Mi bycie mężczyzną heteroseksualnym wcale nie przeszkadza w kontaktach z kobietami, czy to na stopie "naukowej" czy biznesowej, nie wiem nawet w jaki sposób miało by przeszkadzać - może mógł byś podać jakiś przykład? Popęd sexualny fajna sprawa. Swoją drogą, chciał bym móc go czuć zawsze - nie ma lepszego motywatora.
Czyli tak samo reagujeesz na obejmie cię męzczyna jak i kobieta ? Daj spokój, dobrze wiesz że bodźce przy zetknieciu się z płcią przeciwna są u ciebie inne niz z ta sama.
Mówiąc szczerze to lubię patrzeć na ładne kobiety pomimo tego,że w moim życiu jest Ten jedyny. Niewydajne mi się,żeby to było coś złego. Siedząc w klubie z przyjaciółmi lubię patrzeć na kobiety, na to jak się poruszają, tańczą i zachowują. Nigdy nie czułam jakiegoś popędu seksualnego,ale lubię na nie patrzeć.
_________________ ~When I no longer know the difference between teare and blood~
Bisex to świństwo! Połączenie gejów ,lesbijek i normalnych ludzi. Wolę być z moim^^
Normatywność to bardzo delikatna sprawa. Homoseksualizm istnieje od zawsze i będzie pewnie tak długo istniał, jak istnieje sam człowiek.
W starożytności było to normą, było nawet dowodem statusu społecznego. Do teraz jest to normą w wielu plemionach afrykańskich. Homoseksualizm jest tak normalny jak monogamia.
Bongo napisał/a:
Czyli tak samo reagujeesz na obejmie cię męzczyna jak i kobieta ? Daj spokój, dobrze wiesz że bodźce przy zetknieciu się z płcią przeciwna są u ciebie inne niz z ta sama.
To zadam takie pytanie, kiedy dla Ciebie kobieta przestaje być dziewczynką, ew kiedy zalicza się do rodziny a kiedy nie. Tak samo reagujesz jak rzuca się na Ciebie atrakcyjna: siostra, kuzynka, nieznajoma ew. 50 latka, 30 20 15 ? Nie przesadzajmy. Całkiem innych emocji doznaje kiedy przytulam sie do przyjaciółki a innych kiedy do "obcej" dziewczyny.
nie mam nic przeciwko biseksualizmowi... wiecej, nie jestem pewien, czy sam nie jestem bi, bo w sumie podobnie reaguje i na facetow, i na kobiety... tylko ze to kobiety pociagaja mnie psychicznie. hm, co w tym wlasciwie takiego dziwnego czy obrzydliwego?
Ja jestem bi ale jednak wolę facetów.. Akcje z kobietami zdarzają mi sie najczęściej gdy zerwe z facetem bo jednak jak na razie tylko z płcią przeciwną wiązałam się w związki.. Chociaż próbowałam to zmienić jakiś rok temu to nie takie łatwe.. W ogóle moim zdaniem lesby i geje mają przewalone w życiu.. Mniejszy wybór
_________________ "Trudno uwierzyć uwierz mi w to że ktoś kiedyś tutaj był, kto wielkie słowo, nazbyt wielkie.. kochał ją.."
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2864
Wysłany: 15-08-2008, 01:47
karoola napisał/a:
Ja jestem bi ale jednak wolę facetów..
Mam na odwrót.
Faceci są dla mnie jak z innego świata. Poza tym rzadko którys mnie zainteresuje. Mogłabym powiedzieć, że żaden mnie nie interesuje.
Dlatego sama sobie się dziwię czemu jestem zakochana w pewnym osobniku. Kocham go i chciałabym z Nim być. Nie widzę żadnego innego ani żadnej innej poza Nim. Nie zwracam już uwagi nawet na żadna dziewczyne bo liczy sie tylko On. Nikt dla mnie nie ejst bardziej interesujący od Niego. Obawiam sie, że mi szybko nie minie i myslę, że muszę mieć dużo cierpliwości żeby na Niego czekać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum