Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3305
Wysłany: 27-02-2008, 18:22
Gabi napisał/a:
Doliczasz siedzenie nad pracami domowymi i klasówkami?
To też zależy od zaangażowania.
Np. moja pani od historii raz sto lat temu zrobiła wszystkie możliwe sprawdziany na zapas, opracowała sobie mniej więcej klucze i trzyma je na dysku. Potem tylko, gdy jest potrzeba, drukuje je, a i sprawdza jej się łatwiej.
A niektórzy nauczyciele sprawdzają tylko czy praca domowa w ogóle jest zrobiona, a nie jak.
Wiadomo w sumie, niektórzy są z powołania, inni przez zły los
Doliczasz siedzenie nad pracami domowymi i klasówkami?
no wlasnie watpie by im to tyle zajmowalo... maja tyle urlopow ze i tak sa do przodu a za te urlopy im placa!! pracuja pól roku a dostaja pensje taka sama 12 miesiecy to tak jakby im dawac wyplate dwa razy miesiecznie!!!! wiec nie maja jednak tak zle!!!
O ja głupia, myślałam, że rok szkolny trwa 10 miesięcy. W święta ty również masz wolne, tak jak twoi rodzice, którzy też mają zagwarantowaną ilość dni wolnych od pracy - płatnych.
Do tych "18" godzin dolicz rady pedagogiczne, siedzenie nad papierkami wszelakiej maści, przygotowywanie się do zajęć, przygotowywanie i sprawdzanie sprawdzianów, popraw, kartkówek itd. Myślisz, że oni leżą do góry du**?
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
O ja głupia, myślałam, że rok szkolny trwa 10 miesięcy. W święta ty również masz wolne, tak jak twoi rodzice, którzy też mają zagwarantowaną ilość dni wolnych od pracy - płatnych.
10 miesiecy niecale, a do tego wszystkie ferie i swieta wiec wychodzi max 8 miechów!! a moi rodzice nic nie maja gwarantowane bo prowadza firme i widze ile ich to kosztuje, niby moga sami sobie decydowac kiedy zrobic wolne ale nie maja często na to czasu!!!1 czesto ich prawie nie ma w domu cale dnie, czasem moja siostra trzyma porzadek w dom z babcią bo rodzice sie zaharowują jedno czesto jest za granicą a drugie tu prowadzi sprawy firmy!!!11 wiec nie wiem dlaczego ktos ma zyc sobie jak nierob i sie tlumaczyc ze nie ma na nic czasu i miec tyle miesiecy wolnego!!!
Cytat:
Do tych "18" godzin dolicz rady pedagogiczne, siedzenie nad papierkami wszelakiej maści, przygotowywanie się do zajęć, przygotowywanie i sprawdzanie sprawdzianów, popraw, kartkówek itd. Myślisz, że oni leżą do góry du**?
moze i tak, ale nie wierze ze wyrabiają te 40 godzin tygodniowo!!1 akurat nie uwierze ze wiecej robią w domu niz w szkole...
Imię: Albert Fish
Wiek: 17 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5298
Wysłany: 27-02-2008, 22:38
Kaspian napisał/a:
10 miesiecy niecale, a do tego wszystkie ferie i swieta wiec wychodzi max 8 miechów
To akurat się zgadza, bo rok ma max 16 miechów.
Kaspian napisał/a:
a moi rodzice nic nie maja gwarantowane bo prowadza firme i widze ile ich to kosztuje, niby moga sami sobie decydowac kiedy zrobic wolne ale nie maja często na to czasu!!!1 czesto ich prawie nie ma w domu cale dnie, czasem moja siostra trzyma porzadek w dom z babcią bo rodzice sie zaharowują jedno czesto jest za granicą a drugie tu prowadzi sprawy firmy!!!11 wiec nie wiem dlaczego ktos ma zyc sobie jak nierob i sie tlumaczyc ze nie ma na nic czasu i miec tyle miesiecy wolnego!!!
Kto kazał Twoim rodzicom wybierać taki zawód?
Dlaczego nie zostali nauczycielami?
Jakiego rodzaju jest to firma?
Porównywałeś zarobki nauczycieli i zarobki swoich rodziców?
Z psychologicznego punktu widzenia, twoja wypowiedź owocuje w wiele przydatnych dla mnie faktów. Dzięki niej nawet ktoś kto tylko trochę zna się na podstawowych aspektach związanych z psychologią, może wywnioskować, że boisz się nauczycieli. Można zastosować tutaj prosty mechanizm cechujący każdego człowieka: "Najlepszą obroną jest atak", zatem skoro atakujesz nauczycieli, podświadomie się ich boisz. Może to jakieś złe wspomnienia z dzieciństwa lub sprawy aktualne, jestem jednak pewien co do twojego lęku. Myślę, że powinieneś o tym z kimś porozmawiać, tylko nie z nauczycielem, najlepiej z rodzicami, jeśli akurat nie będą w firmie. Takie nieleczone fobie mogą skutkować zaburzeniami natury psychosomatycznej już w niedalekiej przyszłości co z kolei może zaowocować stałymi uszkodzeniami psychiki. W skrajnym przypadku mogłoby się to posunąć to psychopatologicznego zaawansowanego stadium choroby umysłowej, przykładowo schizofrenii paranoidalnej. Mówiąc po ludzku, mógłbyś np. zacząć biegać z nożem i zarzynać nauczycieli. Takie przypadki się zdarzały, niekoniecznie z nauczycielami, ale były np. z prostytutkami.
Kaspian napisał/a:
akurat nie uwierze ze wiecej robią w domu niz w szkole...
nie mi chodzi o to ze oni pracuja nie 10 miesiecy a maximum 8 bo maja tyle wolnego!!!
Cytat:
Kto kazał Twoim rodzicom wybierać taki zawód?
Dlaczego nie zostali nauczycielami?
Jakiego rodzaju jest to firma?
Porównywałeś zarobki nauczycieli i zarobki swoich rodziców?
sami wybrali ale w Polsce nie da sie inaczej prowadzic firmy. a firma zajmuje sie posredniczeniem w imporcie z zagranicy , nie bede ci tu wszystkjiego opisywal , ale to zajmuje mnostwo czasu!! sa wyjazdy itd. jedno przynajmniej musi jezdzic ciagle za granice. Sa z tego zyski ale to jest harowka!!!
mi to wcale nie odpowiada, a nauczyciel moze nie ma super kasy ale przynajmniej siedzi sobie w domu
Cytat:
Z psychologicznego punktu widzenia, twoja wypowiedź owocuje w wiele przydatnych dla mnie faktów. Dzięki niej nawet ktoś kto tylko trochę zna się na podstawowych aspektach związanych z psychologią, może wywnioskować, że boisz się nauczycieli. Można zastosować tutaj prosty mechanizm cechujący każdego człowieka: "Najlepszą obroną jest atak", zatem skoro atakujesz nauczycieli, podświadomie się ich boisz. Może to jakieś złe wspomnienia z dzieciństwa lub sprawy aktualne, jestem jednak pewien co do twojego lęku. Myślę, że powinieneś o tym z kimś porozmawiać, tylko nie z nauczycielem, najlepiej z rodzicami, jeśli akurat nie będą w firmie. Takie nieleczone fobie mogą skutkować zaburzeniami natury psychosomatycznej już w niedalekiej przyszłości co z kolei może zaowocować stałymi uszkodzeniami psychiki. W skrajnym przypadku mogłoby się to posunąć to psychopatologicznego zaawansowanego stadium choroby umysłowej, przykładowo schizofrenii paranoidalnej. Mówiąc po ludzku, mógłbyś np. zacząć biegać z nożem i zarzynać nauczycieli. Takie przypadki się zdarzały, niekoniecznie z nauczycielami, ale były np. z prostytutkami.
chyba przesadzasz... nikogo nie chce zabijac. ale po prostu ich nie lubie. same problemy mam przez nich
Cytat:
Ilu nauczycieli znasz prywatnie?
jednego mam angielski idwywidualnie z nią, ale ona jest zaraz po studiach wqiec jest ok potem sie pewnie zepsuje.......wczesniej mialem z inną babka ale jej nie lubilem, a ta jest w porzadku i mozna z nia pogadać wiec troche mi powiedziala o sobie taki wyjątek chyba........
Imię: Albert Fish
Wiek: 17 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5298
Wysłany: 28-02-2008, 07:58
Cytat:
nie mi chodzi o to ze oni pracuja nie 10 miesiecy a maximum 8 bo maja tyle wolnego!!!
A weźmy poławiaczy krabów alaskańskich. Pracują 1 tydzień w całym roku, a zarabiają tyle, że niejeden chciałby zarabiać tyle przez rok.
Weźmy pracowników platform wiertniczych. Pracują góra miesiąc, a zgarniają tysiące dolarów. Zarabiają tyle co przeciętny polak za kilka lat, czyszcząc na takiej platformie kible.
Kaspian napisał/a:
sami wybrali ale w Polsce nie da sie inaczej prowadzic firmy. a firma zajmuje sie posredniczeniem w imporcie z zagranicy , nie bede ci tu wszystkjiego opisywal , ale to zajmuje mnostwo czasu!! sa wyjazdy itd. jedno przynajmniej musi jezdzic ciagle za granice. Sa z tego zyski ale to jest harowka!!!
mi to wcale nie odpowiada, a nauczyciel moze nie ma super kasy ale przynajmniej siedzi sobie w domu
Ja już nie wiem czego ty chcesz. Skoro ciężko pracują, to mają więcej kasy od nauczycieli, którzy Twoim zdaniem nic nie robią. Kto pracuje więcej ma większą kase. Koniec.
Kaspian napisał/a:
jednego mam angielski idwywidualnie z nią, ale ona jest zaraz po studiach wqiec jest ok potem sie pewnie zepsuje.......wczesniej mialem z inną babka ale jej nie lubilem, a ta jest w porzadku i mozna z nia pogadać wiec troche mi powiedziala o sobie taki wyjątek chyba........
No widzisz, a ja mieszkasz z nauczycielką i widzę ile codziennie zapier**** ze sprawdzianami, kartkówkami, konkursami, konspektami, konferencjami, arkuszami itd.
Mógłbym jeszcze o coś zapytać? Jakie wykształcenie mają twoi rodzice? Jeśli nie chcesz nie musisz mówić.
Kaspian napisał/a:
chyba przesadzasz... nikogo nie chce zabijac. ale po prostu ich nie lubie. same problemy mam przez nich
Właśnie poparłeś moją tezę. Nie lubisz ich, sprawiają ci problemy, nie jest więc wykluczone, że kiedyś zamordujesz jednego, lub więcej z nich. W Twoim wieku co najmniej połowa seryjnych morderców twierdziła, że zabijanie jest złe. Z wiekiem zmienili zdanie.
A weźmy poławiaczy krabów alaskańskich. Pracują 1 tydzień w całym roku, a zarabiają tyle, że niejeden chciałby zarabiać tyle przez rok.
Weźmy pracowników platform wiertniczych. Pracują góra miesiąc, a zgarniają tysiące dolarów. Zarabiają tyle co przeciętny polak za kilka lat, czyszcząc na takiej platformie kible.
jak maja taka branże to dobrze, ale oni nie dostaja pieniedzy z podatkow!!!1
Cytat:
Ja już nie wiem czego ty chcesz. Skoro ciężko pracują, to mają więcej kasy od nauczycieli, którzy Twoim zdaniem nic nie robią. Kto pracuje więcej ma większą kase. Koniec.
no tak jest maja, ale moim zdaniem za duyzo musza na to pracowac.....
Cytat:
No widzisz, a ja mieszkasz z nauczycielką i widzę ile codziennie zapier**** ze sprawdzianami, kartkówkami, konkursami, konspektami, konferencjami, arkuszami itd.
taaaaa ale przynajmniej jest w domu....
Cytat:
Mógłbym jeszcze o coś zapytać? Jakie wykształcenie mają twoi rodzice? Jeśli nie chcesz nie musisz mówić.
mama srednie, a tata studiowal ale wywalili go w latach 80 a potem niekonczyj juz , jakos tak... niepelne wyzsze powiedzmy...
Cytat:
Właśnie poparłeś moją tezę. Nie lubisz ich, sprawiają ci problemy, nie jest więc wykluczone, że kiedyś zamordujesz jednego, lub więcej z nich. W Twoim wieku co najmniej połowa seryjnych morderców twierdziła, że zabijanie jest złe. Z wiekiem zmienili zdanie.
to jak sie kogos nie lubi to sie zaraz chce go zavbijac?????? ja nie chce nikogo zabijac chyba ze pojde do szkoly oficerskiej bo bardzo bym chcial..... tylko ze styarzy sie na bank nie zgodza......
Cytat:
rozumiem ze nie powinien miec ani pieniedzy ani wolnego?
Zgadzam się, nauczyciele to podludzie, nie mają praw
mogliby im dac jakas podwyzke.... w zamian zeby wiecej robili ...
no tak jest maja, ale moim zdaniem za duyzo musza na to pracowac.....
Mogą mieć tyle ile nauczyciele - wystarczy mniej pracować, posiedzieć w domu tak jak nauczyciele, którzy chcąc więcej zarabiać muszą się bawić w robienie dyplomowanego etc. Myślisz, że wtedy mają dużo więcej czasu niż twoi rodzice?
Kaspian napisał/a:
taaaaa ale przynajmniej jest w domu....
Ja widuję tatę widuję praktycznie tylko w święta czy tydzień wakacji i nie mam pretensji do nauczycieli o to.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Albert Fish
Wiek: 17 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5298
Wysłany: 28-02-2008, 16:03
Cytat:
jak maja taka branże to dobrze, ale oni nie dostaja pieniedzy z podatkow!!!1
Czyli lekarze, policjanci itd. to też skur******?
Kaspian napisał/a:
no tak jest maja, ale moim zdaniem za duyzo musza na to pracowac.....
To niech pracują tyle ile nauczyciele i zarabiają tyle samo. Ktoś im każe uganiać się za forsą? Taką wybrali droge, uj do tego komukolwiek.
Kaspian napisał/a:
taaaaa ale przynajmniej jest w domu....
I oto mamy powód twoich kompleksów. Uważasz, że rodzice Cię zaniedbują, więc szukasz kogoś, na kim mógłbyś wyładować swój stres i zmniejszyć kompleksy, a że akurat jesteś w wieku szkolnym, w którym za nauczycielami raczej się nie przepada, stali się oni dla Ciebie punktem odniesienia. Wszystko jasne.
Kaspian napisał/a:
mama srednie, a tata studiowal ale wywalili go w latach 80 a potem niekonczyj juz , jakos tak... niepelne wyzsze powiedzmy...
Toteż właśnie. A moja mama (nauczycielka) studiowała, łącznie ze wszystkimi kursami ponad 10 lat (ma 2 kierunki). Większość nauczycieli studiuje co najmniej 4 lata, a łatwe to nie jest. Więc czy nie zasłużyli sobie na "odpoczynek" o którym mówisz?
Cytat:
to jak sie kogos nie lubi to sie zaraz chce go zavbijac?????? ja nie chce nikogo zabijac chyba ze pojde do szkoly oficerskiej bo bardzo bym chcial..... tylko ze styarzy sie na bank nie zgodza......
Nie lubisz teraz. Za kilka lat możesz już nienawidzić. Za kilka ko lejnych zacząć mordować.
Alicja napisał/a:
Ja widuję tatę widuję praktycznie tylko w święta czy tydzień wakacji i nie mam pretensji do nauczycieli o to.
Kwestia psychiki. Jeden wini nauczycieli, inny Radio Maryja.
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4607 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-02-2008, 16:14
Kaspian, nie wiem czy zauważyłes ale socjalizm w Polsce upadł. Nie ma wspólnej wlasnosci, rownego podzialu dobr itd. Teraz mamy piękny system zwany kapitalizmem, który charakteryzuje sie między innymi tym ze ludzie pracują różną ilość godzin i dostają różne pensje.
Ch** cie obchodzi ile i za ile pracuje taki nauczyciel, on sobie wybrtal taki zawod skoro uwazasz ze ma tak zajebiscie i zarabia tak kolosalne pieniadze to skoncz pedagogike i mentorz, jesli uwazasz ze jednak nie ma tak fajnie, obierz inną drogę, zostan np. komornikiem, bedziesz mogl swobodnie zagladac ludziom do portfeli
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Mogą mieć tyle ile nauczyciele - wystarczy mniej pracować, posiedzieć w domu tak jak nauczyciele, którzy chcąc więcej zarabiać muszą się bawić w robienie dyplomowanego etc. Myślisz, że wtedy mają dużo więcej czasu niż twoi rodzice?
niewiem, mysle ze maja.
Cytat:
Ja widuję tatę widuję praktycznie tylko w święta czy tydzień wakacji i nie mam pretensji do nauczycieli o to
a co robi na myjni w angli???
Cytat:
Czyli lekarze, policjanci itd. to też skur******?
nie ale ich sie inaczej rozlicza, bo biorą panstwowa podatki moch rodzicow i innych!!! wiec trzeba od nich wymagac bo nie robią łaski!11
Cytat:
To niech pracują tyle ile nauczyciele i zarabiają tyle samo. Ktoś im każe uganiać się za forsą? Taką wybrali droge, uj do tego komukolwiek.
no nie wiem, jakby pracowali tyle co nayczciele to by pewnie im firma padła!!!! to jest niemozliwe bo jest ciagle cos do zrobienia a od kiedy jestesmy w ue to ich ciagle nie ma, bo jest wiecej zlecen itp...... a nikt im nie kaze sie uganiac za forsa tylko chcą utrzymac rodzine na poziomie!!!!
Cytat:
I oto mamy powód twoich kompleksów. Uważasz, że rodzice Cię zaniedbują, więc szukasz kogoś, na kim mógłbyś wyładować swój stres i zmniejszyć kompleksy, a że akurat jesteś w wieku szkolnym, w którym za nauczycielami raczej się nie przepada, stali się oni dla Ciebie punktem odniesienia. Wszystko jasne.
nie uwazam ze mnie zaniedbuja bo zarabiaja na nas na mnie i moje rodzenstwo, ale tylko mowie ze nauczyciele mają dobrze i pkokazuje ze siedzenie w domu to jest przywilej bo nie każdy tak moze...... i jeszcze wszystko takim wolno i to jest nie fair!!!!
Cytat:
Toteż właśnie. A moja mama (nauczycielka) studiowała, łącznie ze wszystkimi kursami ponad 10 lat (ma 2 kierunki). Większość nauczycieli studiuje co najmniej 4 lata, a łatwe to nie jest. Więc czy nie zasłużyli sobie na "odpoczynek" o którym mówisz?
nie wiem odpoczynek to maja na emeryturfze i to wczesniejszej!!! a za te studia to im tez ludzie z podatkow zaplacili....
Cytat:
Nie lubisz teraz. Za kilka lat możesz już nienawidzić. Za kilka ko lejnych zacząć mordować.
nie.!!! wez se juz daruj ok????
Cytat:
Kaspian, nie wiem czy zauważyłes ale socjalizm w Polsce upadł. Nie ma wspólnej wlasnosci, rownego podzialu dobr itd. Teraz mamy piękny system zwany kapitalizmem, który charakteryzuje sie między innymi tym ze ludzie pracują różną ilość godzin i dostają różne pensje.
ale nauczycieli to nie dotyczy bo oni są na panstwowym nie prywatnym, dla nichs ie od prlu nic nie zmienilo!!! kapitalistami to sa moi rodzice bo maja prywatna firmę!!!!! to jest akpitalistyczne a nie szkola!!!
Cytat:
Ch** cie obchodzi ile i za ile pracuje taki nauczyciel, on sobie wybrtal taki zawod skoro uwazasz ze ma tak zajebiscie i zarabia tak kolosalne pieniadze to skoncz pedagogike i mentorz, jesli uwazasz ze jednak nie ma tak fajnie, obierz inną drogę, zostan np. komornikiem, bedziesz mogl swobodnie zagladac ludziom do portfeli
ja sie nie nadaje na naczyciela nie mowie ze mają super ale nie mają tak zle jak ciągle mowia!!!! i w dodatku na za duzo sobie pozwalają i wszytsko im wolno.....
Imię: Albert Fish
Wiek: 17 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5298
Wysłany: 28-02-2008, 16:52
Kaspian, człowieku, weź się czasem zastanów o co Ci w ogóle chodzi, bo zaczynasz się plątać. Kto ci powiedział, że życie w Polsce jest fair? Najlepiej idź stąd i nie denerwuj ludzi, wrócisz jak dorośniesz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum