A ja sobie ostatnio kupiłam rajstopy. Białe w zielone kwiatki I nie mam pojęcia do czego mam je nosić. Mam białe buty na obcasie, ale takie wisenne. I co do tego? Zielone/szare spodenki/kiecka?
A najgorsze jest to, że nie mam lustra w akademiku
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8886 Skąd: Kraków
Wysłany: 18-02-2008, 23:05
Kiedyś na tym forum byłam wielką przeciwniczką mundurków, teraz wyluzowałam.
Niektóre są naprawdę ładne.
Ale, jeśli chodzi o cel nadrzędny mundurków, to i tak nic nie dadzą.
Wszyscy się teraz poza szkołą lansują, lepiej albo gorzej.
W ogóle poprzez słowo lans rozumiem przepychanie czegoś nowego w modzie- a nie noszenie tego co wszyscy z miną pt. "patrzcie jaki jestem fajny".
Płaszcz pochodzi z lumpeksu i najprawdopodobniej z lat 40., dałam za niego złotówkę.
Bardzo stary krokodyl- 3 złote
Torba nr 2- Massimo Dutti
Szalik- H&M
Kolczyki- targi dominikańskie
Rajtki- Gabriella
Buty- Deichmann
Spodnie, mało widoczne- Atmosphere
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8886 Skąd: Kraków
Wysłany: 23-02-2008, 17:21
dkf napisał/a:
Jedynie te buty mi w tym wszystkim nie pasują. Bo że fiolet pasuje, czy nie pasuje do zielonego nie będę się kłócić ze znawczynią mody.
Przestań- każda konstruktywna krytyka jest przeze mnie mile widziana.
Buty mówisz... hm, myślałam o kozakach, ale nie byłoby widać rajstop a całość wyszłaby "za duża".
W nr 1 szalik nie pasuje. W zestawieniu se słodko-różowym pasiem zielony płaszcz wygląda sraczkowato, a taka zieleń jest bardzo fajnym kolorem. Rajstopy super, buty też. I torba.
Przedostatnie- tu szalik (ten sam jak sądzę) wygląda ok
A ta torba z krokodyla jest świtena. Przydałaby mi się taka na polibudę.
Ogołnie, to pierwsze zdjęcie najlepsze.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Też mi się wydaje, że pierwsze zdjęcie z tych co dałaś jest najlepsze, ale też nie pasuje mi tu jakoś szalik...odnoszę wrażenie "przebrania" jakoś tak za dużo tego...może gdyby szalik był w odcieniu zbliżonym do rajstop i gładki...wg mnie buty do tego mogłyby takie zostać...takie moje subiektywne odczucie.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8886 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-02-2008, 11:16
Widzę, że wszyscy jesteście zgodni co do #1
jakkolwiek napisał/a:
A ta torba z krokodyla jest świtena. Przydałaby mi się taka na polibudę.
Nie oddam!
Nie przydałaby Ci się, jest wbrew pozorom mało pakowna.
Elektroniczna napisał/a:
odnoszę wrażenie "przebrania" jakoś tak za dużo tego...
Ej, ale to nie jest przebranie!
Za kogo, jeśli nie za Gabrysię miałabym się tu przebrać?
Wyglądam jak oficer radziecki w tym płaszczu? Już kiedyś mi to mówiono
Ceemka napisał/a:
Ładny kolor ma Twój płaszcz.
Dzięki- to jeden z moich ulubionych kolorów.
A jak pięknie gra z fioletem i brązem.. i ceglastą czerwienią... mrrr...
[ Dodano: 24-02-2008, 11:17 ]
PS
Wysłałam im wszystkie foty, niech sobie wybiorą.
Dzięki Gab. Widziałam pierwsze i drugie wczoraj. Pierwsze są tragiczne w rzeczywistości. A fuj. Drugie takie sobie. Trzecich nie widziałam na żywo, ale na zdjęciu wydają mi się fajne. W Zarze też widziałam coś podobnego do nich, tylko w brązie. Na razie i tak jestem biedną studentką
Chyba przejdę sie za tydzień do jakiegoś lumpeksu, też sobie znajdę krokodyla
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Dlaczego tak trudno znaleźć klasyczną, białą koszulę?
Z długim rękawem, sztywnym kołnierzykiem, bez żadnych wstawek, pierdół...
Jak jest potrzeba, to nigdy nie ma. Noż kurde -.-'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum