Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3107
Wysłany: 19-02-2008, 13:52
Z jednej strony historia - na nic innego nie trzeba się aż TYLE uczyć.
Z drugiej strony matematyka - czasem z "delikatnym" opóźnieniem zaczynam ją rozumieć.
To moje najnowsze stwierdzenia, właściwie w gimnazjum z niczym nie miałam problemów. Do pewnego czasu tylko z chemią, ale to minęło.
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Najwięcej trudności sprawia mi chyba matematyka i fizyka, bo jako klasa mat-fiz mamy tego dużo i jeszcze więcej, więc czasami nie mam czasu wszystkiego ogarnąć i robią mi się braki.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3107
Wysłany: 19-02-2008, 15:35
Ja mam rozszerzoną matematykę, fizykę, historię, polski i angielski. Ze wszystkim sobie super radzę oprócz matematyki właśnie
Ale historia wymaga dużo pracy. A mi się tak nie chceee...
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum