany, a jak jego droga sie potem potoczy zalezy od wielu czynnikow, przewaznie spoleczenstwo nazuca z gory, bo tak jest lepiej, prosciej, ale pomiom to ludzie po 50tcke stwierdzaja ze ich orientacja seksualna jest inna niz przypuszczali, tyle czasu potrzebowali zeby poznac siebie, zeby dowiedziec sie kim sa.
Owszem milosc 2. kobiet czy 2. facetwo rozni sie od milosci kobieta-facet, ale to ciagle jest milosc.
Jezeli homo jest choroba, tak jak piszesz, to hereto takze.
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5686
Skąd: skądinąd
Ostrzeżeń:
 3/5/10
Wysłany: 13-03-2008, 13:39   

Schiza009 napisał/a:

jakkolwiek napisał/a:
Czytając trochę artykułów na ten temat jestem skłonna stwierdzić, że raczej to drugie.

Lepiej przestań czytać, bo bzdury piszesz.

Twoje posty są za to bardzo inteligentne. "Tak, mogą kochać, temat bez sensu"- to dopiero szczyt elokwencji.

Schiza009 napisał/a:

jakkolwiek napisał/a:
a nie znam żadnej pary homo

A ile w ogóle znasz par homo?
2?3?

Kilka. 5? To i tak sporo.
Schiza009 napisał/a:

Na jakiej podtsawie twierdzisz, że związek lesbijek czy tam gejów opiera tylko na seksie i, że nie ma między nimi miłości?

Już napisałam wcześniej na jakiej posdtawie tak sądzę.

Schiza009 napisał/a:

Tylko z czytania to bierzesz? I z obserwacji dwóch czy trzech koleżanek?

Tylko? Osoby, które się na tym znają, bo są lekarzami są dla mnie większym autorytetem niż ktokolwiek z tego forum.


Schiza009 napisał/a:

Jeżeli nie jesteś zbytnio wgłębiona w temacie to lepiej nie pisz głupot. Poza czytaniem na ten temat powinnas przejść się do jakiegos klubu dla homoseksualistów i ich poobserwować. Z pewnościa miałabys więcej przykładów niz tylko dwie koleżanki.

Rozumiem, że ty się "wgłębiałaś" w klubach dla pedałów?
Dla mnie moja wiedza na ten temat jest wystarczająca, bo wynika i z zapoznania się z opiniami lekarzy i z obserwacji. Dlatego jest kompletna. Najbardziej zdumiewa mnie fakt, że powołujecie się (wy- w sensie obrońcy homo), że zostali oni sikreśleni z listy zaburzeń psychicznych kiedyśtam, a jak ta sama osoba, która miała na to decydujący wpływ przyznaje, że to był błąd- już jej nie wierzycie.


Schiza009 napisał/a:

Trafiłaś na takie osoby akurat.
Można powiedzieć, że biseksualizm jest teraz modny wsród dziewczyn.
Ta Twoja koleżanka była jednoczesnie z chłopakiem i dziewczyną.
Jest bi, nie homo.

Trudno mi uwieżyć, że akurat TYLKO na takie osoby trafiałam. 5 nienormalnych par- tu już dużo, gdy nie zna się żadnej normalnej. Jedna była bie, co z resztą też jest zaburzeniem, z tego co wiem, reszta to lesbijki.

Schiza009 napisał/a:


Jestes w błędzie jakkolwiek, wiem jednak, że i tak nie zmienisz zdania na temat związków homoseksualnych, bo w Twoim przekonaniu utwierdziły Cie jeszcze liczne artykuły, które przeczytałaś.

Jasne, że niezmienię zdania przez to, że napiszesz, że tak jest i już, bo ty to wiesz. Już mówiłam, opinia lekarzy jest dla mnie po stokroć cenniejsza.

devir napisał/a:
Jezuuus jakkolwiek, ale Ty latwowirena jestes, nie wierz we wszystko co czytasz.

Ja łatwowierna? Na jakiej podstawie tak sądziesz? Raczej ja powinnam mieć was za łatwowiernych, że z taką chęcią przyjmujecie wszystko, co jest lansowane.
devir napisał/a:

To ze jakies geja zaprowadzono do kliniki i zrobiono mu pranie mozgu nie oznacza ze byl chory, czlowiekowi mozna wmowic wszystko.

Ile wiesz na temat leczenia homoseksualizmu? Bo twoje domysły mnie nie interesują.

devir napisał/a:

Homoseksulalizm isntnieje od zawsze i kiedys byl bardziej popularny niz teraz.

To akurat jest żaden argument. Schizofrenia też istaniała od zawsze.

devir napisał/a:

W moim odczuciu czlowiek rodzi sie biseksulany, a jak jego droga sie potem potoczy zalezy od wielu czynnikow, przewaznie spoleczenstwo nazuca z gory, bo tak jest lepiej, prosciej, ale pomiom to ludzie po 50tcke stwierdzaja ze ich orientacja seksualna jest inna niz przypuszczali, tyle czasu potrzebowali zeby poznac siebie, zeby dowiedziec sie kim sa.
Owszem milosc 2. kobiet czy 2. facetwo rozni sie od milosci kobieta-facet, ale to ciagle jest milosc.

Bzdura. Już pisałam, że pociąg do osoby odmiennej płci jest podyktowany biologią. To nie społeczeństwo narzuca schemat miłości między kobietą a mężczyzną, a głównie właśnie uwarunkowania biologiczne.
Co do "zmiany orientacji po 50siątce"- też kiedyś czytałam artykuł o facecie, który po kilkunastu latach małżeństwa stwierdził, że podobają mu się mężczyźni. To było w Holandii, o ile się nie mylę. Wyleczyli go.

Proponuję przeczytać polecaną przeze mnie rozmowę z Bango, dawał linki do niektórych artykułów o których piszę. Miłej lektury. W sumie to ta dyskusja nie ma większego sensu- chyba wierzymy innym ludziom. Wolę jednak specjalistów.

[ Dodano: 13-03-2008, 13:42 ]
Ceemka, nie jestem homofobem. Nie byłam nigdy podejrzewana o homoseksualne skłonności i nie odczuwam lęku przed pedałami.
Ostatnio zmieniony przez jakkolwiek 13-03-2008, 13:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Ceemka 
Przyjaciel



Dołączyła: 26 Sie 2006
Posty: 6253
Wysłany: 13-03-2008, 14:07   

jakkolwiek napisał/a:
Ceemka, nie jestem homofobem. Nie byłam nigdy podejrzewana o homoseksualne skłonności i nie odczuwam lęku przed pedałami

Głupia ta definicja jest.
Szczerze to jej nawet nie przeczytałam.
Znalazłam inną :P
Cytat:
Homofobia (określenie pochodzące od słów "homoseksualizm" i "fobia" z gr. φόβος phóbos - strach) - irracjonalny lęk przed zetknięciem się z przedstawicielami mniejszości seksualnych, wstręt, wrogość wobec tych osób lub dyskryminowanie ich ze względu na orientację psychoseksualną.

Osobę uprzedzoną wobec osób o orientacji homoseksualnej nazywa się homofobem. Natomiast głoszenie treści lub poglądów szerzących uprzedzenie wobec takich osób - homofobicznymi.

Termin w znaczeniu zbliżonym do obecnego zaczął funkcjonować w języku angielskim od 1969 roku, kiedy to został użyty przez amerykański tygodnik Time.

Parlament Europejski 18 stycznia 2006 w rezolucji "w sprawie homofobii w Europie" zdefiniował homofobię jako "nieuzasadniony lęk i niechęć wobec homoseksualizmu oraz osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych, oparte na uprzedzeniach podobnie jak rasizm, ksenofobia, antysemityzm i seksizm"
_________________
i_d_i_o
 
 
devir 
Przyjaciel
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2316
Skąd: Lubin
Wysłany: 13-03-2008, 14:08   

jakkolwiek napisał/a:
Ja łatwowierna? Na jakiej podstawie tak sądziesz? Raczej ja powinnam mieć was za łatwowiernych, że z taką chęcią przyjmujecie wszystko, co jest lansowane.


A na tekiej ze czytasz jakies pierdoly i wierzysz w to, nie dosc ze sam tekst jest przesiakniety czyjas ideologia na ten temat i jest mniej prawdopodobny to jeszcze po przeczytaniu ty sama sobie dokladasz swoja. Skad wiesz ze Ci ludzie jaka racje, moze Ci ludzie ktorzy to pisza, chce wlasnie zeby ludzie w to uwierzyli.

jakkolwiek napisał/a:
Ile wiesz na temat leczenia homoseksualizmu? Bo twoje domysły mnie nie interesują.


Nie czytalem nic, bo nie uwazam tego za chorobe, a to jak mysle jest porostu najbardziej logiczne.

Cytat:
To akurat jest żaden argument. Schizofrenia też istaniała od zawsze.


No dobra, a teraz troszke z innej beczki, według naukowcow czlowiek jakie jest w zakochany ma objawy chroby psichicznej, to moze sama milosc jest choroba.

jakkolwiek napisał/a:
Bzdura. Już pisałam, że pociąg do osoby odmiennej płci jest podyktowany biologią. To nie społeczeństwo narzuca schemat miłości między kobietą a mężczyzną, a głównie właśnie uwarunkowania biologiczne.


A ja od tego odszedlem, bo uwazam ze nie tylko biologia. Nawet nie wiesz, jak sielne naciski spoleczensto ma na ludzi, czesc kobiet, stala sie facetemi, zaczely nosic spodnie, pic piwo, bieg za kariera, bark zaintresowan maciezyńskich i niechec do posiadania potomstwa, a to wszystko przez system w jakim zyjemy.

jakkolwiek napisał/a:
Co do "zmiany orientacji po 50siątce"- też kiedyś czytałam artykuł o facecie, który po kilkunastu latach małżeństwa stwierdził, że podobają mu się mężczyźni. To było w Holandii, o ile się nie mylę. Wyleczyli go.


Zaloze sie ze jakby poszedl tam jakis hereto to mogli by go na homor "przerobic". Nie jest udodnione ze homo to choroba.

jakkolwiek napisał/a:
Proponuję przeczytać polecaną przeze mnie rozmowę z Bango, dawał linki do niektórych artykułów o których piszę. Miłej lektury. W sumie to ta dyskusja nie ma większego sensu- chyba wierzymy innym ludziom. Wolę jednak specjalistów.


No tak czysty przypadek zaufania od autorytetu, a powiem Ci ze ja czasem słucham radia maryja przes snem, bo lubie jak ktos mi cos mowi, lepiej sie zasypia. Czesto sa tam dyskusje i bardzo duzo wypowiada sie tam prof. o najwzyszych stopniach naukowych, ale pierd*** takie bzdury, dochodza do jakis prawd zakazanych ze przechodzi to ludzkie pojecie.
To ze ktos ma prof. nie znaczy ze sie nie myli, albo myslisz ze taki prf. nie moze byc homofobem ? Najwieksi mysliciele sie mylili, jak chodzby Platon, gdzie cały jego pomysl stworzenia idealnego panstwa mozna o kant dupy rozbic.
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
Schiza009 
Przyjaciel
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2864
Wysłany: 13-03-2008, 14:09   

jakkolwiek napisał/a:
Twoje posty są za to bardzo inteligentne. "Tak, mogą kochać, temat bez sensu"- to dopiero szczyt elokwencji.

Bo jest bez sensu.
Jednak jak widać nie dla wszystkich.
jakkolwiek napisał/a:
Kilka. 5? To i tak sporo.

Znam pięciu Włochów. Wszyscy kradna.
Włosi to złodzieje.
Przeczytałam piętnaście artukułów, w których opisano ich jako przestępców.
Tak, z pewnością wszyscy tacy są.
Niemozliwościa jest przeciez spotkanie uczciwego Włocha.
Znam 5 dziewczyn bi a moze i nawet homo. Ważny jest dla nich tylko seks, nie uczucie.
Z tego wniosek- homoseksualistom zalezy tylko na sferze fizycznej. Chłopak nie może kochac drugiego chłopaka tak jak dziewczyny bo to jest niemożliwe, dziewczyna nie może kochac drugiej dziewczyny tak jak chłopaka.
Twóje rozumowanie.
jakkolwiek napisał/a:
Tylko? Osoby, które się na tym znają, bo są lekarzami są dla mnie większym autorytetem niż ktokolwiek z tego forum.

No dobrze, ale spójrz również, że jest zarówno grono osób, które nadal uważaja homoseksualizm za chorobe, oraz tacy, którzy nie wmawiaja gejom leczenia i uważaja, za cos normalnego.
Mówie o ludziach, którzy sie na tym znaja, psychologowie, psychiatrzy, seksuologowie.
jakkolwiek napisał/a:
ta sama osoba, która miała na to decydujący wpływ przyznaje, że to był błąd- już jej nie wierzycie.

Masz gdzies ten artykuł?
Chciałabym przeczytać.
_________________
V E R D I
  Znak zodiaku: byk
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5686
Skąd: skądinąd
Ostrzeżeń:
 3/5/10
Wysłany: 13-03-2008, 14:40   

Schiza009 napisał/a:

Znam pięciu Włochów. Wszyscy kradna.
Włosi to złodzieje.
Przeczytałam piętnaście artukułów, w których opisano ich jako przestępców.
Tak, z pewnością wszyscy tacy są.
Niemozliwościa jest przeciez spotkanie uczciwego Włocha.
Znam 5 dziewczyn bi a moze i nawet homo. Ważny jest dla nich tylko seks, nie uczucie.
Z tego wniosek- homoseksualistom zalezy tylko na sferze fizycznej. Chłopak nie może kochac drugiego chłopaka tak jak dziewczyny bo to jest niemożliwe, dziewczyna nie może kochac drugiej dziewczyny tak jak chłopaka.
Twóje rozumowanie.

Absolutnie. Na marginesie: para to 2, więc 10 dziewczyn.
Twoje porównanie jest bezsensowne. Osoby danej narodowości łączy mniej, niż osoby, które mają coś nie tak z psychiką. Mozna jakoś scharakteryzować daną chorobę, ułomność, czy cokolwiek, przyporządkować im jakieś cechy, a z narodowościami byłoby trudno. Oczywiście mówię o cechach wewnętrznych, nie np. o wyglądzie.

Schiza009 napisał/a:

No dobrze, ale spójrz również, że jest zarówno grono osób, które nadal uważaja homoseksualizm za chorobe, oraz tacy, którzy nie wmawiaja gejom leczenia i uważaja, za cos normalnego.
Mówie o ludziach, którzy sie na tym znaja, psychologowie, psychiatrzy, seksuologowie.

A ja o kim mówię? Jeśli uważają, że homoseksualizm jest chorobą, to mają jakieś realne podstawy co do tego. Nadala odsyłam do artykułów.
Schiza009 napisał/a:

jakkolwiek napisał/a:
ta sama osoba, która miała na to decydujący wpływ przyznaje, że to był błąd- już jej nie wierzycie.

Masz gdzies ten artykuł?
Chciałabym przeczytać.

Dawałam linka parę wypowiedzi temu do tematu o paradach równości, gdzie były te linki. Znajdz sobie.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2740
Skąd: Warsovia
Wysłany: 13-03-2008, 15:18   

jakkolwiek napisał/a:
Osoby danej narodowości łączy mniej, niż osoby, które mają coś nie tak z psychiką.


Na jakiej podstawie taki wniosek??
Osoby danej narodowosci laczy duzo, tyle ze na duzej skali. Przyklad bardzo trafny jak na moj gust. Ale nie zapominajmy iz dla Ciebie jestem na tyle nie logiczna i na dodatek nie wiarygodna w przeciwienstwie do specialistow, ktorzy jak to slusznie ktos zauwazyl ukazuja woj swiatopoglad w badaniach i terapiach jakie prowadza..

jakkolwiek napisał/a:
Mozna jakoś scharakteryzować daną chorobę, ułomność, czy cokolwiek, przyporządkować im jakieś cechy, a z narodowościami byłoby trudno.


Doprawdy? Nie da sie scharakteryzowac jakiejs nacji? A to tez wiesz od jakis madrych specialistow? Bo jakos ja wiem od swoich wykladowcow na studiach ze taka charakterystka jest jak najbardziej mozliwa. I sa do tego odpowiednie narzedzia.

jakkolwiek napisał/a:
Oczywiście mówię o cechach wewnętrznych


I dokladnie takie cechy badaja psychologowie miedzykulturalni.
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3210
Skąd: że znowu?
Wysłany: 13-03-2008, 17:39   

paula.doc napisał/a:
Czy homoseksualiści mogą kochać równie mocno i prawdziwie jak heteroseksualni?

a czy owczarek niemiecki moze kochac równie mocno jak jamnik? yyyyyy... no własnie.
  Znak zodiaku: skorpion
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl