Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
12-03-2008, 13:11
Rodzice a przeklinanie.
Autor Wiadomość
Carrot 
***
i kill u



Imię: Mateusz
Wiek: 18
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 566
Skąd: Chicago
Wysłany: 22-12-2007, 18:36   

Alicja napisał/a:
Nieczajew, profanujesz, bluźnisz, grzeszysz! Giń bezbożniku, na stos!
dokladnie to samo mi przyszlo na mysl po przeczytaniu postu ani543 :D
_________________
It’s got to be, easy to see
What everyone takes out of me
Knocking me down, dragging me out
How did you end up in that crowd?
 
  Znak zodiaku: byk
 
Nieczajew 
*
Peter Kurten



Dołączył: 24 Lis 2007
Posty: 194
Wysłany: 22-12-2007, 19:52   

ania543 napisał/a:
Nieczajew bezczelny jesteś w tym momencie.
Ba! Bezczelny to mało powiedziane!

Załóż mi sprawę w sądzie cywilnym.

Alicja napisał/a:
Nieczajew, profanujesz, bluźnisz, grzeszysz! Giń bezbożniku, na stos!

:D
_________________
Zakłamanie tego świata mnie przeraża - to skandal.
  Znak zodiaku: rak
 
Fiona :P 
**
Kochajmy się! ;)



Imię: Dominika
Dołączyła: 21 Gru 2006
Posty: 436
Wysłany: 22-12-2007, 20:36   

Przy rodzicach niet. Przy malo kim wlasciwie :D
_________________
To szaleńcy wymyślili miłość...
 
  Znak zodiaku: panna
 
[P]Ceemka 
Przyjaciel



Dołączyła: 26 Sie 2006
Posty: 6253
Wysłany: 23-12-2007, 14:59   

Nigdy przy matce.
Wystarczy, że ona to robi.
Ze trzy razy przy bracie.
_________________
i_d_i_o
 
 
[P]Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1194
Wysłany: 23-12-2007, 15:21   

Tak, przeklinam...Tak, wiem, że to nieładnie i w ogóle...choć nie jest tak że to słowo występuje u mnie jako przecinek...gdybym tylko chciała potrafiłabym swoją frustrację i złość wyrazić piękną polszczyzną...mam sytuację ciut podobną do Gabi z tym, że podejrzewam że u mnie nasilenie jest nieco większe...niektórzy odreagowują stres i złość tym że palą czy piją a ja z racji braku wcześniej wymienionych nałogów muszę sobie czasem zakląć.
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
[P]Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1199
Wysłany: 23-12-2007, 16:43   

Elektroniczna napisał/a:
Tak, przeklinam...Tak, wiem, że to nieładnie i w ogóle...


Zawsze zastanawiałem się co w tym nieładnego... To tylko słowa. Co innego rzucać samemu do siebie, ew w eter k****** a co innego nazwać w ten sposób inną osobę.

Czy klnę? Zależy. Staram się świadomie kreować swój wizerunek, więc wszystko zależy od sytuacji. Robię to jednak dość często, głośno i dosadnie. Lubię być szorstki i nieprzyjemny. O ubogie słownictwo raczej sie nie posądzę, gdyby tylko mi zależało mógł bym coś podkreślić bardzo jedwabiście i elokwentnie, nie zawsze jednak o to chodzi. Fajnie czasem obudzić w sobie instynkty i dać ponieść się emocjom, chwili...wyrazić własne uczucia w pierwotny, prymitywny sposób.

Rodzice? Raczej rzadko. Mamie bardzo to przeszkadza, ojcu jest to obojętne. W ich przypadku przeklinanie nie poprawia komunikacji, wręcz ją zaburza. Używam tylko by podkreślić istotę sprawy.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
[P]Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1194
Wysłany: 23-12-2007, 16:58   

Source napisał/a:
Elektroniczna napisał/a:
Tak, przeklinam...Tak, wiem, że to nieładnie i w ogóle...


Zawsze zastanawiałem się co w tym nieładnego... To tylko słowa. Co innego rzucać samemu do siebie, ew w eter k****** a co innego nazwać w ten sposób inną osobę.


Source :) mam nadzieję że zacytowanie mnie miało tylko na celu płynne przejście do sedna Twojej wypowiedzi...napisałam to ze specyficznym wydźwiękiem, którego nie słychać bo piszę a nie mówię...no cóż to tylko niedoskonałe słowa.
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
[P]Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1199
Wysłany: 23-12-2007, 17:14   

Elektroniczna napisał/a:
Source :) mam nadzieję że zacytowanie mnie miało tylko na celu płynne przejście do sedna Twojej wypowiedzi...napisałam to ze specyficznym wydźwiękiem, którego nie słychać bo piszę a nie mówię...no cóż to tylko niedoskonałe słowa.


Mało istotne jak ja to odbieram. Ważne, jak dzięki Tobie inni odbiorą to, co napisałem.

Musimy zdać sie na słowa i intuicje czytających, ew na zdolność do manipulacji przekazem.

P.S

Dlatego nigdy nie używam emotów, by być NIErozumianym, by zmuszać do zastanowienia się, co maiałem na myśli.
Nie ważne jak bym się starał, każdy i tak zrozumie mnie, na swój sposób.

"W rzeczywistości sztuka odzwierciedla widza, nie życie" - Oscar Wilde.

Pozdrawiam.
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
[P]Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1194
Wysłany: 24-12-2007, 21:12   

Source napisał/a:
Elektroniczna napisał/a:
Source :) mam nadzieję że zacytowanie mnie miało tylko na celu płynne przejście do sedna Twojej wypowiedzi...napisałam to ze specyficznym wydźwiękiem, którego nie słychać bo piszę a nie mówię...no cóż to tylko niedoskonałe słowa.


Mało istotne jak ja to odbieram. Ważne, jak dzięki Tobie inni odbiorą to, co napisałem.


Strasznie ostatnio poszedłeś w manierę skrajności...o ile na początku Twoje myśli były jakoś spójne tak teraz widzę w nich straszne rozproszenie...jakiś taki wewnętrzny rozdźwięk...ale to tylko moje odczucie

Source napisał/a:
Musimy zdać sie na słowa i intuicje czytających, ew na zdolność do manipulacji przekazem.

P.S

Dlatego nigdy nie używam emotów, by być NIErozumianym, by zmuszać do zastanowienia się, co maiałem na myśli.
Nie ważne jak bym się starał, każdy i tak zrozumie mnie, na swój sposób.


I znów manipulacja, manipulacja i chęć skłaniania do myślenia...no i wszystko ładnie i pięknie, ale nie zgadzam się z tym że nie zależy Ci na tym by być zrozumianym. To tyle, bo jest bardzo nie na temat.

Co do przeklinania to nadal nic u mnie się nie zmieniło, czasami sobie przeklinam choć faktem jest że ostatnio jakoś tego u mnie mniej.
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
Alearan 
+++++


Imię: Mala Cavilla
Wiek: 18
Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 5383
Wysłany: 24-12-2007, 21:21   

Source napisał/a:
Zawsze zastanawiałem się co w tym nieładnego... To tylko słowa.

A pierdnięcie to tylko wypuszczanie z siebie gazów. Prawie jak oddychanie - a mimo to, nie robi się tego w towarzystwie.
_________________
Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
  Znak zodiaku: ryby
 
[P]Source 
Przyjaciel
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1199
Wysłany: 24-12-2007, 22:48   

Elektroniczna napisał/a:
Strasznie ostatnio poszedłeś w manierę skrajności...o ile na początku Twoje myśli były jakoś spójne tak teraz widzę w nich straszne rozproszenie...jakiś taki wewnętrzny rozdźwięk...ale to tylko moje odczucie


Zastanawiałem się czy aż tak widoczne jest to, iż przejeżdżam właśnie przez życiowy zakręt. Mam ostatnio pewne problemy ze sobą, ze światem mnie otaczającym, z własnymi myślami. Takie lekkie zagubienie...nie mylić z dołem. Muszę oszacować gdzie się dokładnie znajduję i dokąd dokładnie zmierzam. Bądźmy nadziei że mi się poprawi.

Alearan napisał/a:
A pierdnięcie to tylko wypuszczanie z siebie gazów. Prawie jak oddychanie - a mimo to, nie robi się tego w towarzystwie.


Tak troszkę nie do końca.

Wulgaryzmy też mają jakiś sens, jakieś znaczenie - w wypuszczaniu gazów nic takiego nie widzę. Puszczanie bąków bardziej bym do bekania porównał.

Bardziej fascynowało mnie to, czym się różni np "zajebiście" od fajnie. Ten sam sen, a reakcja słuchacza na to pierwsze zdarza sie negatywna.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
[P]Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1194
Wysłany: 24-12-2007, 23:23   

Source napisał/a:
Elektroniczna napisał/a:
Strasznie ostatnio poszedłeś w manierę skrajności...o ile na początku Twoje myśli były jakoś spójne tak teraz widzę w nich straszne rozproszenie...jakiś taki wewnętrzny rozdźwięk...ale to tylko moje odczucie


Zastanawiałem się czy aż tak widoczne jest to, iż przejeżdżam właśnie przez życiowy zakręt. Mam ostatnio pewne problemy ze sobą, ze światem mnie otaczającym, z własnymi myślami. Takie lekkie zagubienie...nie mylić z dołem. Muszę oszacować gdzie się dokładnie znajduję i dokąd dokładnie zmierzam. Bądźmy nadziei że mi się poprawi.


W takim razie w ramach osobistych życzeń świątecznych życzę Ci wewnętrznego spokoju i uporządkowania "siebie".
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
karoola 
**
CIRSTAN



Imię: Karoilina
Wiek: 19
Dołączyła: 27 Gru 2006
Posty: 400
Wysłany: 28-12-2007, 22:28   

fobia napisał/a:
wszyscy klniemy na kupe. Taki domowy klimat sie robi.


haaa znam to z autopsji.. Rodzice nie zwracają na to najmniejszej uwagi.. Już znajomi częściej..
_________________
"Trudno uwierzyć uwierz mi w to że ktoś kiedyś tutaj był, kto wielkie słowo, nazbyt wielkie.. kochał ją.."

:**
  Znak zodiaku: koziorozec
 
wookaszek 
Przyjaciel



Imię: Łukasz
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 2343
Wysłany: 29-12-2007, 09:35   

przy rodzicach w sumie nie, zdarzy mi się pod nosem, ale usłyszeli tylko parę razy ; p. Przy znajomych zdarza się w sporych ilościach ; >
_________________
Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Monisia 
***



Imię: Monika
Dołączyła: 29 Cze 2007
Posty: 662
Skąd: z domu
Wysłany: 29-12-2007, 20:45   

W ogóle nie przeklinam, czyli nie ma takiej opcji aby przy rodzicach to robić.
_________________
Serce człowieka to cmentarz pogrzebanych nadziei.
Peter Sirius
  Znak zodiaku: panna
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl