wsumie to nie wiem co powinnam zrobić. sprawa dotyczy mojego chłopaka (J.). jest z patologicznej rodziny .. jego ojciec jest w wiezieniu ( za znęcanie sie nad swoja zona i dziećmi). Pomijając fakt, ze jednak cala ich rodzina jest trochę hmm "inna" bo dużo naprawdę dużo przeczyli. J. ma starsza siostrę(T.) (23 letnia) ma ona 2 dzieci .. 6 i 4 letnich synów. ciężko pracuje etc. (niestety z mojaja mama, a ja sie z tym chłopakiem spotykać nie mogę ze względu na jego rodzinę). Rzecz jest taka ze J. zdarzyło sie przywalić swojej siostrze (ale ona takie rzeczy robi, ze czasem to sie nie dziwnie ze trąca cierpliwość (bo ich mama tez) ale przemoc nie jest wyjściem) nie wiem czy bije ja dotkliwie czy nie.. nigdy jej pobitej nie widziałam.. on mi powiedział, ze pare razy mu sie zdarzyło, ale nie ze do krwi czy cos.. moja siostra "niby" ma jakas koleżankę ktora zna jego siostre. Ta kolezanka mowi ze T. przychodzila do pracy z siniakami .. Wsumie nie wiem bo nie widzialam. Moja siostra bardzo nie lubi J. i za wszelka cene chce zebysmy ze soba zerwali. Wczoraj z nia rozmawialam i powiedziala mi ze J. jest taki sam jak jego ojciec i ze bedzie bil swoja zone dzieci dzewczyne.. na mnie nigdy reki nie podniósł, nie popchnal mnie.. powiedzial mi ze nigdy zadnej innej kobiety nie uderzył prócz T. Siostra mowila mi, ze jej mowiono (juz nawet nie wiem kto) ze jego wcześniejsza dziewczyna odeszla od niego bo jej przywalil .. on mowi ze to nie prawda. Sama nie wiem w co wierzyc bo moja siostra bardzo lubi Klaman.. klamie od kąd pamietam.. i naprawde nie wiem co mam zrobic? zerwac czy byc znim dalej .. Nie chce zrywac i jestem pewna ze mi by krzywdy nie zrobil .. i nie wydaje mi sie zeby byl tzw. "damskim bokserem". Dalam mu do zrozumienia, ze jak podniesie na mnie reke do od razu sie pożegnamy .. Jest to trudna dla mnie sytuacja.. co byście zrobili na moim miejscu?
_________________ zamigotał świat tysiącem barw ..
Tak się nie robi. Skoro on traci cierpliwość do tego stopnia, że bije swoją dorosłą siostrę to nie chcę wiedzieć jaki będzie dla Ciebie.
Zerwałabym na Twoim miejscu.
_________________ Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
Narazie go obserwuj.
Ale jeśli jego zachowanie wobec Ciebie zacznie robić się niepokojące, to zakończ tę znajomośc. Myślę, że im prędzej, tym lepiej i łatwiej też będzie.
_________________ pod światło widać jak bardzo się różnimy.
Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 1025 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 21-12-2007, 14:14
Hm.. przywalił siostrze, która ciężko pracuje? Rozumiem, że mogła go zdenerwować, ale nie potrafił się powstrzymać? Przecież kiedyś może to zrobić Tobie.
Ale jak napisała MJ nie wyprzedzaj faktów. Narazie go poobserwuj.
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Dzieci sa jaka gabka - chlona zachowania rodzicow, ktorym sie moze wydawac, ze one tego nie widze - wiec Twoj chlopak jako wzor trakotwania kobiet ma swojego ojca ktory pral jego matke i siostre.
Ludzie odzwierciedlaja zachowania z domu - niestety ale jesli juz bije swoja siostre znaczy dla mnie, ze ma skonnosc do agresji i to wobec kobiet!!!!!
Nie tlumacz go, ze moze Twoja siostra klamie etc bo robi to zawsze. Jesli iderzyl swoja siostre - a to jego rodzina! to nie ludz sie, ze nie straci kiedys cierpliwosci i do Ciebie.
Poza tym widze ze jestes na tyle zakocana ze nie widzisz, ze siostra sie o Ciebie martwi i posadzasz ja o klamstwo byle wybielic swojego faceta.
Facet ma agresywny wzorzec z rodziny ktory juz uruchamia na siostre - cokowliek by ona nie zrobila kobiet sie kufa nie bije!
Jak dla mnie On juz jest damskim bokserem bez wzgledu na to czy siostra zasluza na agresje czy nie. Jest kobieta i jest slabsza.
Jesli ten argument Cie nie przekonauje, ze nalezy uciekac to siedz i czekaj az Tobie przylozy.
Dzieci sa jaka gabka - chlona zachowania rodzicow, ktorym sie moze wydawac, ze one tego nie widze - wiec Twoj chlopak jako wzor trakotwania kobiet ma swojego ojca ktory pral jego matke i siostre..
nie tylko jego matke i siostre bo wszystkich.. jego tez..
Erill napisał/a:
Nie tlumacz go, ze moze Twoja siostra klamie etc bo robi to zawsze. Jesli iderzyl swoja siostre - a to jego rodzina! to nie ludz sie, ze nie straci kiedys cierpliwosci i do Ciebie.
Poza tym widze ze jestes na tyle zakocana ze nie widzisz, ze siostra sie o Ciebie martwi i posadzasz ja o klamstwo byle wybielic swojego faceta.
zastanawiam sie czy to prawda. posadzam bo posadzam.. gdyby nie klamala przez cale zycie to bym nie posadzila i nie zastanawiala sie czy akurat teraz klamie czy mowi prawde. sama do tego doprowadzila..
_________________ zamigotał świat tysiącem barw ..
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8697 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-12-2007, 18:26
Uciekaj. Albo czekaj, aż przerzuci się z siostry na Ciebie.
Zadna sytuacja domowa, moim zdaniem nie usprawiedliwia bicia, nawet jesli nie jest ono "do krwi".
ale on ma tez 2 siostre i tej 2 siostry nigdy nie uderzył ..nie wiem czym to idzie naprawde.. i sama nie wiem co mam robic. wiem, nikt nie ma prawa nikogo bic . nawet gdyby zrobil cos bardzo zlego, po prostu nie ma prawa.. ale jakos nie moge w to uwierzyc, jakos to do mnie nie moze dojsc .. trudno. moze przejrzę na oczy jak sama oberwe.. choc mam nadzieje, ze do tego nie dojdzie.
[ Dodano: 21-12-2007, 18:34 ]
bo ja nie potrafie uciec..
_________________ zamigotał świat tysiącem barw ..
zastanawiam sie czy to prawda. posadzam bo posadzam.. gdyby nie klamala przez cale zycie to bym nie posadzila i nie zastanawiala sie czy akurat teraz klamie czy mowi prawde. sama do tego doprowadzila..
Wiec czemu nie przelozysz tego systemu na Twojego chlopaka? Skoro bije siostre to bedzie i Ciebie???
nie jest pewne to, ze bedzie mnie bil. ale jest prawdopodobne wsumie. kurde sama nie wiem.. to wszystko jest takie skomplikowane.. ja wiem, ze ona sie o mnie martwi.. ale jemu zalezy na mnie.. przeciez jak sie kogos kocha to jak mozna mu krzywde robic?
_________________ zamigotał świat tysiącem barw ..
przeszkadza.. ale co ja na to poradze? ostatnio jak sie znim spotkalam to mi o tym powiedzial i zaczelismy rozmawiac.. powiedzialam co o tym mysle itd. a co z tym zrobi przekonamy sie.. bo jak T. oberwie to sie o tym dowiem.
_________________ zamigotał świat tysiącem barw ..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum