Poczekac. Okres przystosowania to chyba miesiac jesli nie dwa nawet.
Chyba, ze mialabys ktorys z ostrych objawow, jak krwaienia, czy inne [w ulotce napewno jest] to wtedy od razu odstawiac. Ale z tego co piszesz to wyglada ze jest to po prostu reakcja organizmu na zmiane.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-12-2007, 14:39
Ok.
A co do alkoholu i tabletek- bo nie ma nic w ulotce o tym powiedziane, stąd pytanie:
o 23.30 biorę zwykle tabletkę- warto by najpierw dostosowac organizm, bo biorę dopiero 5 dni.
Czy coś się stanie, jeśli wypiję wcześniej np 1-2 piwa? Na krótko przed wzięciem tabletki?
Boję się dziś iść na imprezę
Czy coś się stanie, jeśli wypiję wcześniej np 1-2 piwa? Na krótko przed wzięciem tabletki?
ogólnie alkohol nie powinien osłabiać działania tabletek.
co prawda lepiej wypić mniej, bo zawsze jest ryzyko, ze możesz się "pozbyć" tego co masz w żołądku trochę wcześniej niż się ta tabletka wchłonie... ale o to Cię nie podejrzewam
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-12-2007, 15:07
Nie piję zwykle na umór
Pytanie dotyczy nie tyle ryzyka zajścia w ciążę, co tego, czy jak wezmę przed imprezą tabletkę, a potem, 1-2 godziny później, "zapiję" ją piwem, to czy nie zrobi mi się niedobrze, słabo, itp.
A może lepiej nie ryzykować i nie pić tym razem nic %?
Sie mowi, ze duza ilosc alkocholu oslabia dzialanie tabletek ale to chyba musialabys pic duzo i czesto - bo sie krew rozrzedza
Co do godziny.. Czemu tak pozno?
Ja biore o 21. Jak ide na bibe i cos mi zaszkodzi [a nie raz zdarzalo sie, ze cos zjadlam, wypilam dwa driny i bylo klorowo] albo po prostu przesadze [co sporadycznie ale mi sie ze 3 razy odkad biore pilsy zdarzylo] to lepeiej miec swiadomosc, ze te 4 godziny minely i pils sie wchlonal
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 15-12-2007, 17:49
Erill napisał/a:
Czemu tak pozno?
Dostałam okres (tzn spostrzegłam, że dostałam, około północy- a że nie chciałam brać tabletki o północy (byłby to już poniedziałek i każdego dnia musiałabym brać o północy i mogłyby mi się dni pokiełbasić, wolałam wziąć pierwszą o fikcyjnej 23.30. w fikcyjną niedzielę.
Nie wiem, czy dobrze to wytłumaczyłam
Mozesz czas przesunac w kazdej chwili na dobra sprawe. Ale najwygodniej przy kolejnym opakowaniu.
Nie obawiaj sie pic. Mowie Ci po sobie zdarza mi sie pic raz w tygodniu nie malo i nie oslabiam dzialan na tyle by cos moglo sie stac
cze!mam pytanko do wszystkich was ktore biora yasminelle:jak z wasza ochota na seks????? bo u mni po pierwszym opakowaniu zaniklo!!!!!(zaczelam juz drugie)nie wiem co sie dzieje!?!zero reakcji mojego organizmu na starania mojego faceta,niepokoi mnie to bardzo...do tego wahania nastroju ogromne od depresji po euforie w kilka minut.prosze was o odpowiedz jak najszybciej!!!!!
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 02-03-2008, 21:18
Poczekaj jeszcze miesiąc albo półtorej, jeśli to Twoje pierwsze tabletki
Wszystko powinno się w tym czasie unormować, bo jest rozregulowane.
I nie pij przypadkiem dziurawca.
I idź na kontrolę do lekarza po tych 2 opakowaniach.
Co do wahań nastrojów- miałam to samo- minie Ci, musicie to wytrzymać
poza tym tabletki powoduja "suchosc" takie jest ich dzialanie, co nie znaczy ze z Toba jest cos nie tak. Ja przy pierwszym opakowaniu strasznie panikowalam. Najbardziej przerazalo mnie to ze nic nie czulam, zero efektow ze cos biore.. no ale na szczescie co miesiac ten efekt jest a ja juz prawie od pol roku jestem zadowolona z tych tabletek. Tak jak mowi Gabi, poczekaj az Twoj organizm sie przyzwyczai.
_________________ Do wszystkich kobiet mów tak, jakbyś je kochał, a do wszystkich mężczyzn tak, jakby cię nudzili.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum