Zakaz jak najbardziej prawidłowy.
Nie sądzę, żeby w pubach do których chodzą przestrzegali tego zakazu, ale może chociaż się ograniczą ~~
wg. mnie to dyskryminacja osób palących ^^. Powinno się wytyczyć dla osób palących miejsca, gdzie można palić, a nie zabraniać całkowicie. Ten zakaz się nie sprawdzi chyba.
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1935
Wysłany: 07-02-2008, 10:38
Palisz? Też bym się wkurwia** jakbym paliła i byłby taki zakaz ^^
Ale mam dosyć śmierdzących ubrań, włosów i czego tak jeszcze, za każdym razem jak wracam z imprezy.
leisure, rzucam : P. Dla mnie jest to paradoksem, choć jak palę jest okej, ale gdy pali ktoś inny strasznie mnie to wkurw** i drażni mnie dym tytoniowy, ostatnio paru znajomych (którzy palą tylko na imprezie, sporadycznie) powiedziało, ze ma tak samo xD. Dlatego lepiej wydzielić miejsca do palenia, a nie zakazywać całkowicie, bo w pubie to normalne, ze ktoś lubi sobie zapalić do piwa.
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
Hmm...staram sie nie palic w miejscach publicznych,bo wiem ze to przeszkadza niektorym osobom..ale denerwuje mnie to gdy wyjde po s zkole na planty i podchodzi do mnie starszy facet i pyta ile mam lat ze pale,czy wiem czym to grozi itd.. o.O ja pier****..co go to obchodzi...przeciez nie pale przy nim a on zeby tylko mi zwrocic uwage,specjalnie zbacza ze swojej sciezki..
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Właśnie, wydzielą klitki dla palących i jak zapali 10 osób, to kolejne 3 będą mogły zadowolić się samym dymem. Oszczędność. ^^
Ludzie beda wychodzic na dwor.
Mysle, ze zaden pub (ewentulanie jakies ekskluzywne) jesli bedzie miec wybor co do realizacji zakazu nie podejmie sie tego, bo stracilby polowe klientow.
Zreszta widac chociazby po domowkach, nie raz bylam na takiej gdzie wlasciciel nie zyczyl sobie palenia w domu. Palilo sie na balkonie np., wtedy przewaznie impreza przenosila sie wlasnie na balkon, bo wiekszosc ludzi tam spedzala czas.
Mysle, ze zaden pub (ewentulanie jakies ekskluzywne) jesli bedzie miec wybor co do realizacji zakazu nie podejmie sie tego, bo stracilby polowe klientow.
Tak jest obecnie w Niemczech w miastach przygranicznych. Niemcy wyskakują na piwo do Polski bo tu moga popalić.
_________________ Niestety, rzadko koło zdarzeń obraca siła naszych marzeń.
Jan Izydor Sztaudynger
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5125
Wysłany: 07-02-2008, 19:22
Nie wyobrażam sobie, żebym nie mógł zapalić w pubie przy piwie. Barbarzyństwo.
Cytat:
Zreszta widac chociazby po domowkach, nie raz bylam na takiej gdzie wlasciciel nie zyczyl sobie palenia w domu. Palilo sie na balkonie np., wtedy przewaznie impreza przenosila sie wlasnie na balkon, bo wiekszosc ludzi tam spedzala czas.
Byłem na podobnej przedwczoraj/wczoraj. Dorośli palili w domu, niepełnoletni na balkonie. Wujek czyhał, więc ciocia wyrzuciła nas na balkon, coby sama opierniczu nie dostała.
Ostatnio zmieniony przez fobia 07-02-2008, 19:23, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum