16 ale x 1,5 godziny. Wszystkie obowiązkowe i średnio 2 godziny z każdego mogę opuścić bez podania przyczyny, później już tylko usprawiedliwienia od lekarza a i tak niektórych one w ogóle nie obchodzą
Ktoś mi kiedyś powiedział, że na studiach, to się dopiero luźne życie zaczyna- guzik prawda, jest gorzej niż w liceum!
Uuaaaa... jak dużo!
Ja mam 10 (ale powinnam mieć 12 ) x 1,5 h z czego 3 to wykłady, więc po zaopatrzeniu się w podręczniki nie muszę chodzić!
Takie życie mi bardzo odpowiada!
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
U mnie całe gimnazjum było poza budynkiem szkoły. Pierwsza klasa technikum - 260 h. Druga - kolo 200 h. Trzecia - jak narazie 50 h. Idzie w dobrym kierunku. Mniej już pije i mniej gram w L2. A najlepsze jest to, że przy 40 h nieusprawiedliwionych, gdzie ja praktycznie nie usprawiedliałem żadnych, się nie zdaje. Kocham tę szkołę.
Narazie na tydzień wychodzi 41 h, skracam sobie to mniej więcej o połowę i dobrze na tym wychodzę. Jedyną drogą do pewnej wolności jest olewanie przepisów
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Ostatnio zmieniony przez Shaezaar 28-11-2007, 07:43, w całości zmieniany 1 raz
Ja w klasie maturalnej miałam ponad 50% nieobecności, więc teoretycznie mogliby mnie nie dopuścić do matury. Ale maturę zdałam bardzo dobrze (co potwierdza moja opinię, że szkoła wcale nie przygotowuje do tego egzaminu) i teraz sobie studiuję... i jest fajnie
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Ostatnio zmieniony przez Leany 28-11-2007, 11:02, w całości zmieniany 1 raz
Nie panikuj ja często jestem grubo po 18 w domu a nie mam żadnych zajęć dodatkowych. Jestem w II Liceum, mam tygodniowo 35 godzin.
Mimo że mniej godzin to poźniej kończe... złość piękności szkodzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum