Słucham zazwyczaj nu metalu i folk metalu, ale lubie też posłuchać trochę blacka i deatha. Noszę lużne spodnie w stylu hh i bluzy z kapturem. Jakoś mi to nie przeszkadza, choć hh nie znoszę
_________________ Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim.
Chociaż nie. Płytę zagubioną dawno temu znalazłam. To promyk nadziei w moim muzycznym życiu. Pożenili się, dzieci porodzili, na koncerty już nie chodzą. Sama do pieprzonych Czech nie pojadę. Z przyjaciółką pojadę. Łoho. Same 2 w wielkich złych czechach. Szanowni metalowcy dupy nie ruszą, bo są w ciąży. Łoho. Taka zabawa będzie. łoho. Jak na wiejskiej remizie.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5234
Wysłany: 20-02-2008, 20:38
jakkolwiek napisał/a:
Jak jesteś faken, to nie jesteś tró.
Ja mogę. Ja jestem taki mix, wszystko w jednym.
jakkolwiek napisał/a:
Pedałów nie przyjmujemy.
O wielka Administracjo, przebaczcie proszę tej kobiecie, gdyż nie wie, iż trzeba gwiazdkować obraźliwe wyrazy, do których p**** też się zalicz. Nie było jej podczas Rewolucji Gwiazdkowej i nie zna obowiązującego prawa.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5234
Wysłany: 20-02-2008, 20:48
Cytat:
Pedał to nie jest wulgarne słowo. Tak samo jak lesbijka
Nie było Cię tu ostatnio, teraz nawet "suka" jest wulgarne (i dostaje się za to ostrzeżenie). Gdybyś była tu w poniedziałek wiedziałabyś o co chodzi. Zaniedbujesz nas
jakkolwiek napisał/a:
fobia, nie możesz być pedałem-metalem, chyba, że sluchasz Rhapsody.
Nie słucham. Nigdy nie słyszałem. Znam tylko z nazwy.
Chciałem się wypowiedzieć o byciu metalem i wiem, że pewnie za mojego posta oberwie mi się od niektórych forumowiczów
Słucham metalu dobre 11 lat i powiem tyle, aby móc nazwać się metalem, trzeba nosić tą muzykę w sercu, kochać ją ponad wszystko inne, a nie pokazywać wszem i wobec jaki to ja zły nie jestem itp.
Oczywiście sam noszę czarne ciuchy, ale z tego powodu, że lubię ten kolor,a nie dlatego, że tak wypada, bo w końcu jestem metalowcem
Znam wielu "metali", którzy w wieku 16 lat uważali się za jedynych, słusznych true-black-metalowców, a teraz gdy mają już po 22 lata, to biegają w dresiku i jeżdżą na dyskoteki, więc jeśli ktoś pisze, że jest true-metalem, to tak naprawdę pokazuje swoją niedojrzałość, bo to ile znaczy dla Ciebie ta muzyka, powinno zostać tylko dla Ciebie
Zaznaczam, ze słucham najostrzejszych odmian takich jak: Death Metal, Grindcore i Black Metal(moja miłość) z Norweskim Black-iem włącznie
_________________ "...I see rainbow made of...may dead..."
Ostatnio zmieniony przez Pandeaemon 28-09-2008, 07:41, w całości zmieniany 1 raz
Słucham metalu dobre 11 lat i powiem tyle, aby móc nazwać się metalem, trzeba nosić tą muzykę w sercu, kochać ją ponad wszystko inne, a nie pokazywać wszem i wobec jaki to ja zły nie jestem itp.
Sama prawda, nie wiem za co byś miał oberwać. Kiedy miałam 14-17 lat szukałam miejsca dla siebie jak każdy. Mnie bardziej kręciła muzyka Hendrix' a, Doorsów, Zeppelinów, Janis Joplin i ogólnie lata 60te, wtedy przyjaźniłam się też z kilkunastoma wielkimi "metalowcami" i im bliżej ich poznawałam tym bardziej okazywało się, że przybrali tylko takie pozy. Z całej paczki, która liczyła 14 osób, przy metalu została tylko 1 i mogę powiedzieć, że naprawdę kocha tą muzę, wie o niej niemal wszystko, jeździ na nie jeden koncert nawet na drugi koniec Europy, bo to kocha i ma z tego frajdę.
Pandeaemon napisał/a:
Oczywiście sam noszę czarne ciuchy, ale z tego powodu, że lubię ten kolor,a nie dlatego, że tak wypada, bo w końcu jestem metalowcem
Znam wielu "metali", którzy w wieku 16 lat uważali się za jedynych, słusznych true-black-metalowców, a teraz gdy mają już po 22 lata, to biegają w dresiku i jeżdżą na dyskoteki, więc jeśli ktoś pisze, że jest true-metalem, to tak naprawdę pokazuje swoją niedojrzałość, bo to ile znaczy dla Ciebie ta muzyka, powinno zostać tylko dla Ciebie
Ja dziś nie ubieram się jak hipiska, bo po prostu zmienił mi się gust, ale w głowie jestem rockandrollowcem. W reszcie ktoś szczery na tym forum. Szacun!
_________________ Do you spend time with your family? Good. Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum